Giełda na Załężu w Rzeszowie. Towaru wszelkiej maści mnóstwo, handlujących sporo, a odwiedzających mimo skwaru jeszcze więcej [ZDJĘCIA]

beta
Upał nie odstraszył wielbicieli cotygodniowej giełdy samochodowej na Załężu. A można było wyszperać najróżniejsze, najdziwniejsze rzeczy, ale też całkiem praktyczne. Tradycyjnie, na stołach i samochodach rozłożone były ubrania, bielizna, buty, zabawki, artykuły spożywcze i chemiczne.

Dziś wzięciem cieszyły się wiatraki. Pojawiło się mnóstwo leżaków, parasoli, składanych krzeseł ogrodowych. Kto szukał, ten znalazł dmuchane materace, kapoki, rękawki dla dzieci, a nawet dmuchany ponton - kajak. Szperaczy zadowoliły antyki, starocie, bibeloty, figurki, wazony, porcelana. Były krasnale, wiklina i wypchane zwierzątka. W zasadzie trudno znaleźć rzecz, której nie było.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie