Gdzie jest Ameer? Przemyski sąd uchylił areszt, Irakijczyk zniknął

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Demonstracja przed Sądem Okręgowym w Przemyślu, 20 lutego br.
Demonstracja przed Sądem Okręgowym w Przemyślu, 20 lutego br. Norbert Ziętal
Sąd Okręgowy w Przemyślu uchylił tymczasowy areszt dla Irakijczyka Ameera Alkhawlany, doktoranta Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Irakijczyk został zatrzymany 3 października w Krakowie przez straż graniczną. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego uznała Alkhawlanego za osobę zagrażającą Polsce. Sprawie nadano klauzulę tajności.

Przyjaciele Irakijczyka, powołując się na informacje od niego, twierdzą, że został zatrzymany w związku z odmową współpracy z ABW.

Jak poinformowała sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik Sądu Okręgowego w Przemyślu, wczorajsze postanowienie sądu uchylające areszt jest prawomocne. Oznacza to, że Irakijczyk może opuścić areszt Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu.

Tak się faktycznie stało, Alkhawlanego nie ma już w przemyskim ośrodku. Gdzie jest? Jego przyjaciele, prowadzący na facebooku stronę „Solidarni z Ameerem” twierdzą, że nie wiedzą gdzie przebywa Irakijczyk, nie mają z nim żadnego kontaktu.

W każdej chwili Alkhawlany może zostać deportowany z Polski. Dlaczego? Działająca przy kancelarii premiera rada do spraw uchodźców podtrzymała wcześniejszą decyzję Urzędu do spraw Cudzoziemców o odmowie udzielenia azylu doktorantowi. Z nieoficjalnych, niepotwierdzonych informacji wynika, że została już wszczęta procedura deportacyjna.

O powodach zatrzymania nie wiedzą przyjaciele Alkhawlanego, ani, jak oni twierdzą, on sam i jego adwokat.

- Ameer Alkhawlany został aresztowany decyzją Sądu Rejonowego w Krakowie tylko i wyłącznie na podstawie wniosku Komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, co było skutkiem decyzji o wydaleniu cudzoziemca z kraju wydanej przez KKOSG w Nowym Sączu. Decyzja o wydaleniu cudzoziemca z kraju została wydana na podstawie wniosku Szefa ABW, któremu, łącznie z innymi materiałami dowodowymi, nadano klauzulę tajności. Zgodnie z art. 6 ustawy o cudzoziemcach odstąpiono od uzasadnienia faktycznego - piszą na facebookowym profilu „Solidarni z Ameerem”.

AKTUALIZACJA GODZ. 8:48
Według informacji przekazywanych przez obrońcę Ameera Alkhawlanego, adw. Marka Śliza, Irakijczyk został już deportowany z Polski i obecnie jest już w Iraku. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ma uważać, że stanowi on zagrożenie dla Polski, prawdopodobnie może chodzić o jego kontakty ze zradykalizowanymi środowiskami w Europie Zachodniej.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
observer

Jednak Ziobro ma rację robiąc porządek w tym szambie........

o
oj tam

Nie ma kolesia ,nie ma problemu !

M
Maro

Brawo - państwo zadziałało i deportowało przyszłego terrorystę, co do obrońców - a skąd wiecie że był taki niewinny?? przecież chyba nie chwalił by się że ma coś na sumieniu. Widocznie jednak jakieś powody było, żal mi tylko tych ludzi

i
iza

TO JAGIELONKA JUZ JEST MUZUŁMAŃSKA?

J
JOLKA

TA PANI NIECH SIĘ NAUCZY MÓWIĆ, BO STĘKA I STĘKA!!!

q
qwa

Teraz to samo trzeba zrobi z jego gorliwymi obrońcami i będzie cacy...

O
Olo

Brawo. W końcu Państwo skutecznie działa.

Dodaj ogłoszenie