Gmina Ostrów znowu najbogatsza na Podkarpaciu. Dorabia się głównie na śmieciach

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Pismo branżowe „Wspólnota” co roku publikuje rankingi dotyczące samorządów.
Pismo branżowe „Wspólnota” co roku publikuje rankingi dotyczące samorządów. Pixabay
Przetwarzanie cudzych śmieci pozwala gminie Ostrów w powiecie ropczycko - sędziszowskim rok do roku lądować na czołowych miejscach różnych rankingów zamożności samorządów. W tegorocznym zestawieniu pisma samorządowego "Wspólnota" znowu znalazła się na 1. miejscu na Podkarpaciu. Dochód na mieszkańca jest tu o ponad 30 proc. wyższy niż w Rzeszowie.

Najnowszy ranking dotyczący zamożności gmin, miast, powiatów i województw w Polsce opublikowało branżowe pismo samorządu terytorialnego "Wspólnota". Pod uwagę brane były dochody samorządów osiągnięte w 2020 roku, w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Zarówno w skali Polski, jak i Podkarpacia niespodzianek nie było. Najbogatszy w kraju samorząd to gmina wiejska Kleszczów, czerpiąca bogactwo z kopalni węgla brunatnego i elektrowni, z bajecznym dochodem 33 154 zł na mieszkańca. Jednak nie tylko surowce naturalne dają gminom takie dochody. Na drugim i trzecim miejscu znalazły się samorządy utrzymujące się głównie z turystyki. Gmina Rewal w Zachodniopomorskim (11 274 zł) i miasto Krynica Morska w Pomorskim (9733 zł).

Czołówka na Podkarpaciu taka sama, jak w ubiegłym roku. Pierwsza gmina Ostrów, druga gmina Cisna, następnie miasta Rzeszów i Krosno, a pierwszą piątkę zamyka gmina Solina. W ub. roku Krosno było drugie, Cisna trzecia a Rzeszów czwarty.

- Oczywiście, że jestem zadowolony z tak wysokiej pozycji w rankingu - mówi Nowinom Grzegorz Ożóg, wójt gminy Ostrów.

Zaraz jednak dodaje, że nie zawsze korzystnie jest być tak wysoko w tego typu zestawieniach. Dlaczego?

- W niektórych projektach inwestycyjnych dla bogatszych gmin jest niższy poziom dofinansowania. Tam, gdzie inni mają np. 70 proc., nam przypada 50 proc - dopowiada wójt.

Pismo branżowe "Wspólnota" przygotowało kolejny ranking najzamożniejszych samorządów w Polsce.

30 najbogatszych miast i gmin z województwa podkarpackiego [RANKING]

Tylko Ostrów przekroczył granicę 7 tys. zł na mieszkańca. Inni poniżej 6 tys. zł

Spośród gmin w powiecie ropczycko - sędziszowskim Ostrów nie wyróżnia się wielkością powierzchni, czy liczbą mieszkańców. Ok. 7200 osób mieszka w dziewięciu miejscowościach tej gminy. Blisko jest do Ropczyc i Sędziszowa Małopolskiego. Nieco dalej w odległości ok. 20 km znajduje się Dębica. To niezaprzeczalne atuty położenia gminy.

Tym, co wyróżnia gminę Ostrów jest zakład gospodarowania odpadami w Kozodrzy, który pełni funkcję regionalnej instalacji przetwarzania odpadów komunalnych. Trafiają tutaj śmieci nie tylko z najbliższej okolicy, ale również odleglejszych miejsc. To ten zakład i gospodarka cudzymi śmieciami pozwalają gminie dobrze zarabiać i rok do roku zajmować wysokie miejsce w różnych rankingach. Konsumpcja w Polsce wzrasta, ilość śmieci również, dochody z ich przetwarzania także. Można stwierdzić, że akurat Ostrowowi jest to "na rękę".

W 2020 r. gmina Ostrów na jednego mieszkańca osiągnęła dochód 7466 zł. To pozwoliło jej zająć nie tylko pierwsze miejsce na Podkarpaciu (wśród wszystkich rodzajów samorządów), ale również znaleźć się w prestiżowej dziesiątce najlepszych gmin wiejskich w Polsce. Jak jedyna w naszym regionie przekroczyła granicę 7 tys. złotych dochodów na mieszkańca. Żaden innych podkarpacki samorząd nie przekroczył również 6 tys. złotych.

Drugie miejsce w regionie zajęła Cisna, również gmina wiejska, z dochodem per capita 5919 zł. Na kolejnych pozycjach duże miasta. Na trzecim miejscu Krosno 5815,19 złotych dochodu na mieszkańca. Czwarty Rzeszów z dochodem 5589 zł. Dochody powyżej 5 tys. złotych na mieszkańca w ub. roku były jeszcze w miastach Przemyśl i Tarnobrzeg.

Gmina stara się przyciągac nowych mieszkańców. Inwestuje w infrastrukture i turystykę

- Dochody z zakładu zagospodarowania odpadów pozwalają nam nieco inaczej, niż inne samorządy, gospodarować zasobami finansowymi. Jednak trzeba przyznać, że sporo z nich wraca do tego samego obszaru. Ciągle musimy inwestować, musimy nasze zakłady ciągle rozwijać, modernizować. W tej chwili zdobyliśmy pieniądze z zewnątrz i realizujemy 10-milionowe zadanie związane z rozbudową hali sortowni. Łącznie ten projekt będzie kosztował 15 mln złotych. To, że jesteśmy bogaci, dzięki odpadom sprawia, że wiele tych środków, które zarobimy, musimy wydawać na projekty z nimi związane — twierdzi wójt Ożóg.

Jak zaznacza gospodarz Ostrowa, nie zawsze bogactwo gminy przekłada się na rzeczy, które są ważne dla samorządowca i mieszkańców, czyli choćby nowe drogi, chodniki, place zabaw, remonty szkół.

- Gdyby było tak kolorowo, że to, wszystko, co zarabiamy na odpadach, możemy inwestować w takie rzeczy, było świetnie. Jednak tak nie jest - twierdzi wójt. Choć przyznaje, że część pieniędzy "ze śmieci" pozwala na inwestycje także w inne obszary.

Gmina Ostrów, ze względu na swojego położenie oraz bogatą infrastrukturę techniczną, jest atrakcyjna dla osób, które myślą o wybudowaniu się. Przez ostatnie kilka lat wydawano po ok. 100 rocznie decyzji o warunkach zabudowy. Dzięki temu przybywa mieszkańców, czy osób, które płacą podatki do gminy.

- Staramy się stworzyć im dobre warunki do osiedlenia się. Mamy wodociągi, kanalizację. Niedawno przeprowadziliśmy modernizację stacji uzdatniania wody. Mamy w planach skorzystać z programu Nowy Ład rozbudować oczyszczalnię ścieków. Jest to projekt o wartości 10 mln złotych - wymienia wójt Ożóg.

Ponadto przy opracowywaniu planu zagospodarowania przestrzennego ostrowieccy samorządowcy "stają frontem" do oczekiwań prywatnych osób i inwestorów. Na terenie gminy jest strefa ekonomiczna.

- Rozwijamy się też turystycznie. Dwa najważniejsze miejsca to zalew w Kamionce i Blizna. Zalew w tym roku wrócił do gminy. Będziemy nim zarządzać. W tej chwili opracowujemy koncepcję. Chcielibyśmy, żeby był to dobry obiekt turystyczno - wypoczynkowy. Chcemy tam przygotować miejsca dla namiotów, kamperów, plaże. Zastanawiamy się nad wypożyczalnią rowerów, kajaków. A do tego jeszcze może jakieś domki. Zobaczymy, w jakim stopniu pozwolą nam finanse. Drugi obiekt to Park Historyczny Blizna. Gmina kupiła działkę naprzeciwko parku i chcemy tutaj zbudować budynek wielofunkcyjny. Będzie tutaj sala szkoleniowa, siedziby straży pożarnej, samorządowców. I chcemy rozwijać park o kolejne wystawy, bo eksponatów przyby - opowiada wójt Ożóg.

Czy śmieciowa instalacja nie przeszkadza mieszkańcom? Opinie są różne. Jednak, jak zapewnia wójt, gmina chce, ale także jest zobligowana przepisami środowiskowymi do różnych działań, które mają zmniejszyć uciążliwość wysypiska i instalacji przetwarzania odpadów.

Eksperci "Wspólnoty" chwalą też inne podkarpackie samorządy

Krosno chwalone jest za wsparcie lokalnych przedsiębiorców, zarówno świeżych firm, jak i tych z dorobkiem. To ważne, szczególnie w trudnym okresie pandemii.

- Krosno konsekwentnie pnie się w górę, doszło do czwartego miejsca (wśród miast na prawach powiatu - przyp. red.), ale nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa - twierdzą eksperci "Wspólnoty".

Krosno znajduje się w grupie miast na prawach powiatu. Najbogatszy w tym zestawieniu Sopot osiągnął w 2020 r. dochód 7869 zł na mieszkańca. Nasze inne miasta na prawach powiatu wypadły słabiej. W tej grupie Tarnobrzeg znalazł się na 13. miejscu (5236 zł dochodu na osobę) Przemyśl na 22. miejscu (5006 zł).

- Ważnym aspektem polityki miasta jest rozwój innowacyjnego biznesu, stąd aktywność władz lokalnych w tworzeniu jak najlepszych warunków do inwestowania. Najważniejszymi elementami wsparcia, jednocześnie wykorzystującymi mocne strony miasta, jest pomoc dla przedsiębiorstw oraz rozwój mieszkalnictwa - zauważają eksperci "Wspólnoty".

Dodają również, że Krosno wspiera młody, początkujący biznes. W tym został oddany nowy Inkubator Przedsiębiorczości, który oferuje lokale biurowe i produkcyjne, a także kompleksowe wsparcie w założeniu i prowadzeniu działalności gospodarczej. Ma ponad 5 tys. metrów powierzchni. Krośnieński inkubator wspiera firmy, których działalność wpisuje się w inteligentne specjalizacje Podkarpacia, m.in. lotnictwo, motoryzacja, telekomunikacja.

Rzeszów jest czwarty w regionie i na ósmej pozycji wśród miasta wojewódzkich, osiągnął dochód 5589 zł na mieszkańca. Od lat, a także w tym roku pierwsza w tym zestawieniu Warszawa (7607 zł). Jednak na drugiej pozycji o wiele mniejsze od Rzeszowa Opole, z dochodem na mieszkańca 7127 zł. Pierwszą podkarpacką piątkę zamyka gmina Solina, z dochodem per capita 5318 zł.

W grupie województw Podkarpacie znajduje się na 9. pozycji, z dochodem na mieszkańca w wysokości 308,64 zł. Na pierwszym miejscu Mazowieckie z 449,79 zł.

- Jak na razie skutki pandemii i powiązanych z nią lockdownów w 2020 r. okazały się mniej dewastujące niż się w pewnym momencie obawialiśmy - twierdzą eksperci "Wspólnoty" analizując dochody osiągane przez samorządy.

Gminami na Podkarpaciu, które w 2020 r. osiągnęły najmniejsze dochody w przeliczeniu na mieszkańca, są:

  • gmina wiejska Jasło (2589,56 zł),
  • miasto Rudnik nad Sanem (2631,30 zł),
  • gmina wiejska Jarosław (2627,23 zł).

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
PISoBOLSZEWICKIE eldorado 🙄
Dodaj ogłoszenie