Gdzie jest polskie złoto? W sekrecie przewieziono je z Londynu do Polski i schowano w dwóch skarbcach

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
Sto ton złota przewieziono do Polski. W tajną akcję zaangażowano trzysta osób, a także opancerzone ciężarówki, helikoptery i samoloty. Złoto - warte 18 miliardów złotych - ulokowano w dwóch skarbcach. Jeden z nich znajduje się w centrum Warszawy. Czy cenny kruszec jest tam bezpieczny? "Poziom bezpieczeństwa jest tak wysoki, że nikomu nie powinno przychodzić do głowy, żeby próbować ukraść złoto z NBP" - słyszymy.

W październiku niebieskie ciężarówki „złapano” na ulicach Poznania. Wtedy nikt nie informował o tym, co znajduje się w środku, ale z czasem wyszło na jaw, że to polskie złoto, które Narodowy Bank Polski obiecał sprowadzić do kraju. Podobne konwoje z bankowozami przemierzały także ulice Warszawy. W sumie – według aktualnej wartości kruszcu - było w nich aż 18 miliardów złotych.

Operacja trwała od września do listopada. Przez ten czas do Polski trafiło osiem transportów, w każdym po tysiąc sztab o masie około 12,5 kg. - Narodowy Bank Polski sprowadził z Bank of England sto ton złota. Operacja ta była niezwykle skomplikowana. W powojennej historii Polski nie było transportu o tak ogromnej wartości. Z tego co wiem, po 1945 roku to drugi na świecie transport o takiej wartości przeprowadzony przez bank centralny – zapewnia nas Barbara Jaroszek z Narodowego Banku Polskiego.

Nocne konwoje ze złotem

Jak wyglądała cała operacja? Nad ranem, z banku w Londynie, w specjalnych opancerzonych ciężarówkach wywożono złoto, które na Wyspy trafiło z Polski jeszcze w czasie II wojny światowej. Do tajnej misji wynajęto firmę G4S, która specjalizuje się w przewozach kosztowności. Akcję nadzorowała brytyjska policja, a nad ciężarówkami latały helikoptery. Na miejscu byli także przedstawiciele NBP.

Przed świtem nietypowy transport docierał na lotnisko, gdzie załadowano go do boeingów 737. W każdym samolocie znalazło się dwadzieścia drewnianych skrzyń ułożonych obok siebie i zabezpieczonych. Z Londynu poleciały w dwie strony: na warszawskie Okęcie (dwa transporty) i poznańską Ławicę (sześć transportów).

- Miejsce postojowe samolotów cargo, które przywoziły złoto do Polski, było w specjalny sposób wydzielone i ustalone ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo ładunków i ludzi – wyjaśnia Barbara Jaroszek. - Ładunek był przewożony do miejsca obecnego składowania bankowozami, tak jak reguluje to rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych. W tym przypadku eskorta była niezwykle silna – dodaje.

W sumie przy całej operacji pracowało około trzysta osób, licząc przedstawicieli banków, służby obu krajów, obsługę lotnisk oraz firmę transportową. - Wymagało to ogromnego planowania w krótkim czasie. Nawiązaliśmy współpracę z siłami policyjnymi, przedstawicielami obu banków centralnych, ubezpieczyliśmy transport - w końcu to złoto warte 5 miliardów dolarów - i upewniliśmy się, że cała operacja jest bezpieczna – opowiada jeden z pracowników firmy przewozowej.

Gdzie jest polskie złoto?

Co stało się z ładunkiem? - Złoto trafiło do skarbców Narodowego Banku Polskiego – mówią przedstawiciele banku. Nie podaje jednak, gdzie dokładnie. Można się jednak domyślać, że część cennego ładunku znalazła się w skarbcu NBP przy ul. Kaliskiej w Poznaniu, reszta przy ul. Świętokrzyskiej w Warszawie, w siedzibie narodowego banku.

Co ciekawe, kilka lat temu pojawiały się informacje, że skarbiec w Śródmieściu jest już prawie pełen i trzeba znaleźć nowe miejsce do przechowywania cennego kruszcu. Czy tak jest w rzeczywistości?

- Skarbce NBP pomieściły sto ton złota i mogą pomieścić jeszcze wiele „set” ton. Były budowane w czasach, kiedy powszechnie w każdej transakcji posługiwano się gotówką - więc miejsca wystarczy. Poza tym istnieją inne rozwiązania logistyczne. Kiedyś centralnie zarządzano wszystkimi znakami pieniężnymi, teraz dostawy trafiają „just-in-time” do naszych ośrodków zasilania – wyjaśnia Jaroszek.

Warto dodać, że skarbiec przy ul. Świętokrzyskiej powstał w latach 70. Ten w Poznaniu jest sporo młodszy, bo zbudowany piętnaście lat temu. Dlatego to tam trafiła większość złota.

Tajna misja sprowadzenia złota do Polski została zakończona. „_Operacja w rzeczywistości nie wygląda tak, jak ta na filmach_”. Jak słyszymy, w najbliższym czasie rezerwy znajdujące się poza granicami kraju nie będą przenoszone. Oznacza to, że nasze złoto zostaje w skarbcach Bank of England w Londynie, Bank of Canada w Ottawie oraz Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku.

Czy złoto w Polsce jest bezpieczne? - Oczywiście wszystkie skarbce Narodowego Banku Polskiego są zabezpieczone na wiele sposobów, o których niestety nie mogę opowiedzieć – wyjaśnia Barbara Jaroszek. – Wszystkie skarbce są przystosowane do przechowywania wartości pieniężnych bez ograniczeń.

Gdzie jest polskie złoto? W sekrecie przewieziono je z Londy...

Wideo

Materiał oryginalny: Gdzie jest polskie złoto? W sekrecie przewieziono je z Londynu do Polski i schowano w dwóch skarbcach - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jotgie

W Poznaniu trafiłem na taki transport. Całkowicie zablokowane ulice, nikt nie mógł się tą trasą poruszać. Ale już parę dni póxniej "trąbiono", że to złoto z Londynu.

Dodaj ogłoszenie