Ile kosztuje bezpłatność?

Marlena Bogdan
Udostępnij:
Rząd umywa ręce, lekarze umywają ręce, a my pacjenci tkwimy w środku. Szkoda, że nikt się z nami nie liczy

Zastanawialiście się kiedyś, co byście zrobili, gdybyście byli np. ministrem zdrowia? Ja się ostatnio zastanawiam i powiem Wam szczerze, że nie chciałabym nim być. Pieniędzy mało. Nie ma skąd wziąć więcej. A jak są, to trzeba je dać lekarzom, bo jest ich za mało, żeby wstrzyknąć je w system i skrócić chociażby o kilka dni kolejki. Lekarzy też za mało, bo za małe pieniądze nie chcą za dużo pracować. Nie ma wyjścia, lepiej więc nie robić nic, bo jak się zacznie coś w systemie majstrować, to się wszystko posypie. Jak stare kości w popiół. Bo to, co dzieje się teraz, nie jest wynikiem tego roku czy ośmiu poprzednich. Nie. To są lata zaniedbań i obaw o narażenie się wyborcom za wprowadzenie zmian. I tak rząd umywa ręce, lekarze umywają ręce, a my pacjenci tkwimy w środku. I każdy liczy, że zrozumiemy. Szkoda, że nikt się z nami nie liczy... A propos liczenia - policzyliście kiedyś, ile kosztowała Was bezpłatna służba zdrowia?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie