Fortuna 1 Liga. W Stali Mielec pożegnano go w kiepskim stylu, w Stomilu Olsztyn jest gwiazdą. Szymon Sobczak zagra przeciwko byłym kolegom

Kuba Zegarliński
Kuba Zegarliński
Szymon Sobczak był jednym z najlepszych zawodników w Stali Mielec w sezonie 2016/17
Szymon Sobczak był jednym z najlepszych zawodników w Stali Mielec w sezonie 2016/17 Krzysztof Kapica
Szymon Sobczak kilka lat temu był najlepszym zawodnikiem Stali, w czwartek wróci do Mielca jako gwiazda Stomilu Olsztyn.

Była 85. minuta sobotniego meczu Stomil Olsztyn – Chojniczanka Chojnice. Nie było to porywające spotkanie, długimi fragmentami z boiska wiało nawet nudą.

Stroną przeważającą był Stomil, który jednak od 17.minuty grał w przewadze jednego gracza po czerwonej kartce dla piłkarza Chojniczanki. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Szymon Sobczak udowodnił, że bez niego drużyna z Olsztyna na pewno nie byłaby w tym miejscu, w którym jest. Jego koledzy długo rozgrywali piłkę przed polem karnym Chojniczanki, niemrawo zbierając się do kolejnego ataku.

W końcu jednak piłka wpadła w pole karne, a Sobczak, w dość trudnej i niewdzięcznej sytuacji zdołał skierować piłkę do bramki przeciwnika. Tym samym pogrążył drużynę Chojniczanki, która jest prowadzona przez Zbigniewa Smółkę. Tego samego, który dwa lata temu odstawił Sobczaka na boczny tor w Mielcu.

W 2017 roku, gdy Podbeskidzie Bielsko-Biała kupowała Szymona Sobczaka, odchodził on ze Stali jako jeden z najlepszych zawodników drużyny. W 31 występach zdobył 7 bramek i zaliczył 5 asyst. Tym samym został najbardziej produktywnym graczem mieleckiej drużyny w sezonie 2016/17.

W Podbeskidziu nie poszło mu różnych względów, dlatego po pół roku zdecydował się na powrót Do Mielca. Rundę wiosenną rozpoczął w pierwszym składzie, grał dobrze, zbierał pochlebne recenzje, ale podczas meczu z GKS-em Katowice doznał groźnej kontuzji, którą leczył kilka tygodni, ale zdążył przed końcem sezonu. Wtedy jednak Zbigniew Smółka, nie wiedzieć czemu, postanowił na niego nie stawiać.

Tak wygląda Anna Peszko, żona Sławomira Peszki, o którym mów...

Latem 2018 roku Smółka odszedł do Arki Gdynia, a jego miejsce zajął Artur Skowronek i to właśnie ten szkoleniowiec postanowił całkowicie skreślił Sobczaka. Przez pół roku grał w rezerwach, choć ówcześni napastnicy wcale nie grzeszyli skutecznością. Odszedł w styczniu 2019 roku rozwiązując kontrakt z winy klubu.

Trafił do Stomilu Olsztyn, gdzie jest doceniany i może odpłacać się świetna grą. W tym sezonie zdobył już 9 goli i zaliczył 4 asysty. Jesienią zdobył bramkę, która dała jego zespołowi zwycięstwo nad PGE Stalą. Jak będzie teraz?


Zobacz też - Dariusz Marzec, trener PGE Stali Mielec:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie