Hodowcy kanarków z Przemyśla dokarmiają dzikie ptaki

Janusz Motyka
Dla szpaków, które już przyleciały i pod grubą warstwą śniegu nie mogą znaleźć pożywienia wykładane przez hodowców ziarno to szansa na przeżycie.
Dla szpaków, które już przyleciały i pod grubą warstwą śniegu nie mogą znaleźć pożywienia wykładane przez hodowców ziarno to szansa na przeżycie. Archiwum
Ciężka zima spowodowała, że brakło zgromadzonej karmy dla dzikich ptaków. Od lat dokarmiają je członkowie Związku Hodowców Kanarków i Ptaków Egzotycznych "San" w Przemyślu.

Miłośnicy ptaków jak się okazuje nie tylko dbają o te hodowane w domach. Jesienią zbierają w lasach i na polach szyszki, żołędzie, orzechy i inne dary lasu którymi dokarmiają ptaki.

- Przedłużająca się zima spowodowała, że dodatkowo musieliśmy dokupić 40 kg różnego rodzaju ziarna i 7 kg niesolonej słoniny - tłumaczy Zbigniew Nowak, prezes przemyskiego oddziału ZHKiPE.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie