Gotuje razem z Natalią

Małgorzata Froń
Monice w kuchni towarzyszy jej czteroletnia córka Natalia, która uwielbia przyrządzać desery
Monice w kuchni towarzyszy jej czteroletnia córka Natalia, która uwielbia przyrządzać desery Fot. Krystyna Baronowska
Mogłaby jeść na okrągło kluchy. Uwielbia je pod każdą postacią. Razem z mężem Tomkiem są miłośnikami kuchni śródziemnomorskiej, szczególnie włoskiej.

Monika Szela, aktorka Teatru "Maska" w Rzeszowie i "pogodynka" z Telewizji Rzeszów mówi, że gotować lubi, ale jak ma dla kogo. W kuchni przeważnie towarzyszy jej czteroletnia córka Natalia.

Lasagna według Szelków

Monika zaprasza nas do swojej obszernej kuchni, gdzie właśnie przyrządza lasagnę.

- Oboje z mężem Tomkiem, którego ja nazywam Szelką, uwielbiamy kuchnię włoską - śmieje się Monika. - Ja kluchy mogę jeść praktycznie codziennie. Gotować lubię, ale największą frajdę sprawia mi gotowanie dla rodziny, przyjaciół. Jak jestem sama, to nie chce mi się pichcić. Robię sobie wtedy makaron z serem. Proste i szybkie.

Specjalistka od deserów

W kuchni przy stole siedzi Natalia. Właśnie skończyła śniadanie.

- Zrobiłyśmy z mamą pyszną jajecznicę - uśmiecha się mała Natalia. - Teraz zjem truskawki, bo bardzo lubię.

Monika szykuje produkty potrzebne do przyrządzenia lasagny.

- Mąż na szkoleniu, wróci, to dostanie pyszne danie - mówi Monika. - A Natalia zrobi deser, uwielbia przyrządzać słodkości.

Najbardziej lubi galaretkę truskawkową z bitą śmietaną.

- Galaretkę gotuję ja, bo córka jest za mała, żeby dopuszczać ją do gorącej wody - wyjaśnia Monika. - Ale potem to już ona dekoruje, układa owoce, dodaje śmietanę. Bardzo lubi pomagać.

Mąż w kuchni

Monika, z racji wykonywanego zawodu i pracy w telewizji, ma mało czasu na gotowanie.

- Na szczęście Tomek świetnie gotuje - mówi. - Jest typowym mężczyzną, więc jego gotowanie trwa dosyć długo. Do kuchni nie wpuszcza wtedy nikogo, robi niesamowity bałagan, obiad jemy późnym popołudniem, ale warto czekać, bo efekt zawsze jest genialny.

Dania kuchni włoskiej, którą preferują oboje, pojawiają się na ich stole bardzo często, ale to nie znaczy, że nie gotują innych potraw.

- Mamy dziecko, więc musimy też brać pod uwagę jej upodobania kulinarne - dodaje Monika. - Natalia lubi makaron, ale lubi też ziemniaki, typowe dania kuchni polskiej, więc i takie potrawy przyrządzamy. Dla mnie najważniejsze jest to, że mogę spędzić czas w kuchni razem z córką, a gotowanie jest dla mnie przyjemnością, a nie obowiązkiem. Mój mały pomocnik jest najważniejszy. To ona na koniec każdą potrawę doprawia odrobiną miłości.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie