1/2 Zamknij

Krzysztof Zapała (z lewej) nie wykorzystał karnego, ale należał do najlepszych sanoczan na tafli.

Waldemar Mazgaj

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Krzysztof Zapała (z lewej) nie wykorzystał karnego, ale należał do najlepszych sanoczan na tafli. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy