Futbol amerykański. Rzeszów Rockets przed kolejnym wyzwaniem. Przemyśl Bears i Aviators Mielec czekają na rywali

Cezary Kassak
Krzysztof Kapica
Rzeszów Rockets znają już swoich rywali w nowo powstałej Lidze Futbolu Amerykańskiego. W LFA wystąpią także Przemyśl Bears i Aviators Mielec.

Drużyna Rzeszów Rockets, która wraz z liczną grupą klubów odeszła z Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego i wsparła utworzenie konkurencyjnej Ligi Futbolu Amerykańskiego, wie już, z kim w tym roku będzie rywalizować na drugim szczeblu LFA. Liga jest nowa, ale rywale Rakiet to starzy znajomi: Tytani Lublin, Silvers Olkusz i Green Ducks Radom. Faworytami tej grupy rzeszowianie pewnie nie będą, co wcale nie musi oznaczać, że czeka ich rola chłopców do bicia. Na inaugurację stoczą wyjazdowy pojedynek z Green Ducks, których w minionym sezonie pokonali.

– Z każdym przeciwnikiem zmierzymy się dwa razy; dwa najlepsze zespoły w grupie awansują do play-offów – tłumaczy prezes Rockets, Michał Tittinger.

– Sezon regularny zacznie się już w połowie kwietnia. Jest to fundamentalna zmiana, bo w poprzednich latach graliśmy w okresie wakacyjno-jesiennym. Fakt, że teraz mecze będziemy mieć często co dwa tygodnie, to dla nas duże wyzwanie organizacyjno-kadrowe. Taki terminarz ma jednak swoje plusy. W wakacje zdarza się, że zawodnicy wyjeżdżają i nie ma optymalnego składu, za to do czerwca praktycznie wszyscy będą na miejscu.

Dwie inne podkarpackie ekipy, Przemyśl Bears i Aviators Mielec, również powalczą w LFA, tyle że w tzw. lidze rozwojowej, w której mecze będą rozgrywane w formule dziewięcioosobowej (w klasycznym futbolu amerykańskim gra się w 11). To też novum, bo w tego typu rozgrywkach w Polsce preferowano dotąd odmianę 8-osobową.

– Na jedenastki łatwiej przestawić się z dziewiątek niż z ósemek. Zresztą w Europie prawie nikt nie gra w 8 – zauważa prezes Aviators Mielec, Michał Gawryś.

W lidze rozwojowej postanowiono też odejść od formuły turniejowej na rzecz rozgrywania pojedynczych meczów.

– Nasza liga wystartuje w połowie lipca – wyjaśnia Bartosz Wardęga, prezes Przemyśl Bears. – Jeszcze nie wiadomo, ile drużyn będziemy mieć w grupie, rozmowy na ten temat trwają.


Zobacz także: Sławomir Szmal wraca do kadry! "Być może pojawi się na parkiecie w najważniejszym meczu z Portugalią i przechyli szalę zwycięstwa na naszą korzyść"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie