Gorzyce. 4-letni chłopiec poparzył się rosołem. Po naszej publikacji policja ustala szczegóły nieszczęścia

Marcin RadzimowskiZaktualizowano 
Znamy nowe szczegóły dotyczące nieszczęścia, jakie wydarzyło się w poniedziałek około godziny 13 w mieszkaniu jednego z bloków w Gorzycach, gdzie 4-letni chłopiec wylał na siebie gorący rosół, doznając rozległych oparzeń ciała. Policja ustala okoliczności zdarzenia.

O tym nieszczęśliwym wypadku informowaliśmy jako pierwsi. Przypomnijmy, że mały chłopiec przypadkowo oblał się gorącym rosołem. Malec doznał bardzo rozległych oparzeń skóry, dziecko przetransportowano śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Wschodniego Centrum Leczenia Oparzeń i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Szpitalu Powiatowym w Łęcznej (Lubelskie).

O tym nieszczęśliwym zdarzeniu z udziałem dziecka policja nie została powiadomiona ani w poniedziałek, ani w kolejnych dniach. W oparciu o naszą publikację policjanci wszczęli jednak postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
- Z dotychczasowych ustaleń wynika, że w chwili, kiedy doszło do nieszczęśliwego zdarzenia, w mieszkaniu były dwie osoby dorosłe oraz czwórka dzieci. Rodzina jadła na obiad rosół - mówi podinspektor Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy policji w Tarnobrzegu.

CZYTAJ TAKŻE: Gorzyce. 4-letni chłopiec wylał na siebie gorący rosół, ma rozległe oparzenia ciała! Zabrał go śmigłowiec LPR

Kilka chwil później doszło do nieszczęścia. 4-letni Bartuś po zjedzeniu rosołu wziął swój talerz, by odnieść go do kuchni. Chwilę potem domownicy usłyszeli potworny krzyk. Gdy wbiegli do kuchni zobaczyli co się stało - chłopiec ściągnął z kuchenki na siebie garnek z gorącym rosołem, wywar poparzył górne i dolne części jego ciała. Nieoficjalnie ustaliliśmy, że oparzenia są bardzo poważne, nawet do 20 procent powierzchni ciała dziecka!

Stąd natychmiastowa decyzja o przetransportowaniu malca do specjalistycznego szpitala w Łęcznej.

Policja prowadzi postępowanie pod kątem ewentualnego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, jednak w tym przypadku raczej trudno mówić o tym, by opiekunowie nie sprawowali właściwej opieki. Należy to raczej traktować jako nieszczęśliwy wypadek. Najważniejsza będzie teraz walka o zdrowie 4-latka i niewątpliwie kosztowna rekonwalescencja.

Zobacz także: Flesz zakaz handlu w niedzielę - rząd wstrzymuje zmiany

Źródło: vivi24

Wideo

Materiał oryginalny: Gorzyce. 4-letni chłopiec poparzył się rosołem. Po naszej publikacji policja ustala szczegóły nieszczęścia - Echo Dnia Podkarpackie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 21

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
Anna

Żal was czytać ale chyba chodzi wam.o to by ludzie pisali bo czy piszą o was dobrze czy źle to was cieszy przykre pseudo hieny

zgłoś
k
katolik z Fary
W dniu 13.02.2019 o 16:52, Brzeszczot napisał:

U nas pracownicy socjalni powinni zwrócić baczniejszą uwagę na konkubinaty i inne tego typu "wolne związki", szczególnie te, gdzie konkubent, zwany przez konkubinę "partnerem", "menem", "przyjacielem" lub "wujkiem", nie jest ojcem jej dzieci. Takie związki to istne gniazdo i wylęgarnia wszelkich patologii w postaci rożnych dewiacji seksualnych z homoseksualizmem i kazirodztwem na czele, wszelkiej przemocy, sadyzmu, alkoholizmu, czy narkomanii.

Na moim osiedlu żyje małżeństwo z kościelnym błogosławieństwem kościoła. Alkohol, dewiacje kilkoro dzieci po domach dziecka. Jest też para żyjąca na kocią łapę. Zgoda, miłość zadbane dzieci itp. Twoja teoria legła w gruzach.
zgłoś
l
lepiej zorientowany
W dniu 13.02.2019 o 14:27, Brzeszczot napisał:

W Norwegii lub w Niemczech dziecko, które uległo takiemu nieszczęściu, byłoby już odebrane rodzicom. Bolszewickie i nazistowskie praktyki w tych krajach to chleb powszedni.

Ciulu bosy !

Kto podaje dziecku WRZĄCY POSIŁEK do jedzenia ?

zgłoś
s
stary
W dniu 13.02.2019 o 16:07, Ech napisał:

Stary, a głupi. Dzieci nie miałeś czy co?!

Mam dzieci. Akurat tyle, ile mogłem upilnować i wychować.

zgłoś
s
stary
W dniu 13.02.2019 o 16:52, Brzeszczot napisał:

U nas pracownicy socjalni powinni zwrócić baczniejszą uwagę na konkubinaty i inne tego typu "wolne związki", szczególnie te, gdzie konkubent, zwany przez konkubinę "partnerem", "menem", "przyjacielem" lub "wujkiem", nie jest ojcem jej dzieci. Takie związki to istne gniazdo i wylęgarnia wszelkich patologii w postaci rożnych dewiacji seksualnych z homoseksualizmem i kazirodztwem na czele, wszelkiej przemocy, sadyzmu, alkoholizmu, czy narkomanii.

Po raz pierwszy przyznaję ci rację. Generalnie pracownicy socjalnie powinni przejrzeć na oczy i nie udawać ślepych i głuchych.

zgłoś
B
Brzeszczot
W dniu 13.02.2019 o 15:18, stary napisał:

Dlatego tam się strzeże dziecka jak oka w głowie. Znają konsekwencje, wiedzą czym to grozi i pilnują. A u nas "zrobi się następne". Szkoda, że u nas nie ma nalotów pracowników socjalnych na patologię.

U nas pracownicy socjalni powinni zwrócić baczniejszą uwagę na konkubinaty i inne tego typu "wolne związki", szczególnie te, gdzie konkubent, zwany przez konkubinę "partnerem", "menem", "przyjacielem" lub "wujkiem", nie jest ojcem jej dzieci. Takie związki to istne gniazdo i wylęgarnia wszelkich patologii w postaci rożnych dewiacji seksualnych z homoseksualizmem i kazirodztwem na czele, wszelkiej przemocy, sadyzmu, alkoholizmu, czy narkomanii.

zgłoś
E
Ech
W dniu 13.02.2019 o 15:18, stary napisał:

Dlatego tam się strzeże dziecka jak oka w głowie. Znają konsekwencje, wiedzą czym to grozi i pilnują. A u nas "zrobi się następne".Szkoda, że u nas nie ma nalotów pracowników socjalnych na patologię.


Stary, a głupi. Dzieci nie miałeś czy co?!
zgłoś
997

No i przez was maja problemy, pierwsi publikowaliscie no i po huj?

zgłoś
E
Ewa

Nie rozumiem po co taka sprawę opisywać na głównej stronie portalu... Dziecko się poparzylo i jest to nieszczęście zarówno dla niego jak i rodziców. Po co im jeszcze dokładać i opisywać to w formie sensacji. Ja rozumiem jakby ktoś specjalnie to dziecko popatrzył ale takie rzeczy jak nieszczęśliwy wypadek się zdarzają i nie sądzę, że tej rodzinie potrzebny jest teraz dodatkowy rozgłos a spokój i wyciszenie potrzebne w dochodzeniu przez malca do zdrowia

zgłoś
e
ero

Sprawdzą czy kura była z chowu ekologicznego, czy z legalnego uboju, wypytają sąsiadów czy widzieli jak rodzice kupowali alkohol i czy słyszeli że krzyczą na dziecko. Doprowadzeni do ostateczności rodzice przyznają się do zamachu i dobrowolnie poddadzą karze. Bardzo potrzebne to śledztwo.

zgłoś
G
Gość

A czego można się spodziewać po tym dziennikarzynie? Najlepiej szukać sensacji albo robić zdjęcia ludziom w czarnym worku. To jest to, co on potrafi.

zgłoś
B
Brzeszczot

W Norwegii lub w Niemczech dziecko, które uległo takiemu nieszczęściu, byłoby już odebrane rodzicom. Bolszewickie i nazistowskie praktyki w tych krajach to chleb powszedni.

zgłoś
G
Gość

Jestem tego samego zdania. Policja się zainteresowała po publikacji artykułu.. no i cieszy się Pan z tego? Ludzie przeżywają tragedię po nieszczęśliwym wypadku A Pan na ten temat pisze sobie artykuły..szkoda dziecka i rodziców którzy jeszcze się będą policji teraz z tego tłumaczyć.. czasem pisze Pan takie artykuły że aż ręce opadają, byle więcej więcej!

zgłoś
z
zdrowego rozsądku troche

no skur.w.y..synstwo wypadek nieszcześliwy i policja od razu.... będąc małym na wsi rodzice cos wypalali stanąłem na już ugaszone ognisko i sie but zapalił poparzyłem stope nie pamiętam ale rodzice mówili że ledwo zacząłem chodzić a cza było wrócic na wózek na jakiś czas..... strach pomyślec w tych czasach pewnie bym w domu dziecka wyladował a rodzice stracili prawa

zgłoś
T
Tomek

Niech nowinu zajma sie prawdziwa patalogia i tam szukaja taniej sensacji a nie rodzinie sciagac problemy na glowe

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3