Horror dla PGE Marmy. Bydgoszcz pokonana

Marek Bluj
Rafał Okoniewski i Łukasz Sówka grali pierwsze skrzypce w rzeszowskiej drużynie.
Rafał Okoniewski i Łukasz Sówka grali pierwsze skrzypce w rzeszowskiej drużynie. BARTOSZ FRYDRYCH
Żużlowcy PGE Marmy Rzeszów po niezwykle zaciętym i emocjonującym meczu pokonali zespół składywęgla.pl Polonia Bydgoszcz 48:42. Losy pojedynku ważyły się do ostatniego biegu.

PGE Marma Rzeszów - skladywęgla.pl Polonia Bydgoszcz 48:42

PGE Marma Rzeszów - skladywęgla.pl Polonia Bydgoszcz 48:42

Rzeszów:
9. Okoniewski 14+1 (2,3,2,3,2,2*)
10. Lampart 0 (0,w,-,-)
11. Pavlić 8+1 (2,0,2*,2,2)
12. Andersson 4 (0,3,0,-,1)
13. Walasek 10+1 (3,1,1,2*,3)
14. Kret 3 (3,0,0)
15. Sówka 9+1 (2,*,1,0,3,3)

Bydgoszcz:
1. Hancock 11+1 (3,2,2*,3,1)
2. Kościecha 9+1 (1,1*,3,1,3)
3. Łoktajew 7 (3,3,1,0,d)
4. Andersen 6+1 (1,2*,3,u,0)
5. Buczkowski 6 (2,2,1,1)
6. Woźniak 3 (1,1,1)
7. Curyło 0 (w/u, w/2,w/2)

NCD - 65,90 s - uzyskał w 4. Grzegorz Walasek. Sędziował Ryszard Bryła (Zielona Góra). Widzów: 4000.
Wyścigi:

Gospodarze przypieczętowali sukces w ostatnim, wygranym 5:1 wyścigu. Był to zaległy mecz 1. kolejki.

Dali radę bez Nickiego

Rzeszowska drużyna po raz kolejny wystąpiła bez Nickiego Pedersena, który leczy kontuzjowaną rękę.

- Pedersen pojedzie w naszej drużynie, kiedy będzie zdrowy - odpowiedziała na pytanie, kiedy kibice znad Wisłoka zobaczą wreszcie Duńczyka w roli lidera "Żurawi", Marta Półtorak, prezes rzeszowskiego klubu. W miejsce "Powera" wystartował Szwed Dennis Andersson, który starał się jak mógł, ale wygrał tylko jeden wyścig i raz był trzeci.

Goście wygrali otwarcie, co powinno stanowiło ostrzeżenie dla faworyzowanych zawodników PGE Marmy. Po drugiej odsłonie miny fanów rzeszowskiej drużyny wyraźnie się jednak poprawiły. Wygrał ją nieoczekiwanie Łukasz Kret, notując pierwsza "trójkę" w tym sezonie. Za "Krecikiem" finiszował Łukasz Sówka.

Bieg ten był dwukrotnie powtarzany, za pierwszym razem sędzia uznał, że zawodnicy mieli nierówny start. Za drugim z własnej winy upadł Mikołaj Curyło i został wykluczony. Podczas tego upadku junior polonistów doznał kontuzji, ponieważ nie pojawił się już na torze do końca tych zaciętych zawodów.

Lepiej trafili z przełożeniami?

Z wyścigu na wyścig mecz nabierał rumieńców. Po szóstej odsłonie wygranej przez parę z Bydgoszczy: Aleksandra Łoktajewa i Hansa Andersena 5:1, zespół znad Brdy wyszedł na prowadzenie (19:17). Po siódmej gonitwie kibice gwizdami oprotestowali decyzję arbitra, który wykluczył Dawida Lamparta.

Zawodnik PGE Marmy upadł 30 metrów po starcie, ale wcześniej - zdaniem obserwatorów pojedynku - został potrącony przez zawodnika Polonii.
Biegi numer 8 i 9. wstrząsnęły rzeszowskim zespołem, który nie jechał dobrych zawodów. Pierwszy z nich wygrali przyjezdni 5:1 (Kościecha - Hancock), drugi 4:2 (Andersen-Łoktajew). Polonia prowadziła 31:23.

Zawodnicy gości byli szybcy pod taśmą i na dystansie, jakby lepiej dopasowali się do toru. Wydawało się, że PGE Marma nie da rady już ich dogonić. Tymczasem dokonane zmiany w końcu wypaliły. Dwa kolejne biegi zakończyły się podwójnymi wygranymi gospodarzy (Okoniewski-Pavlić oraz Sówka - Walasek).

Po 11. wyścigu był remis 33:33. Za chwilę bliżej końcowego sukcesu byli bydgoszczanie, którzy wygrali 12. odsłonę 4:2. Riposta teamu znad Wisłoka nastąpiła natychmiast. Znakomicie spisujący się Sówka wygrał start i pognał po trzy "oczka", Szarżujący ambitnie za juniorem z Rzeszowa Andersen miał upadek i zszedł z toru.

Do klubowego kolego dołączył Okoniewski i przed biegami nominowanymi PGE Marma przeważała 40:38. Nic jeszcze nie było przesądzone. Wprost przeciwnie, rywalizacja w dwóch ostatnich wyścigach wróżyła wielkie emocje. Czternasty zakończył się remisem, w piętnastym zwyciężyli gospodarze 5:1 i można było fetować ciężko wywalczony sukces.

Bieg po biegu

1. Hancock (66,32), Okoniewski, Kościecha, Lampart 2:4
2. Kret (67,43), Sówka, Woźniak, Curyło (w/u) 5:1 (7:5)
3. Łoktajew (66,66), Pavlić, Andersen, Andersson 2:4 (9:9)
4. Walasek (65,90), Buczkowski, Sówka, Cyryło (w/2) 4:2 (13:11)
5. Andersson (67,51), Hancock, Kościecha, Pavlić 3:3 (16:14)
6. Łoktajew (67,14), Andersen, Walasek, Kret 1:5 (17:19)
7. Okoniewski (66,93), Buczkowski, Woźniak, Lampart (w/u) 3:3 (20:22)
8. Kościecha (67,84), Hancock, Walasek, Sówka 1:5 (21:27)
9. Andersen (67,14), Okoniewski, Loktajew, Andersson 2:4 (23:31)
10. Okoniewski (67,79), Pavlić, Buczkowski, Curyło (w/2) 5:1 (28:32)
11. Sówka (68,16), Walasek, Kościecha, Łoktajew 5:1 (33:33)
12.Hancock (67,61), Pavlić, Woźniak, Kret 2:4 (35:37)
13. Sówka (67,46), Okoniewski, Buczkowski, Andersen (u) 5:1 (40:38)
14. Kościecha (69,38), Pavlić, Andersson, Andersen 3:3 (43:41)
15. Walasek, Okoniewski, Hancock, Łoktajew (d/4) 5:1 (48:42)

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
MauryC

Ze względu na obowiązujący KSM w tym sezonie Kuciapa nie mógłby jeździć za lamparta. Potrzebowaliśmy zawodnika z KSM 2,5 a z tego co pamietam to Kuciapa miał około 4,5. Dlatego nie ma co porównywać Lamparta do Kuciapy. Nie zmienia to sytuacji, że Kuciapson robił więcej punktów ale jak na jego KSM to też zdecydowanie za mało. 

b
bogdan koń
W dniu 09.06.2013 o 22:44, oijili napisał:

ahahahaha lampart do konca sezonu na lawce a w jego miejsce andersona jak pedersen wroci,co przynajmniej jakies punkty robi,

 taka zmiana nie jest mozliwa ze wzgledu na ksm, ale.... Kuciapa byl dla kibicow "be", chociaz robil te 4-5 pkt w Rzeszowie, a co robi Lampart? z kuciapą nie przegralibyśmy z częstochową czy tarnowem. jeszcze wszyscy krzykacze zatęsknią za Maciusiem.

l
lesznoa

marta nie plać kary, wycof i naucz rozumu

M
Markiz de Sade

"Pedersen pojedzie w naszej drużynie, kiedy będzie zdrowy"

Zdrowy na GP, chory na ligę.

W niedzielę z Toruniem MUSI pojechać i to pojechać dobrze.

 

m
mmm
W dniu 09.06.2013 o 22:44, oijili napisał:

ahahahaha lampart do konca sezonu na lawce a w jego miejsce andersona jak pedersen wroci,co przynajmniej jakies punkty robi,

 


najpierw przeczytaj o czyms takims jak ksm a pozniej sie wypowiadaj..

s
starucha

Ten mecz zatytułowałabym ,, umęczon pod Ponckim Piłatem"". Za tydzień  w meczyku z Toruniem będziemy leżeć i kwiczeć.

o
oijili

ahahahaha lampart do konca sezonu na lawce a w jego miejsce andersona jak pedersen wroci,co przynajmniej jakies punkty robi,

Dodaj ogłoszenie