reklama

Gaz, wiatr, słońce, atom, węgiel? Z czego Polska będzie czerpać energię za 20 lat?

Materiał powstał we współpracy z PGNiG SA Zaktualizowano 

W jaki sposób w 2040 roku, czyli całkiem niedługo, będziemy wytwarzać energię potrzebną w polskich domach i firmach? Pewne jest, że nie tak, jak dziś. W najbliższych latach nasz kraj czeka wielka zmiana: maleć będzie rola, dominującego od przeszło stu lat, węgla, a rosnąć - odnawialnych źródeł energii, przede wszystkim słońca i wiatru. Funkcję stabilizującą przejmie w większym stopniu gaz - używany do wytwarzania nie tylko ciepła, ale i energii elektrycznej. Dużymi krokami zbliżamy się też do inwestycji w elektrownie atomowe.

O tym wszystkim mówili uczestnicy debaty pt. „Miks energetyczny Polski w 2040. Jak finansować transformację energetyczną?”, jaka odbyła się pierwszego dnia Kongresu 590 w Jasionce pod Rzeszowem.

W wystąpieniu wstępnym Krzysztof Tchórzewski, minister energii, przyznał, że Polska stoi u progu daleko idących zmian w sektorze wytwarzania energii elektrycznej. Wynika to przede wszystkim z coraz bardziej restrykcyjnej polityki klimatyczno-energetycznej Unii Europejskiej, która wyznacza nowe cele redukcji emisji CO2 i zanieczyszczeń, wymusza poprawę efektywności energetycznej i wzrost wykorzystania źródeł odnawialnych.

- Transformacja energetyczna powinna byś sprawiedliwa i solidarna. Mówię otwarcie na posiedzeniach Rady Europejskiej, że Polska bez zainwestowania 500, może nawet 700 mld euro nie jest w stanie sprostać superambitnym unijnym celom klimatycznym - podkreślił minister. Dodał, że zgodnie z Polityką Energetyczną Państwa i Krajową Polityką Energii i Klimatu w roku 2030 z węgla ma pochodzić 65 proc. energii. Odchodzenie od tego surowca będzie więc miało charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Coraz większą rolę stabilizującą w okresie transformacji odgrywał będzie gaz.

- Dzięki inwestycjom wartym 7,5 mld zł w 2022 roku 90 proc. ludności Polski będzie miało dostęp do gazu - podkreślił minister Tchórzewski. Dodał, że w tej sytuacji niepomiernie wzrosło znaczenie dywersyfikacji źródeł tego paliwa, a zwłaszcza uniezależnienie od dostaw z Rosji. Minister zwrócił uwagę, że władzom PGNiG udało się w ciągu czterech lat dokonać przełomowych zmian w tym zakresie.

Piotr Woźniak, prezes PGNiG, przyznał, że firma weszła przebojem na teren Morza Północnego. Obecnie posiada aż 25 koncesji na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. W ramach części z nich już uruchomiono produkcję, kolejne dostarczą gaz wkrótce. Z tego miejsca do Polski będzie dostarczany gaz po wybudowaniu gazociągu Baltic Pipe.

- Udało się też świetnie rozwinąć działalność w Pakistanie, gdzie byliśmy wprawdzie obecni od 20 lat, ale dopiero od czterech produkujemy tam gaz. Trzeba do tego dodać koncesję w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - wymienił prezes. Dywersyfikacja dostaw ma o tyle duże znaczenie, że w kraju wydobywamy ok. 4 mld m sześć. i te złoża się wyczerpują. - Polska nie dysponuje i już nie będzie dysponować dużymi złożami gazu - podkreślił Piotr Woźniak. Wyjaśnił, że nadzieję dają innowacje, takie jak uruchomiony na Górnym Śląsku projekt Geo-Metan, pozwalający wydobywać gaz wysokometanowy występujący w złożach węgla kamiennego.

Prezes PGNiG wskazał, że krajem najbardziej zaawansowanym pod względem wykorzystania odnawialnych źródeł energii (i ich udziału w miksie energetycznym, sięgającym jednej trzeciej) jest Dania. - Ale jak popatrzymy na średnie ceny energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych, to się okaże, że wynoszą tam one ponad 0,30 euro za kWh, a w Polsce niecałe 0,13 euro. Dlatego lepiej się dobrze przyjrzeć źródłom tradycyjnym, by nie pozwolić na drastyczny wzrost cen - stwierdził Piotr Woźniak.

Uczestnicy debaty zauważyli, że w Polsce coraz częściej używamy gazu nie tylko dla potrzeb grzewczych, ale produkcji energii elektrycznej. Ryszard Wasiłek, wiceprezes PGE Polska Grupa Energetyczna, kreśląc wizję roku 2040 stwierdził, że spółka chce inwestować w rozwój energetyki jądrowej, odnawialne źródła energii (zwłaszcza farmy wiatrowe offshore) , ale też w instalacje gazowe (dwa bloki 700 MW w Dolnej Odrze).

- Jeśli chodzi o węgiel, to zostaną tylko najnowocześniejsze bloki, czyli te, które teraz kończymy budować - Opole blok 5, 6 i Turów - przyznał wiceszef PGE.

Wyjaśnił, że na początku lat 40. wyczerpią się złoża węgla brunatnego w rejonie Turowa i Bełchatowa i nie ma szans na uruchomienie kopalń, które zapewniłyby dostawy na obecnym poziomie.

Filip Grzegorczyk, prezes Tauron Polska Energia, podkreślił, że zielony zwrot tej grupy energetycznej jest odpowiedzią na trendy regulacyjne. - Koncerny energetyczne z udziałem skarbu państwa ponoszą koszty zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego państwa. Ale Jaworzno i Stalowa Wola - to jest wszystko, co zrobiliśmy dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Więcej inwestycji w węgiel nie będzie. Musimy podążać za zmianą wedle trendów globalnych - choć nie tak szybko, jak byśmy chcieli. Podjęcie decyzji o uruchomieniu rynku mocy sprawiło, że spółki energetyczne mogą się rozwijać bardziej w kierunku OZE. Wiatraki opłacają się długofalowo bardziej od produkcji energii z węgla. Nie ma tu żadnych wątpliwości - skwitował prezes Grzegorczyk.
Mirosław Kowalik, prezes grupy Enea , zwrócił uwagę na konieczność rozbudowy sieci dystrybucji energii, zwłaszcza w kontekście dynamicznego rozwoju OZE, w tym energetyki prosumenckiej.

Dominik Wadecki, wiceprezes grupy Energa, zauważył z kolei, że zmiany, których efektem jest odchodzenie od węgla, wymuszane są także przez rynek finansowy, który oczekuje inwestycji proekologicznych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3