Fotograf Adam Sz. skazany na 10 lat za cztery gwałty na modelkach. Wyrok jest nieprawomocny

Jacek Wierciński
Karolina Misztal
Udostępnij:
Jest nowy wyrok za gwałt dla 55-letniego Adama Sz., czyli niesławnego fotografa spod Gdańska. Za serię czterech gwałtów na modelkach w Trójmieście i okolicach został skazany na 10 lat więzienia. Przez podobne zachowania, mężczyzna już w przeszłości miał problemy z prawem, ale został wówczas... uniewinniony.

Na 10 lat więzienia sędzia Aleksandra Strójwąs z Sądu Rejonowego Gdańsk-Północ skazała w czwartek w nieprawomocnym wyroku Adama Sz. Mężczyzna, który w sieci w latach 2011-15 proponował czterem młodszym o ok. 30 lat kobietom erotyczne sesje fotograficzne, a używając przemocy często dotykał ich narządów płciowych i wymuszał stosunki seksualne. Uzasadnienie wyroku nie było jawne podobnie jak przebieg procesu.

- Wyrok nie odbiega znacząco od wniosku prokuratury. Prokuratura wnioskowała o karę 12 lat pozbawienia wolności, sąd orzekł karę 10 lat pozbawienia wolności – powiedział prok. Jarosław Dykas z prowadzącej sprawę Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe. - Oskarżony odwoływał się do tego, że jest fotografem i w ten sposób wzbudzał zaufanie poszczególnych kobiet – dodał.

W sierpniu w "Dzienniku Bałtyckim" pisaliśmy o tym, że Sz. został uniewinniony z oskarżenia o gwałt na 21-latce oraz wykorzystania seksualnego innej, nieletniej dziewczyny. Skazano go wówczas tylko za... prowadzenie w sieci oszukańczych aukcji i piractwo komputerowe. Wyrok nie był prawomocny, a apelowała od niego zarówno obrona, jak i oskarżenie.

- Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 7 grudnia 2017 uchylił uniewinnienie w części dotyczącej pokrzywdzonej i w tym zakresie przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu Gdańsk-Południe w Gdańsku, w pozostałej części wyrok utrzymując w mocy - mówi sędzia Tomasz Adamski, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Czytaj więcej:

Jednak już w trakcie trwania tamtego procesu Sz. - zwolniony z aresztu i odpowiadający z wolnej stopy - miał dokonać kolejnego przestępstwa. Prokuratura zarzuciła mu gwałt na 21-letniej studentce z Ukrainy w parku w Brzeźnie w lipcu 2015 roku, a potem kolejno: zgwałcenia 21-latki w Sopocie w 2011 roku i zakwalifikowane jako "czyn ciągły" gwałcenie 22-latki na przełomie maja i czerwca 2015 roku w małej miejscowości na Pomorzu.

„Czyny ciągłe” to przestępstwa traktowane przez prawo jako „nierozerwalna całość”, miały być bowiem popełnione wielokrotnie w krótkich odstępach czasu. Według śledczych, fotograf dopuścił się takiego czynu także na jeszcze jednej 22-latce w czerwcu 2015 roku w Gdańsku oraz w innych mniejszych miejscowościach. To właśnie tej połączonej sprawy czterech gwałtów dotyczył ogłoszony w czwartek wyrok.

Przeczytaj także:

Orzeczenie nie jest prawomocne. Bardzo prawdopodobna jest apelacja obrony.

Co podkreślają śledczy, w sprawie Sz. i jego modelek toczyły się wcześniej inne postępowania w prokuraturze. Prokuratura zarzucała mu dopuszczenie się tzw. innych czynności seksualnych wobec niespełna 18-letniej dziewczyny w 2012 roku. Jednak ta sprawa została umorzona ze względu na brak dowodów, a później wznowiona i ponownie umorzona z powodu wyjazdu kobiety za granicę.

O "wątpliwej" fotograficznej działalności Sz. obszernie pisaliśmy ponad 2 lata temu. Wówczas śledczy opowiadali o tym, że mężczyzna potrafił „się z dobrze zabezpieczyć na wypadek konsekwencji”. Młodym kobietom, jako modelkom, miał oferować szansę na międzynarodowy sukces i duże pieniądze. Warunkiem sesji zdjęciowej było jednak podpisanie oświadczenia, w którym dziewczyny pisemnie wyrażały zgodę na „różne rzeczy”.

Czytaj więcej:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: Fotograf Adam Sz. skazany na 10 lat za cztery gwałty na modelkach. Wyrok jest nieprawomocny - Dziennik Bałtycki

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
K
Zastanów się człowieku co piszesz bo Nikt by nie wyraził zgody na gwałt, okrutne jest to,ze zamiast być po stronie pokrzywdzonych bronisz gwałciciela.
D
Dtf
Z ostatniego akapitu wyniks, ze te dziewczyny sie na to godzily... Pewnie reagowaly dopiero kiedy wyszło na jaw, ze zrobił je w trabe i kariery nie bedzie
Z
Ziutek Filutek
!
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie