Gwiazdy już w Rzeszowie

Marek Bluj
Ihosvany Hernandez Rivera i Arais Arcia Peralta zadowoleni z pierwszych wrażeń w Rzeszowie.
Ihosvany Hernandez Rivera i Arais Arcia Peralta zadowoleni z pierwszych wrażeń w Rzeszowie. TADEUSZ POŹNIAK
- Byłam zadowolona, że Ihosvany będzie grał w Polsce - uśmiecha się Arais Arcia Peralta, narzeczona kubańskiego siatkarza Hernandeza Rivery.

- Pierwsze wrażenie z Rzeszowa jest lepsze niż ze Stambułu - dodała urocza Arais, również Kubanka, która jeździła z Hernandezem najpierw po Włoszech (grał w kilku tamtejszych klubach), a ostatnio była z nim w Turcji.

Kubański gwiazdor przed przyjściem do Asseco Resovii bronił bowiem barw Fenerbahce. Razem zamieszkają także w Rzeszowie.

Pierwsze problemy

Ihosvany z Arais przyjechali do Rzeszowa wczoraj po południu. Wylądowali na krakowskim lotnisku Balice razem z Serbami Ivanem Ilićiem, nowym rozgrywającym Asseco Resovii i wspólnym menedżerem Bolesławem Mitrovićiem. Cała czwórka przyleciała z Mediolanu.

Na lotnisku Balice nie obyło się bez kłopotów, bo ze względu na przepisy, Rivera i Arcia Peralta, mogą w Polsce przebywać tylko tranzytem. Nie mogą więc z powrotem odlecieć z naszego kraju bezpośrednio do Mediolanu. Trzeba im było zmienić bilety (wrócą przez Wiedeń) i przesłać ich ksero z Rzeszowa do Krakowa.

Wypada mieć nadzieję, że podobnych historii w sezonie już nie będzie. Rivera miał ostatnio pecha także w Mediolanie, bo kilka dni temu skradziono mu samochód, ulubioną "bmkę".

Wielki chłop

Z Krakowa Wojciech Groszek, kierownik drużyny Resovii przywiózł ich samochodem do Hotelu Prezydenckiego, w którym dziś odbędzie się konferencja prasowa z udziałem nowych siatkarzy rzeszowskiego klubu. Wczoraj wieczór mieli dojechać do hotelu Paweł Papke z żoną i Piotr Gabrych. Zabraknie tylko Serba Aleksandra Mitrovićia.

- Rzeczywiście, wielki chłop z tego Rivery - kiwał głową Marek Karbarz, dyrektor sportowy Resovii.

Trener Jan Such jeszcze przed stopniami hotelu poinformował Ilićia o zawodnikach rzeszowskiego klubu, w tym kadrowiczu Łukaszu Perłowskim oraz ostatnich nabytkach, czyli Papke i Gabrychu.

- To dobre informacje - Ivan przyjmował te wiadomości kiwając głową.

Odwiedzili siłownię

Pierwsze godziny w Rzeszowie były pracowite.

- W tej hali nasza drużyna zdobędzie w przyszłym roku mistrzostwo Polski - pokazywał halę Podpromie Marek Borejko, prezes klubu.

Trener Such zabrał Riverę i Ilićia do siłowni, oprowadził po obiekcie. Potem był spacer - na prośbę TV Rzeszów - po mieście, choć panna Arais nie ukrywała, że jest trochę zmęczona. W planie była wizyta w kręgielni, a wieczorem kolacja. Dziś konferencja prasowa i spotkanie ze sponsorami.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie