Ganek wyleciał w powietrze

Ewa Gorczyca
Wczoraj przez cały dzień na miejscu pracowali policyjni eksperci
Wczoraj przez cały dzień na miejscu pracowali policyjni eksperci Fot. Tomasz Jefimow
Ładunek wybuchowy eksplodował wczoraj po północy w drewnianym domu w Łazach. Mieszkańcom nic się nie stało. Czy był to głupi żart czy próba zastraszenia lokatorów?

- Obudził mnie potężny huk - opowiada sąsiad poszkodowanych. - Aż ścianami zatrzęsło. Wyszedłem na podwórko, ale w ciemnościach nic nie zobaczyłem.

Drewniany budynek (bez prądu i gazu) stoi na uboczu, w polach. Najbliższe gospodarstwo we wsi dzieli od niego ok. kilometr. Latem ubiegłego roku dom wynajęli dwaj mężczyźni: 40 i 71 - latek. Sprowadzili się tu z powiatu brzozowskiego. Utrzymywali się z emerytury starszego.

Nikomu nie wadzili

Mieszkańcy, z którymi rozmawiamy twierdzą, że to byli niekonfliktowi ludzie. Taką samą wersję podaje policja: prowadzili spokojny tryb życia, nie mieli powiązań o charakterze przestępczym.

Od wybuchu zawaliła się weranda, w ścianie przy ganku powstała dziura, wypadła też szyba w oknie. Odłamki wystrzeliły na odległość kilkunastu metrów, uszkadzając elewację i drzewa.

Wczoraj przez cały dzień budynek przeszukiwali antyterroryści i saperzy z Rzeszowa. Zabezpieczono teren w promieniu kilkunastu metrów. Policja nie ujawnia żadnych szczegółów na temat rodzaju ładunku wybuchowego, który spowodował eksplozję.

- Będzie to możliwe dopiero po przeprowadzeniu badań kryminalistycznych - mówi nadkom. Marek Cecuła, rzecznik krośnieńskiej policji.

Ktoś rzucił petardę

W listopadzie mieszkańcy domu zgłosili komisariacie, że przed ich domem wybuchła petarda. Policjanci nie ustalili, kto ją podłożył a sami lokatorzy zlekceważyli ten incydent.

- Dom wcześniej stał pusty, służył jako miejsce schadzek i melina. Przypuszczali, że to dawni bywalcy chcieli im zrobić na złość, stracili "metę" - opowiada nadkom. Cecuła.

Policja nie ujawnia, jakie wersje bierze pod uwagę.

- Zbieramy dowody, przesłuchaliśmy poszkodowanych, wszystko będzie przedmiotem szczegółowego śledztwa - powiedział wczoraj po południu Ryszard Dubiel, zastępca komendanta komisariatu w Rymanowie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie