NOWINY24
    TO CZYTAJĄ INNI

    Popularne na portalu

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Popularne na portalu

    • Przestępcy seksualni z Podkarpacia. Zdjęcia gwałcicieli i pedofilów z rejestru MS
    • Wypadek na moście w Przemyślu. Samochód prawie spadł do rzeki Wiar
    • W Rzeszowie trwa przedświąteczna spowiedź [DATY, GODZINY]

    Gala boksu zawodowego w Sanoku (zdjęcia)

    Gala boksu zawodowego w Sanoku (zdjęcia)

    Barbara Puchała

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Wojciech Bartnim (z lewej) był bliski znokautowania przeciwnika, ale rywal trzymał się dzielnie do końca.

    Wojciech Bartnim (z lewej) był bliski znokautowania przeciwnika, ale rywal trzymał się dzielnie do końca. ©WOJCIECH ZATWARNICKI

    Dariusz Snarski i Wojciech Bartnik wzbogacili się o kolejne pasy mistrzowskie.
    Wojciech Bartnim (z lewej) był bliski znokautowania przeciwnika, ale rywal trzymał się dzielnie do końca.

    Wojciech Bartnim (z lewej) był bliski znokautowania przeciwnika, ale rywal trzymał się dzielnie do końca. ©WOJCIECH ZATWARNICKI


    Snarski wygrał walkę o tytuł międzynarodowego mistrza Polski, a Bartnik wywaczlczył pas federacji WBF Intenational. Obydwa triumfowali pdoczas gali bokserskiej, która odbyła się w sanockiej "Arenie".

    Mimo udanych walk Polaków, sukcesu nie mogą święcić organizatorzy. Hala Arena świeciła pustkami, a zaproszonych gości było trzy razy więcej niż pozostałych kibiców na sali.

    Jeden nokaut

    Galę rozpoczęła walka zawodowa dwóch zagranicznych gości: Szweda: Artema Ayvazidi i Łotysza: Jurisa Ivanovsa. Ayavazidi nie pozostawił żadnych złudzeń, co do tego, kto powinien zostać zwycięzcą w tym pojedynku. Łotysz dwa razy ( w drugiej i trzeciej rundzie) poczuł smak desek sanockiego ringu.

    Do nokautu jednak nie doszło. Po czterech rundach sędziowie jednogłośnie zwycięstwo przyznali Szwedowi. Kolejne cztery walki również zakontraktowane zostały na cztery rundy. W kategorii półśredniej, zwycięstwo nad Szwedem Akilesem Adnanem odniósł Adam Grabiec. O wygranej, jak i poprzednio, jednogłośnie zdecydowali sędziowie.
    Trzeci pojedynek stoczył się na pomiędzy reprezentantami Łotwy i Szwecji. Po czterech rundach jednogłośnie na punkty wygrał Jevgenis Fodorvs. Jedyny tego wieczoru nokaut mieliśmy okazję zobaczyć w walce dwóch Polaków.

    Tomasz Zeprzałka w czwartej rundzie pokonał tym sposobem Michała Skierniewskiego, w pojedynku w kategorii wagi ciężkiej. O rozstrzygnięciu piątej, zakontraktowanej na sześć rund walki, znowu zdecydowali sędziowie, wydając jednogłośny werdykt.

    Stosunkami punktów 58:57, 59:57 i 59:56 zwycięstwo nad Łotyszem Sergejsem Savrinovicsem odniósł Krzysztof "Skorpion" Cieślak, zawodnik klubu Arena-Box-Promotion.

    Pas od Tigera

    Po pierwszej z walk wieczoru z głośników popłynęło sławne "We are the champions", kiedy to po dziesięciorundowym pojedynku Dariusz Michalczewski, wręczał pas międzynarodowego mistrza Polski Dariuszowi Snarskiemu.

    Chociaż walka bardziej przypominała zapasy niż boks, a w dziesiątej rundzie Snarski upadł, sędziowie jednomyślnie przyznali zwycięstwo Polakowi (98:93, 98:94, 97:93).

    Trochę bardziej efektowne wydawało się być starcie Wojciecha Bartnika, który z rąk Przemysława Salety odebrał pas federacji WBF Interational, zaraz po tym jak na punkty pokonał Ukraińca Oleksanra Garashenko (100:90, 100:90, 100:90). Batnik był bardzo bliski znokautowania przeciwnika, ten jednak do końca utrzymał się na nogach.




    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo