Ile zarabia podkarpacki rolnik

al/mat.pras.
Ile zarabia podkarpacki rolnik
Ile zarabia podkarpacki rolnik sxc.hu
Miesięczne dochody rolnika z Podkarpacia oscylują między 2000 a 4000 złotych. Tak wynika z raportu „Agro pod lupą”.

Raport „Agro pod lupą” koncentruje się m.in. na barierach w prowadzeniu własnego gospodarstwa rolnego oraz jego rozwoju. Wśród głównych przeszkód wskazywanych przez rolników są: wysokie koszty środków produkcji rolnej, jej nieopłacalność, niekorzystne warunki klimatyczne czy glebowe.

W ujęciu terytorialnym, wysokie koszty środków produkcji rolnej dużo problemów sprawiają gospodarzom z województwa małopolskiego (93,2 proc. odpowiedzi). Z kolei na nieopłacalność produkcji i niskie ceny skupu płodów częściej narzekali respondenci z woj. małopolskiego (74,6 proc. respondentów) oraz świętokrzyskiego (73,3 proc.).

Niekorzystne warunki klimatyczne i glebowe jako barierę wskazało najwięcej rolników z woj. podkarpackiego (44,8 proc.).

Ile zarobisz na roli

W badaniu oceniano także wysokość miesięcznego dochodu z gospodarstwa. Opłacalność pracy na roli jest zależna od regionu. 

Największe dochody z prowadzonego gospodarstwa, przekraczające 8000 zł, w 8 proc. deklarują rolnicy z regionu lubelskiego.

Najmniejsze dochody z działalności rolniczej, wynoszące nie więcej niż 2000 zł, wskazali ankietowani z województwa świętokrzyskiego (50 proc.) oraz małopolskiego (43 proc.).

Natomiast w regionie podkarpackim, dominujący poziom dochodów z rolnictwa mieści się w przedziale 2001-4000 zł (35 proc. wskazań). 

Na co rolnik wydaje

Z kolei struktura wydatków gospodarstw rolnych w omawianych regionach w gospodarstwach rolnych kształtuje się podobnie - wszystkie wspomniane wcześniej województwa przeznaczają większość swoich dochodów na wydatki na prowadzenie gospodarstwa (46-57 proc.) oraz na życie codzienne (32-45 proc.)

Tym samym mniej jest wydatków na dobra luksusowe, na które omawiane województwa przeznaczają średnio 2-11 proc. osiągniętego dochodu.

„Agro pod lupą” jest kolejną publikacją sektorową zaprezentowaną przez Europejski Fundusz Leasingowy w ostatnim czasie. Publikacja została oparta na badaniach przeprowadzonych wśród rolników przez firmę badawczą Martin & Jacob. Materiał wchodzi w skład cyklu wspierającego Europejski Program Modernizacji Polskich Firm (EPMPF), który powstał w 2011 roku w ramach współpracy EFL z międzynarodowymi instytucjami finansowymi (Europejskim Bankiem Inwestycyjnym, Bankiem Rozwoju Rady Europy oraz Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju).

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rolnikzwykształceniem

obserwator z całym szacunkiem posszukaj chłopie basenu z wypuszczoną wodą i skocz ,,,, najlepiej na głowę pozdrawiam ;)
 

b
bandos -ŻEROMSKIEGO

I to jest prawdziwy opis sytuacji w polskim rolnictwie , większość rolników to bez obrazy, ale współcześni bandosi,żyje na rolnictwie tylko ten kto ma jeszcze rodziców na emeryturce i sam nic nie umie aby odnaleźć się w świecie

A
Asik

Celem rolnika jest pozyskanie funduszy z UE. W rolnictwie jest to dość proste. Uprawa roli to tylko środek do zdobycia śrdków. Oczywiście: trzeba się podzielić ze sporządzającymi wnioski, ale majątek rośnie i ile jeszcze do kieszenie trafi!  Chłop potęgą jest i basta!
 

B
Boryna

Gdzie to tak jest.Ja mieszkam na wsi i jestem rolnikiem gospodarującym na 30 ha ziemi.Jak zauważyłem w mojej wsi nie ma wogóle ugorów .We wsi jest około 10 rolników inwestujących w grunty rolne i maszyny rolnicze To oni przejeli prawie całą ziemię wykupując ją lub dzierżawiąc.Pod sklepem stoją tacy którym się nie udało w rolnictwie ani też w innych dziedzinach pracy.Zyją na koszt schorowanych rodziców i Gops-u . Część z nich sprzedała ziemię i przehulała kasiorę.Teraz odłanczają im prąd i żyją jak jaskiniowcy. NIe nadają się do roboty bo odwykli od niej.Praktycznie powinni wszyscy korzystać z Pomocy społecznej bo nie mają dochodów, ale część z nich się wstydzi zglosić po taką pomoc.Ja także , żyję jak dziad bo wszystkie pieniądze inwestuję w rolnictwo. Areał jaki mam do za mało , aby przetrwać za kilka lat. Ziemia z roku na rok jest coraz droższa i w mojej okolicy już jej praktycznie nie ma. Pozatym jak się ją kupuje na przetargach to przebijani jesteśmy przez osoby, które z rolnictwem nie mają nic wspólnego.Za 10 lat na wsi wszystko się zmieni , bo teraz  zachodzą takie zmiany, że widać to gołym okiem. NIe długo wszystko ostygnie i pozostaną tylko prawdziwi farmerzy.    
 

o
obserwator nierobow

Otoz w tym jest caly szkopul tej sprawy.
Jak by sprzedali ta ziemie to KONIEC Z DOPLATAMI i nie bedzie na codziennego browara i mamrota. Oni nie sprzedadza tej ziemi wlasnie z tego powodu. Bedzie stac ugorem aby brac kase z UE !! Uny nie som po to aby w ziemi grzebac. Kto by sie zajadol !  A kumu by sie ta chcialo !

E
Elisabetta

ŚREDNI DOCHÓD  WSRÓD ROLNIKÓW CHYBA NIE 2000- 4000 MIESIĘCZNIE, LECZ ROCZNIE.ZNAM ROLNIKÓW ZE WSI KAMIONKA, POW.ROPCZYCKO-SEDZISZOWSKI,JEŻELI ,KTÓRYŚ Z NICH MA DOCHODY ,KTÓRE PODAJE POWYŻSZY ARTYKUŁ,NIECH SIĘ ODEZWIE,JA SZYBKO ZMIENIĘ ZAWÓD I ZAJMĘ SIE UPRAWĄ ROLI.

r
rolnikzwykształceniem

obserwator z całym szacunkiem posszukaj chłopie basenu z wypuszczoną wodą i skocz ,,,, najlepiej na głowę pozdrawiam ;)
 

B
Boryna

Gdzie to tak jest.Ja mieszkam na wsi i jestem rolnikiem gospodarującym na 30 ha ziemi.Jak zauważyłem w mojej wsi nie ma wogóle ugorów .We wsi jest około 10 rolników inwestujących w grunty rolne i maszyny rolnicze To oni przejeli prawie całą ziemię wykupując ją lub dzierżawiąc.Pod sklepem stoją tacy którym się nie udało w rolnictwie ani też w innych dziedzinach pracy.Zyją na koszt schorowanych rodziców i Gops-u . Część z nich sprzedała ziemię i przehulała kasiorę.Teraz odłanczają im prąd i żyją jak jaskiniowcy. NIe nadają się do roboty bo odwykli od niej.Praktycznie powinni wszyscy korzystać z Pomocy społecznej bo nie mają dochodów, ale część z nich się wstydzi zglosić po taką pomoc.Ja także , żyję jak dziad bo wszystkie pieniądze inwestuję w rolnictwo. Areał jaki mam do za mało , aby przetrwać za kilka lat. Ziemia z roku na rok jest coraz droższa i w mojej okolicy już jej praktycznie nie ma. Pozatym jak się ją kupuje na przetargach to przebijani jesteśmy przez osoby, które z rolnictwem nie mają nic wspólnego.Za 10 lat na wsi wszystko się zmieni , bo teraz  zachodzą takie zmiany, że widać to gołym okiem. NIe długo wszystko ostygnie i pozostaną tylko prawdziwi farmerzy.    
 

m
majka

obserwatorze nierobow...skoro uwazasz ze ziemia u nas ugorem to napisz gdzie z checia kupie bo mam spore gospodarstwo a nie mam gdzie dokupic..haha...ugory byly ...ale jakis czas temu, teraz ziemi nieuzytkow jak na recepte...oj dokladniej patrz...a moze wloz okulary ?  haha pozdrawiam
 

K
Krystek

Nie wiem ile zarabiaja i szczerze mówiac niewiele mnie to obchodzi . Ale jedno jest pewne - skoro rolnicy opłacaja sobie składki w kRUS , to powinno sie sprawdzić czy naprawdę sa rolnikami , czy uprawiaja ziemię, czy hodują krowy , czy drób - bo niestety sam znam bardzo dużo iosób , które opłacaja sobie składki w KRUSie i niestety lub stety pracuja za granicą - we Włoszech , w Grecji , w Niemczech i z rolnictwem nie maja nic wspólnego !
 
o samo jez.eli codzi o rolnikówwww , którzy maja ogromne , iles tam hektarowe gospodarstwa( a jest ich w całej Polsce sporo ) , posadzili tam las by zdobyć pieniądze unijne , a sami pracuja w biurach . I co to za rolnik ?
 
a tych prawdziwych rolników jest mało , a jezeli sa to dochody nieliczne mają , a i sporo się napracują. Nie ma im czego naprawdę zazdroscić - dla tych prawdziwych rolników nie ma ani piątku , ani swiątku , bo zwierzęta trzeba nakarmić- nie poczekaja przecież.

B
Boryna

Żeby tyle zarabiać co podają to trzeba mieć nie mniej niż 30 ha.Wiem bo sam się utrzymuję z rolnictwa.Zyję jak dziad bo wszystko co zarobię przeznaczam na zakup ziemi od innych rolników. Pole orne kosztuje już około 12 tys.zł za hektar Owszem zarabiają ci gospodarze co sprzedają każdego roku po 1 hektarze. Prawdziwy rolnik nie ma czasu na stanie pod sklepem , bo ciągle pracuje.Tam urzędują tylko tacy co są już na marginesie społeczeństwa i mają jeszcze żyjących rodziców, ktorzy ich utrzymują.Jak nie będzie tych rodziców odłączą im prąd w domach, zaczną korzystać z GOPS-u. Przestaną być "Panami Rolnikami" będą zwykłymi dziadami.

O
Obserwator

Sądzę,że dane te są nieprawdziwe!Dochody z rolnictwa na Podkarpaciu są minimalne!Wielu rolników utrzymuje gospodarstwa dopłacając z emerytur,bo jest to przywiązanie do ziemi,które wynika z dawnej biedy galicyjskiej.Podane kwoty to nie dochód, tylko przychód!Pieniądze uzyskane ze sprzedaży płodów rolnych przeznaczane są na środki do produkcji:zakup maszyn i ich amortyzację,części zamienne paliwo,energię elektryczną i gaz,opłaty od środków transportowych,ubezpieczenia,podatek.O opłacalności produkcji rolnej świadczą setki ha ziemi leżące odłogiem i wzrastająca ich powierzchnia,co dowodzi,że coraz mniej osób chce dopłacać do rolnictwa!

o
obserwator nierobow

 A moze lepiej napisac prawde.
LENIWY JAK WLASCICIEL ZIEMI !!
Odnosi sie to do 93,2% naszych wlascicieli ziemskich na podkarpaciu. Widzimy ich na codzien pijacymi piwo za doplaty do rolnictwa z UE. Ziemia ich to wieloletni juz ugor uprawiany jeszcze w czasach PRL-u, a obecnie zarosly chwastami grubymi niejednoktotnie jak ramie mezczyzny i wysokimi na ponad 2 metry.
Prawdziwymi rolnikami to jest mniej niz 10% wlascicieli ziemskich na podkarpaciu, i tych bym nazwal rolnikami.
Dla tych co sa rolnikami mam szacunek.

Dodaj ogłoszenie