Grzegorz Goncerz, napastnik Stali Rzeszów: Wierzę, że po ostatniej kolejce to my będziemy liderem

Miłosz BieniaszewskiZaktualizowano 
Krzysztof Kapica
Mecz na Arenie Lublin zakończył się podziałem punktów, co nie ucieszyło Stali Rzeszów. - Czujemy taką sportową złość - powiedział Janusz Niedźwiedź, trener rzeszowian.

Pojedynek Motoru Lublin ze Stalą Rzeszów obejrzało ponad 4 tysiące kibiców, w tym spora grupa fanów rzeszowskiej drużyny. Cała otoczka, ale i poziom meczu na pewno nie rozczarował.

- Chyba się nie zagalopuję, jeśli powiem, że wyglądało to na poziomie ekstraklasy - stwierdził Janusz Niedźwiedź, trener Stali Rzeszów.

3 liga. Motor Lublin - Stal Rzeszów 1:1. Stalowcy mogą czuć ...

- Oba zespoły nie muszą się wstydzić swojej postawy. Ja Motorowi gratuluję, bo zagrał najlepszy swój mecz w sezonie. Widziałem wszystkie dotychczasowe mecze tej drużyny i przeciwko nam pokazała się od dwa poziomy lepiej. A mimo to z trudem z nami zremisował. Czujemy więc wielki niedosyt i sportową złość, bo byliśmy zespołem lepszym, mieliśmy dużo sytuacji, ale piłka, jak zaczarowana, nie chciała wpaść do bramki - usłyszeliśmy.

Czytaj więcej: Motor Lublin - Stal Rzeszów 1:1. Stalowcy mogą czuć spory niedosyt po remisie na Arenie Lublin [RELACJA]

To rzeszowianie przez większą część spotkania byli stroną dominującą, ale na początku drugiej połowy przytrafił się im słabszy fragment i wtedy stracili gola.

- Był delikatny kryzys, ale po tym graliśmy jeszcze lepiej, niż w pierwszej połowie i dominowaliśmy do samego końca - mówi Janusz Niedźwiedź.

Punkt Stali uratował Wojciech Reiman, a kilka minut wcześniej wyrównać mógł Grzegorz Goncerz, ale po jego strzale piłka zatrzymała się na słupku.

- Zabrakło odrobiny szczęścia w tej sytuacji. Trzeba przyjąć ten punkt z pokorą i podejść do tego w ten sposób, że odrobiliśmy do Podhala jedno oczko. Cały czas jesteśmy w grze o awans i wszystko mamy we własnych rękach. Jak wygramy wszystkie mecze do końca, to będziemy się cieszyć. Wierzę, że po ostatniej kolejce to my będziemy liderem - mówi napastnik Stali, który nie może zdobyć gola od meczu ze Spartakusem Daleszyce.

- Jest gorsza seria, ale trzeba zachować spokój i ciężko pracować, a w końcu przyjdą kolejne gole - kończy Goncerz.

Kibice na meczu Motor Lublin - Stal Rzeszów. Zobacz zdjęcia

ZOBACZ TAKŻE - Szymon Szydełko, trener Sokoła Sieniawa: Piłka nożna nauczyła mnie pokory

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
M
Maxym

Piłka zatrzymała się na słupku? Panie autorze tego tekstu, widziałem wiele razy jak piłka odbijała się od słupka ale żeby się zatrzymała na słupku to jeszcze nie widziałem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3