NOWINY24
    POLECAMY

    To się czyta i ogląda

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    To się czyta i ogląda

    • Miauuuuu... koty naszych Czytelnikówi
    • Antyki, zabawki i letnie opony. Na giełdzie samochodowej kupisz wszystko
    • Studniówka 2019 uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 4 im. Ignacego Łukasiewicza w Krośnie

    Futsal. Heiro Rzeszów czeka ważne spotkanie w Brzegu. Cel?...

    Futsal. Heiro Rzeszów czeka ważne spotkanie w Brzegu. Cel? Wygrać tam pierwszy raz

    Miłosz Bieniaszewski

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Futsal. Heiro Rzeszów czeka ważne spotkanie w Brzegu. Cel? Wygrać tam pierwszy raz

    ©Krzysztof Kapica

    Przed Heiro Rzeszów wyjazdowy mecz z Gredarem Brzeg, który ma pięć punktów mniej od rzeszowian.
    Futsal. Heiro Rzeszów czeka ważne spotkanie w Brzegu. Cel? Wygrać tam pierwszy raz

    ©Krzysztof Kapica

    Heiro Rzeszów w tabeli 1 ligi plasuje się obecnie na 5. miejscu, ale nad strefą spadkową ma tylko pięć punktów przewagi, a więc nie mam mowy o spokoju. Tym bardziej, że najbliższy rywal rzeszowian, Gredar Brzeg, traci do nich właśnie pięć oczek.

    - Zanosi się na twarde spotkanie - nie ukrywa Łukasz Krawczyk, prezes Heiro Rzeszów.

    - Jeszcze tam nie wygraliśmy i chciałbym, aby teraz był ten pierwszy raz - uśmiecha się.

    Dla obu drużyn będą to pierwsze mecze o ligowe punkty w tym roku, bo ich spotkania z poprzedniej kolejki zostały przełożone.

    - Wiem, że w zespole naszych rywali w trakcie przerwy doszło do kilku zmian i sam jestem ciekaw, czego się po nich spodziewać - słyszymy od Łukasza Krawczyka.

    W Heiro też jednak doszło do pewnych rotacji.
    Z zespołem pożegnali się Andrij Łuciw, Łukasz Skowron i Rafał Piszczek. W ich miejsce udało się pozyskać Michała Gąsiora z Wieliczki oraz Eryka Sarzyńskiego, który w przeszłości reprezentował już barwy Heiro, a na trawie występuje w Watkem Koronie Rzeszów.

    Heiro do Brzegu pojedzie jedynie bez Jakuba Wdowika, który musi pauzować za kartki. W rzeszowskim zespole jest na pewno chęć rehabilitacji za odpadnięcie z Pucharu Polski.

    - W głowach już to nie siedzi, ale nie ma co ukrywać - daliśmy tam ciała. Może jednak lepiej się stało, że taki mecz przytrafił się nam w pucharze, a nie w walce o ligowe punkty. Może ta porażka dobrze podziała na zespół - kończy Łukasz Krawczyk.

    POPULARNE NA NOWINY24.PL/SPORT:



    ZOBACZ TAKŻE - Łukasz Krawczyk: Na grę w 1 lidze trzeba 150 tysięcy [STADION]

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo