Hokej. Ciarko KH Sanok w półfinale Pucharu Polski zagra z...

    Hokej. Ciarko KH Sanok w półfinale Pucharu Polski zagra z GKS-em Tychy

    Waldemar Mazgaj

    Nowiny

    Nowiny

    W ligowym meczu w Sanoku hokeiści Ciarko KH i GKS-u Tychy walczyli nie tylko o krążek.

    W ligowym meczu w Sanoku hokeiści Ciarko KH i GKS-u Tychy walczyli nie tylko o krążek. ©KRZYSZTOF KAPICA

    Ciarko KH Sanok w półfinale Pucharu Polski zmierzy się z GKS-em Tychy. Do środy poznamy miejsce turnieju finałowego: rywalizują Sanok z Oświęcimiem.
    W ligowym meczu w Sanoku hokeiści Ciarko KH i GKS-u Tychy walczyli nie tylko o krążek.

    W ligowym meczu w Sanoku hokeiści Ciarko KH i GKS-u Tychy walczyli nie tylko o krążek. ©KRZYSZTOF KAPICA

    PZHL grozi palcem


    Zarząd Polskiego Związku Hokeja na Lodzie na wczorajszym posiedzeniu przypomniał klubom o zbliżającym się terminie zobowiązań wobec PZHL (do 20 grudnia) oraz uchwalił zmianę w przepisach licencji klubowych; od sezonu 2011/12 kluby nie będą mogły grać w Polskiej Lidze Hokejowej na licencji tymczasowej.



    Final Four Pucharu Polski zostanie rozegrany 28 i 29 grudnia.
    W pierwszym dniu (wtorek o 16.00 i 19.30) odbędą się mecze półfinałowe (w drugiej parze Aksam Unia Oświęcim gra ze zwycięzcą rywalizacji Akuna Naprzód/Comarch Cracovia), a w drugim (środa o 18) wielki finał.

    Losowania dokonano podczas wczorajszego posiedzenia Rady Prezesów Klubów i Okręgów w warszawskim Centrum Olimpijskim.

    Nie ma znaczenia
    - Na tym poziomie nie ma wielkiego znaczenia, z kim się spotkamy. Poza Cracovią wszyscy prezentują podobny poziom - mówi prezes Piotr Krysiak, który poniedziałek miał bardzo zajęty.

    - Do północy musimy wysłać naszą ofertę organizacji finału. Nie ukrywam, że bardzo byśmy chcieli gościć u siebie najlepsze drużyny i ich kibiców. Problemem jest jednak główna nagroda. Pędzę liczyć pieniądze - urwał rozmowę.

    Oprócz Sanoka najlepsze zespołu z pucharu chce podjąć jeszcze tylko Oświęcim, który swoją ofertę wysłał już w piątek.

    - Nie ukrywam, że dla nas najlepiej by było, gdybyśmy grali w Sanoku - podkreśla Michał Radwański, kapitan sanockiej drużyny.

    Liczą na kibiców
    - Pomoc naszych kibiców nas uskrzydla, gramy ofensywnie i skutecznie. I bardzo chcemy zdobyć ten puchar - dodaje.

    Z tyszanami sanocka ekipa grała w tym sezonie dwukrotnie. W Arenie wygrała 6-3, by na wyjeździe przegrać 0-4.

    - U siebie zagraliśmy świetny mecz. W Oświęcimiu też nie było źle, ale zabrakło nam skuteczności i konsekwencji w unikaniu kar. Tak czy siak z tego zestawu i tak wylosowaliśmy najlepiej - dodaje "Rudy".

    Mecze półfinałowe i finał Pucharu Polski prowadzić będzie czterech sędziów, a nie trzech, jak w lidze.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo