Fortuna 1 Liga. W piątek pojedynek Apklan Resovii z Miedzią Legnica

Michał Czajka
Michał Czajka
W minionym sezonie Resovia nie potrafiła strzelić Miedzi ani jednego gola. Czy tym razem się uda?
W minionym sezonie Resovia nie potrafiła strzelić Miedzi ani jednego gola. Czy tym razem się uda? Krzysztof Łokaj
Już w piątek kolejny mecz Apklan Resovii - zespół trenera Radosława Mroczkowskiego podejmuje drużynę Miedzi Legnica.

Ostatnie spotkanie rzeszowianie rozegrali w poniedziałek. Ciężko zapomnieć, bo niespodziewanie przegrali przecież z ostatnim zespołem w tabeli Stomilem Olsztyn. Tym razem rywalem Resovii będzie Miedź Legnica, która też w ostatniej kolejce przegrała, ale z ŁKS-em Łódź, a więc jednym z czołowych zespołów. Warto jednak dodać, że ten sam ŁKS przegrał u siebie z... Apklan Resovią.

Miedź czasu na przygotowania do dzisiejszego meczu miała więcej, bo swoje spotkanie rozgrywała w sobotę. - Na pewno jest to problem, bo tego czasu jest mało - przyznaje trener Resovii Radosław Mroczkowski. - Mamy za sobą bardzo długą podróż, w takich godzinach, w których dyskomfort jest spory. Trzeba na to zwrócić uwagę, bo to jest nieludzkie, jeśli chodzi o taki terminarz - dodaje.

Wyjścia jednak nie ma i grać trzeba, a piłkarze z Rzeszowa liczą, że uda im się zmazać plamę z poniedziałku. - Musimy się zrehabilitować, podnieść głowy do góry i wyjść z wiarą w zwycięstwo - mówi Radosław Adamski. - Ja jestem dobrej myśli i wierzę, że podniesiemy się po tej porażce ze Stomilem. Trzeba potwierdzić w tym kolejnym spotkaniu to, że jeszcze zasługujemy na to, żeby grać ciągle w tej lidze - zauważa.

Wiadomo, że w dzisiejszym meczu w zespole z Rzeszowa zabraknie Josipa Soljicia, który pauzuje za kartki. Czy jednak słaby mecz w Olsztynie przyczyni się do kolejnych roszad? - Nad tym zawsze się zastanawiamy, bo rotacje nie są pokłosiem tylko i wyłącznie z osiągniętego wyniku, a bardziej patrzymy na to, co chcemy zrobić w konkretnym meczu, jak chcemy zrealizować nasze założenia. Kadrę staramy się więc dobrać w ten sposób, żeby to było najbardziej prawdopodobne. Zmiany na pewno, jak i w poprzednich meczach, będą następować, ale jakie, to zobaczymy dopiero w piątek - mówi Radosław Mroczkowski.

Tak naprawdę ciężko przewidzieć, na co stać dzisiaj Apklan Resovię, bo w tym sezonie pokazała już, jak bardzo jest zespołem nieobliczalnym. Nie ukrywał tego też trener Mroczkowski na konferencji po meczu w Olsztynie. Świadomi oczywiście są tego również zawodnicy. - Musimy lepiej się skupić, bo nie może tak być, że gramy jeden mecz super, a jeden mecz źle - mówi otwarcie Oliver Podhorin.

Początek piątkowego meczu na stadionie miejskim o godzinie 20.30. Transmisja w Polsat Sport.

PZPN ukarany za zachowanie kibiców!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie