Historyczna szansa krośnian. MOSiR blisko ekstraklasy

Sebastian Czech
Jeśli krośnianie awansują, stawką meczów z tarnobrzeskimi "Jeziorowcami” będzie nie tylko kolejna runda Pucharu Polski.
Jeśli krośnianie awansują, stawką meczów z tarnobrzeskimi "Jeziorowcami” będzie nie tylko kolejna runda Pucharu Polski. ARCHIWUM
Udostępnij:
Tylko nieliczni wierzyli w sukces nękanych kontuzjami koszykarzy MOSiR-u Krosno. Tymczasem nasza drużyna w bardzo okrojonym składzie, bez nominalnych rozgrywających, zdołała w drugim finałowym meczu fazy play-off I ligi pokonać na wyjeździe Śląsk Wrocław.

Zespół 17-krotnego mistrza Polski, zdecydowanego faworyta tegorocznych rozgrywek, głównego kandydata do awansu do Tauron Basket Ligi. Dla którego obecny sezon ma być pierwszym krokiem do przywrócenia dawnej świetności.

- Przyjemnie było patrzeć, jak w siedmioosobowym składzie radzimy sobie z dysponującym najsilniejszą kadrą w lidze Śląskiem. Po kilku słabszych sezonach udało nam się zbudować w Krośnie naprawdę wartościowy zespół. To zachęca do działania, mobilizuje do pracy - twierdzi Janusz Walciszewski, prezes krośnieńskiego klubu.

Poniedziałkowa wygrana we Wrocławiu (84:73) może mieć dla przebiegu finałowej konfrontacji decydujące znaczenie. Teraz bowiem walka o awans przenosi się na dwa mecze do Krosna i jeśli zakończą się one zwycięstwami gospodarzy, to MOSiR wskoczy na najwyższy ligowy poziom.

Czytaj aktualności sportowe również w wydaniu papierowym Nowin

- Liczymy na doping widowni. Na mecze w hali przy ulicy Bursaki, zarówno w sobotę jak i w niedzielę wstęp będzie wolny. Wspomóżmy naszych koszykarzy i pokażmy, że jest w Krośnie zapotrzebowanie na koszykówkę. To będzie dodatkowa karta przetargowa w rozmowach o budżecie na przyszły sezon. Być może budżecie ekstraklasowym - podkreśla prezes MOSiR-u.

O planach później

Pomysłów na marketingowe spożytkowanie koszykarskiego sukcesu w tym sezonie podobno włodarzom klubu nie brakuje. Z ich prezentacją jednak czekają do zakończenia finałowej rywalizacji.

- Po pierwsze musimy wygrać ze Śląskiem. Trudno teraz roztaczać różne wizje, skoro nie wiemy jeszcze, czy w tej ekstraklasie zagramy. Jeśli faktycznie zagramy, to usiądziemy z władzami miasta, sponsorami i rozpoczniemy rozmowy. Uważam, że jesteśmy w stanie zapewnić środki na grę zespołu w Tauron Basket Lidze. Tym bardziej, że budżet nie musi być od razu jakiś nie wiadomo jak olbrzymi. Z ósemki kwalifikującej się w tym sezonie do play-offów mieliśmy siódmy budżet. A efekty sportowe mamy znakomite. To najlepiej potwierdza, że pieniądze nie grają - dodaje Walciszewski.

- Pokazaliśmy charakter, wolę walki i umiejętności. Potwierdziliśmy, że potrafimy sobie radzić w trudnych chwilach. Uczyniliśmy to na wyjeździe, więc nie widzę powodu, żebyśmy nie powtórzyli tego w na własnym parkiecie. Grało mi się w drugim meczu znakomicie, zresztą jak wszystkim z naszej siódemki. Obyśmy tylko utrzymali formę na weekend. Będziemy przez te 3 dni nad tym pracować. A na koniec liczyć też na wsparcie naszych kibiców - powiedział Dawid Adamczewski, zdobywca 21 punktów w poniedziałkowym spotkaniu.

Na mecze w sobotę (g. 20) i niedzielę (g. 18) zapowiadają też przyjazd fani Śląska Wrocław.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie