Hokej. Ciarko KH Sanok przegrał w Oświęcimiu po dogrywce

Waldemar Mazgaj
Sanoccy hokeiści przegrali w Oświęcimiu przez głupie kary i nieskuteczność.
Sanoccy hokeiści przegrali w Oświęcimiu przez głupie kary i nieskuteczność. Tomasz Sowa
Tylko punkt przywiozą z Oświęcimia hokeiści z Sanoka. Zespół Ciarko KH na początku III tercji zdobył bramkę na 3-1, ale stracił dwa gole w osłabieniu, a w dogrywce to Unia trafiła do bramki Wojciecha Rockiego.

- Wszyscy byliśmy zmęczeni, brakowało sił po kilku głupich karach, ale widać, żę gramy coraz lepiej i zaczniemy wygrywać - opowiadał Rocki, który wrócił do bramki po niemal miesięcznej przerwie, gdyż Łukasz Janiec miał ostatnio słabszy okres.

W pierwszej wyrównanej tercji dobrze bronił sanocki bramkarz, m.in. uderzenia Jakubika i Adamusa. Sprzyjało mu też szczęście; m.in. Bibrzycki i Modrzejewski nie trafili do pustej bramki. Udało się tylko T. Połącarzowi, który przymierzył z niebieskiej.

W naszej ekipie wyróżniała się II formacja. Przez 27 minut Ćwikła z Vozdeckim nie mieli szczęścia, choć próbowali kilka razy, ale wreszcie, w odstępie 37 sekund, trafili obaj po znakomitych podaniach od Cacho.

Chwilę przed golem na 1-1 Tabaczek strzelił w poprzeczkę, a przy stanie 1-2 Rocki zwijał się jak w ukropie po uderzeniach Stachury, Wojtarowicza i Klisiaka.

W 28. sekundzie III odsłony sanocki boks oszalał ze szczęścia, bo rozgrywający drugi mecz w Ciarko KH Leśnicki po znakomitej asyście Mermera zdobył bramkę na 1-3.

Wydawało się, że nic złego nie może się już stać, gdy nasi zawodnicy zaczęli łapać głupie kary.

- Wszyscy ocenialiśmy, że były to kary z niczego - mówił bramkarz Ciarko KH.

Gdy na karnej ławce siedział Rąpała uderzeniem z bulika kontaktową bramkę uzyskał Wojtarowicz, a na 3,5 minuty przed końcową syreną ("odpoczywał" Kaljuste) oświęcimianie znakomicie rozegrali wznowienie i podanie mistrza asyst Javina wykorzystał Modrzejewski.

Z sanockiej ekipy zeszło powietrze i gry wydawało się, że o zwycięstwie przesądzą karne, Jakubik przeprowadził taką indywidualną akcję, że goście tylko się przyglądali, jak trafia do ich bramki.

Sanoczanie grali bez Miroslava Sekacza i Marka Strzyżowskiego (kontuzje), Roberta Kosteckiego (choroba), a Tomasz Demkowicz był z drużyną, ale nie pojawił się na tafli. Słowak Tomas Valeczko dopiero we wtorek określi się, czy może grać w Ciarko KH.

AKSAM UNIA OŚWIĘCIM - CIARKO KH SANOK 4-3 po dogrywce (1-0, 0-2, 2-1 - dogrywka 1-0)

1-0 T. Połącarz (6)
1-1 Vozdecky - Cacho (28)
1-2 Ćwikła - Cacho (29)
1-3 Leśnicki - Mermer (41)
2-3 Wojtarowicz - Javin (47, w przewadze)
3-3 Modrzejewski - Javin (57, w przewadze)
4-3 Jakubik (62)

Unia: Szydłowski - Gallo, Kowalówka; Javin, Cinalski; Obstarczyk, T. Połącarz; Krzemień, Kasperczyk - Klisiak, Jakubik, Wojtarowicz; Modrzejewski, Stachura, Tabaczek; Bibrzycki, M. Szewczyk, Adamus oraz Sękowski.

KH: Rocki - Cychowski, Rąpała; Bigos, Kaljuste; R. Solon, Owczarek - Połącarz, Milan, Mermer; Cacho, Ćwikła, Vozdecky; Biały, Poziomkowski, Leśnicki.

Sędziował Grzegorz Dzięciołowski (Bydgoszcz). Kary: 10 - 14 minut. Widzów 500.

W meczu rozegranym awansem: TKH Nesta Toruń - KTH Krynica-Zdrój 6-2 (3-1, 1-0, 2-1).

W tabeli zmiany i coraz gorsza sytuacja sanoczan: 7. Unia (9 meczów, 19 pkt), 8. Stoczniowiec (8, 18), 9. TKH Toruń (9, 14), 10. KH Sanok (8, 10), 11. KTH Krynica (8, 2).

W niedzielnej serii gier Ciarko KH pauzuje. We wtorek w Arenie podejmował będzie KTH Krynica.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie