Głodowe emerytury szokują. Jak żyć za 7,88 zł - taką emeryturę wypłacił np. rzeszowski ZUS w styczniu 2021 roku

Józef Lonczak
Józef Lonczak

Wideo

Udostępnij:
Blisko 12 tysięcy osób z Podkarpacia otrzymało w styczniu br. z Oddziału ZUS w Rzeszowie emerytury mniejsze niż minimalnej, czyli poniżej 1200 zł brutto. Z danych ZUS wynika, że w całej Polsce na koniec 2020 roku tzw. emerytury głodowe pobierało 310 tys. osób. Niestety, takich „emerytur”, które nie są w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb życiowych wciąż przybywa.

Warto wiedzieć, że tzw. głodowa emerytura to nie to samo co najniższa emerytura, a ta ustawowo wynosi obecnie 1200 zł brutto, (od marca br., ma wzrosnąć do 1250 zł). Przypomnijmy, że najniższe emerytury przysługują mężczyznom, którzy ukończyli 65 lat i mają okres składkowy i nie składkowy wynoszący co najmniej 25 lat. Należą się one tak samo kobietom, które ukończyły 60 lat i potrafią udokumentować okres składkowy i nieskładkowy wynoszący minimum 20 lat.

Czym się różni emerytura minimalna od „głodowej”?

- Należy wyraźnie podkreślić, że głodowe emerytury pobierają osoby, które nie mają pełnego stażu ubezpieczeniowego, czyli 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn. To osoby, które udokumentowały krótszy czas pracy niż wymagany, a co za tym idzie odprowadzały składki również w krótszej perspektywie czasu – tłumaczy Robert Majkowski, prezes Funduszu Hipotecznego DOM.

- Są to seniorzy, którzy otrzymują niejednokrotnie kilkaset, kilkadziesiąt, a nawet kilkanaście złotych miesięcznie. Trudno wyobrazić sobie zarządzanie tak niskim domowym budżetem dodaje Robert Majkowski.

Np. 7,88 zł oraz 23,07 zł – emerytury z Oddziału ZUS w Rzeszowie

Oto dwa przykłady niskich emerytur symbolicznych, bo z nich żyć się nie da. Pierwszy, zaledwie 23,07 zł przysługuje emerytowi, który udokumentował tylko 3,5-miesiączny staż pracy w 2012 roku, notabene w niepełnym wymiarze czasu pracy, oraz opłacał składki na ubezpieczenie społeczne rolników przez 2 lata. Na tej podstawie wyliczono mu część: 5,34 zł za składki oraz 17,73 zł jako cześć za ubezpieczenie rolne.

W drugim przypadku, świadczenie jest jeszcze mniejsze i wynosi zaledwie 7,88 zł. Ta kwota wynika z faktu przepracowania tylko 7 miesięcy w 2009 roku, także w niepełnym wymiarze czasu pracy.

Gdyby dłużej pracowały

Jak nas poinformował Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik ZUS w woj. podkarpackim, wszystkich takich niskich świadczeń wypłacanych jako emerytury, w kwocie mniejszej niż minimalna emerytura przez Oddział ZUS w Rzeszowie w miesiącu styczniu 2021 było około 12 tysięcy. Oczywiście nie wszystkie są tak skrajnie niskie, ale też nawet kilkaset złotych miesięcznie nie jest kwotą wystarczającą na normalne życie.

Nie wierzymy w przyszłe emerytury – 67% Polaków żyje w przekonaniu, że kwota świadczenia emerytalnego nie wystarczy, aby utrzymać się nawet na minimalnym poziomie.  Sprawdź, jakiej wysokości są emerytury Polaków.

Zobacz, jakie emerytury dostają Polacy! Nie wszyscy są tacy ...

Czy te osoby mają szansę na wyższe emerytury? - Jeżeli osoby otrzymujące bardzo niskie emerytury, podjęłyby jeszcze pracę, ich świadczenie faktycznie wzrośnie. Zależy to oczywiście od sumy przyrostu składek na koncie emerytalnym – odpowiada Wojciech Dyląg, regionalny rzecznik ZUS.

To bardziej problem społeczny niż ekonomiczny

Już w okresie tzw. gospodarki rynkowej, była przeprowadzana reforma systemu emerytalnego, której celem miało być zapewnienie wypłaty świadczeń na godnym poziomie. Teraz okazuje się, że osób, które otrzymują niskie, wręcz symboliczne emerytury wciąż przybywa. Jak to wyjaśnić?

- Jest to rzeczywiście bardzo trudny temat, bo to problem bardziej społeczny niż ekonomiczny. Jest tu bowiem kwestia bonusów socjalnych zwłaszcza dla tych osób, które otrzymują rzeczywiście głodowe emerytury i raczej otrzymują jeszcze jakieś zapomogi np. okresowe. Z drugiej strony, to problem złożony, że tyle osób w ciągu ostatnich 30 lat gospodarki wolnorynkowej nie wypracowało sobie chociażby minimalnej emerytury – komentuje dr Krzysztof Kaszuba, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego Oddział w Rzeszowie.

Rozumiem, że było bezrobocie, ale przez tyle lat, nie można było znaleźć oficjalnego zajęcia? Oczywiście część z tych osób pracowało „na czarno” w Polsce i poza granicami kraju. Ponadto, jeśli osoby otrzymujące głodowe emerytury mają dziś więcej niż 60 – 65 lat, to jeszcze przez co najmniej kilka lat powinny pracować w okresie PRL-u. A wtedy był przecież obowiązek pracy. Więc co było przyczyną, że te osoby wówczas też nie pracowały – zastanawia się ekonomista.

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nie spadłem z choinki

Co jeszcze dziwne w USA - najbardziej liberalnej gospodarce świata do wypracowania emerytury wystarczy 10 lat, u nas potrzeba (od 2013 roku, bo wcześniej też było 10) lat 20 i 25. Tymczasem zasada powinna być inna:do minimum gwarantowanego przez państwo, np. 1200 zł ZUS powinien dodawać to co każdy sobie wypracował że składek, a to też nie kokosy przy niespełna 20% składce emerytalnej.

Ale jak, skoro u nas "bogacz" , który niesięcznie średnio zarobi 2,5 krajowej przestaje w pełnym majestacie prawa ZUS w ogóle opłacać, a wszystko mu się należy..

Zapytajmy też dlaczego tacy ludzie, o których mowa w artykule i którzy pobierają głodowe emerytury, wyłączeni są spod waloryzacji kwotowej (teoretycznie obejmującej wszystkich mających świadczenie poniżej 3 tys. zł.)

Gdyby te 310 tysięcy osób otrzymało te 50 czy 70 zł podwyżki, to kosztowałoby to państwo polskie 15-22 mln zł czyli 1/10 budżetu przeciętnej wiejskiej gminy miesięcznie. Gdyby wszyscy oni otrzymali emeryturę minimalną 1000zł wówczas państwo polskie to by miesięcznie kosztowało dodatkowo 310 mln zł miesięcznie czyli 3,4 mld zł rocznie czyli też nie oszałamiającą kwotę.

Dedykuję ten wpis posłom i europosłom z regionu. Europosłom dlatego, że Polska jako bodaj jedyne państwo UE nie podpisała konwencji o zakazie pozostawiania swoich obywateli bez środków do życia.

J
Jon
1 lutego, 7:32, Gość:

Piszecie , że ludzie otrzymują głodowe emerytury. Napiszcie lepiej , że system emerytalny w Polsce jest niesprawiedliwy bo są takie grupy społeczne , które nie muszą płacić skłądek ( np mundurowi ) a inni mimo , że płacą składki latami to algorytm naliczania emerytury jest conajmniej dziwaczny. Aby było sprawiedliwie każdy powinien odkładać sobie własne pieniądze a jeśli ich nie odłożyłby to pretensje do siebie.

Kto ci bronił iść w kamasze. Do woja i zapierda... na morszobieg czołganiem przez pełzanie,a nie wylewaj łez nad niesprawiedliwościami.

n
nie spad z choinki

Panie Kaszuba wielki znawco: wie Pan co to takiego śmieciówki i jaka masa osób na nich pracowała i pracuje w tej Pana "gospodarce wolnorynkowej"? Umowa o dzieło- nieozusowana, zatem do stażu emerytalnego się nie liczy, umowa zlecenie - nieozusowana, zatem do stażu emerytalnego się nie liczy, okres pobierania zasiłku (w Polsce co do zasady nie dłuższy niż 6 miesięcy) nieozusowany, zatem do stażu emerytalnego się nie liczy, staż tak z urzędu pracy jak i z UE nieozusowany, zatem do stażu emerytalnego się nie liczy, preferencyjny ZUS - składka preferencyjna, więc do stażu emerytalnego się nie liczy. Pan niech się obudzi bo wiedza o otaczającej nas rzeczywistości coś u Pana słabiutka...

G
Gość

Jak stał całe życie pod sklepem to niby ile ma dostać....? Jak zwykle manipulujący artykuł

G
Gość

Piszecie , że ludzie otrzymują głodowe emerytury. Napiszcie lepiej , że system emerytalny w Polsce jest niesprawiedliwy bo są takie grupy społeczne , które nie muszą płacić skłądek ( np mundurowi ) a inni mimo , że płacą składki latami to algorytm naliczania emerytury jest conajmniej dziwaczny. Aby było sprawiedliwie każdy powinien odkładać sobie własne pieniądze a jeśli ich nie odłożyłby to pretensje do siebie.

Dodaj ogłoszenie