Heiro Rzeszów przegrało z GKS-em Tychy w 1 lidze futsalu. Gola straciło już po czasie?

Miłosz Bieniaszewski
Sebastian Brocki (z prawej) asystował przy golu na 2:1 dla Heiro Rzeszów w meczu z GKS-em Tychy
Sebastian Brocki (z prawej) asystował przy golu na 2:1 dla Heiro Rzeszów w meczu z GKS-em Tychy Krzysztof Kapica
Heiro Rzeszów przegrało z GKS-em Tychy po golu w ostatniej sekundzie. Wydawało się nawet, że padł on już po czasie.

Heiro rozegrało bardzo dobre spotkanie i mogło nawet wygrać. Rzeszowianie dwukrotnie prowadzili, ale za każdym razem dali rywalom wyrównać. Po golu na 2:1 rywalom zajęło 10 sekund, aby znów był remis. Kiedy wydawało się, że będzie remis, długim wyrzutem popisał się bramkarz gości, a piłkę do bramki skierował Bartosz Rutkowski.

Gospodarze mieli spore pretensje do sędziów, bo uważali, że bramka padła już po czasie. Wiele wskazuje na to, że mieli rację.

Mają czego żałować, bo lider był w ich zasięgu i tak na dobrą sprawę mógł do Tychów wracać nawet bez jednego punktu. Momentami rzeszowianom brakowało jednak skuteczności, a także spokoju w rozgrywaniu akcji.

Heiro Rzeszów – GKS Tychy 2:3 (1:1)

Bramki: Codello 13, Depta 23 – Kołodziejczyk 17, Biernat 23, Rutkowski 40.

Heiro: Piszczek – Łuciw, Brocki, Depta, Przybyło oraz Opaliński, Codello, Fedan, P. Krawczyk, Wdowik, Adamski. Trener Łukasz Krawczyk.

STADION. Szymon Grabowski trener trzecioligowych piłkarzy Resovii:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie