NOWINY24

    Polecamy Twojej uwadze

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Polecamy Twojej uwadze

    • Największe tragedie podkarpackich sportowców. Na torach ginęli żużlowcy, na drogach siatkarze i piłkarze
    • Podkarpacka wieś na starych zdjęciach z Narodowego Archiwum Cyfrowego
    • Za nami Plebiscyt „Piłkarskie Laury Podokręgu Rzeszów”

    Hokeista Kolusz: najwyższą formę przygotuję na play-off

    Hokeista Kolusz: najwyższą formę przygotuję na play-off

    Waldemar Mazgaj

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Marcin Kolusz ma 26 lat, 185 cm wzrostu i 82 kg wagi. Jako 18-latek wychowanek Podhala trafił do kanadyjskiego klubu Vancouver Giants. Rok później wrócił

    Marcin Kolusz ma 26 lat, 185 cm wzrostu i 82 kg wagi. Jako 18-latek wychowanek Podhala trafił do kanadyjskiego klubu Vancouver Giants. Rok później wrócił jednak do Nowego Targu, by później grać m.in. w HC Trinec (w czeskiej ekstralidze) i HK SKP Poprad (na Słowacji). Wrócił więc znów do Podhala i miał wydatny udział w zdobyciu mistrzostwa Polski pod wodzą Milana Jancuski i Marka Ziętary w 2009 roku. W Sanoku od maja 2011. ©TOMASZ SOWA

    Rozmowa z MARCINEM KOLUSZEM, hokeistą Ciarko PBSBank Sanok, kapitanem reprezentacji Polski.
    Marcin Kolusz ma 26 lat, 185 cm wzrostu i 82 kg wagi. Jako 18-latek wychowanek Podhala trafił do kanadyjskiego klubu Vancouver Giants. Rok później wrócił

    Marcin Kolusz ma 26 lat, 185 cm wzrostu i 82 kg wagi. Jako 18-latek wychowanek Podhala trafił do kanadyjskiego klubu Vancouver Giants. Rok później wrócił jednak do Nowego Targu, by później grać m.in. w HC Trinec (w czeskiej ekstralidze) i HK SKP Poprad (na Słowacji). Wrócił więc znów do Podhala i miał wydatny udział w zdobyciu mistrzostwa Polski pod wodzą Milana Jancuski i Marka Ziętary w 2009 roku. W Sanoku od maja 2011. ©TOMASZ SOWA

    - Śrubujecie już do siedmiu serię zwycięstw z rzędu, a odkąd trenerem został Marek Ziętara przegraliście tylko raz. Chyba nikt się nie spodziewał takiej passy?

    - Oczekiwano od nas zwycięstw, ale taka seria na pewno nie była planowana. Na razie udaje się wygrywać, ale nie osiadamy na laurach. Cały czas pracujemy na końcowy sukces.

    - Ewidentnie sprawdza się nowa taktyka: rozbijanie akcji przeciwnika już w jego tercji, przechwyty, kontry, a przede wszystkim zgranie formacji...

    - Pracujemy nad taktyką, ale równie ważne jest podejście trenera do każdego z nas, do przeciwnika, jak i wiara w końcowy sukces.

    Nie możemy się bać

    - Od pięciu kolejek prowadzicie w tabeli. Każdy nastawia się na was, ale hasło "bij lidera" na razie jest mało aktualne... Kogo obawiacie się najbardziej?

    - Każdy zespół z czołowej piątki jest naprawdę groźny. Osobiście uważam, że najmocniejsza personalnie i sportowo jest Unia, choć na razie tego może nie widać. Jednak, gdy nowy trener i taktyka im "zatrybią", będzie szła w górę tabeli. Z Cracovią na razie wygrywamy, ale tak naprawdę każdy mecz mógł zakończyć się porażką. Nawet ten wygrany 11-4. Tychy i Jastrzębie mają swoje atuty, do każdej z nich czujemy respekt, ale nie możemy się bać.

    - Imponujecie skutecznością - średnia to ponad pięć strzelonych goli na mecz. W 22 meczach zaliczyliście już cztery dwucyfrówki i to nie tylko z Podhalem, czy Nestą, ale także z Cracovią...

    - Mamy dobry okres, ale na początku sezonu strzelaliśmy po 2-3 bramki. Mamy super napastników, obrońców zresztą też. Trzeba dużo strzelać, żeby wygrywać, szczególnie na wyjazdach, gdy miejscowe zespoły grają ofensywnie i też nas atakują.

    Szukamy błędów, rozluźnienia w szeregach rywali

    - We wtorkowym meczu z Jastrzębiem nawet podczas przewagi rywali potrafiliście założyć zamek i zdobyć bramkę...

    - Przez siedem minut ciągłej gry w osłabieniu nie można nastawić się na atak. Próbowaliśmy nie dostać bramki, tylko trzymać krążek jak najdalej od swojej bramki i kontrować.

    - Ale z Cracovią w osłabieniu trafiliście cztery razy. Musicie to chyba trenować?

    - Ciężko wytrenować osłabienia, co innego przewagi. Nie wychodzimy z nastawieniem, żeby strzelić, tylko nie stracić. Może rywale myślą, że mogą odpuścić obronę, tymczasem dekoncentracja grozi kontrą. Zawsze szukamy błędów, rozluźnienia w szeregach rywali i przechwytu.

    - 11 bramek i 16 asyst. Wiesz czyj to dorobek?

    - Nie wiem... Mój?

    Jestem gotów zagrać z każdym

    - Tak. Wygląda na to, że twój "awans" do pierwszego ataku to był strzał w dziesiątkę...

    - O to trzeba by pytać trenera. "Vozdek" to świetny zawodnik, rozumie hokej i można z nim grać w ciemno. Z "Kazkiem" graliśmy w jednym ataku już w Nowym Targu, więc pewnych nawyków się nie zapomina. Na pewno łatwiej grać z nimi, niż z innymi, ale jestem gotów zagrać z każdym. Jeżeli nie będzie szło to trzeba zrobić zmianę dla dobra drużyny.

    - Dosyć długo wchodziłeś w ten sezon?

    - Z reguły tak mam, że początki sezonu mam spokojne. Najwyższą formę staram się przygotować na play-offy.

    Selekcjoner i koledzy mnie doceniają

    - Teraz przed wami mecz w Oświęcimiu...

    - Już kilka minut po spotkaniu z JKH myśleliśmy o Unii. Rywal na pewno będzie nieobliczalny, uczy się nowego ustawienia i taktyki. Mamy respekt, ale jedziemy po zwycięstwo. Zresztą jak zwykle.

    - Twoją znakomitą formę docenił trener reprezentacji Wiktor Pysz i mianował na kapitana kadry narodowej. To wyróżnienie, ale i obowiązek...

    - Ale śpię spokojnie. Rola kapitana to dbanie o atmosferę, a taka odskocznia raz na jakiś czas mi odpowiada. Fajnie, że selekcjoner i koledzy mnie doceniają...

    - Mam nadzieję, że nie zawiedziecie i po kwietniowych mistrzostwach świata trzeciej kategorii w Krynicy znów awansujemy na zaplecze elity i nie będziemy zmuszeni grać z tak egzotycznymi rywalami jak Australia czy Korea Południowa...

    - Nawet nie bierzemy takiej możliwości pod uwagę, bo byłaby bardzo niekorzystna dla całego Polskiego hokeja. Trzeba wygrać 5 meczów i awansować. Bez zbędnego rozluźnienia, czy lekceważenia rywali.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo