Inspektorzy weterynarii i policja kontrolują ubojnie bydła na Podkarpaciu

Ewa Gorczyca
Lukasz Gdak
Kontrole przeprowadzone w ubiegłym tygodniu przez inspekcję weterynaryjną w ubojniach bydła na Podkarpaciu nie wykazały nieprawidłowości. Jak nas poinformował zastępca Wojewódzkiego Inspektora Weterynarii Janusz Ciołek, kontrole będą prowadzone nadal.

Kontrole weterynaryjne w ubojniach bydła zarządzono w całym kraju po ujawnieniu bulwersujących przypadków pozyskiwania i wprowadzania do obrotu wołowiny ze zwierząt chorych i sztuk pourazowych. W ramach akcji sprawdzono także zakłady tej branży funkcjonujące w województwie podkarpackim. Jest ich siedem. Inspektorzy skontrolowali każdy z nich.

Kontrole w podkarpackich rzeźniach rozpoczęły się w ubiegłym tygodniu.

- Nie wykazały żadnych nieprawidłowości - mówi lek. wet. Janusz Ciołek, zastępca Wojewódzkiego Inspektora Weterynarii. I dodaje, że dotyczy to zarówno skupu zwierząt, jak i ich uboju, a także sprzedaży mięsa.

Ubojnie działają w różnych miejscach Podkarpacia. Rocznie przechodzi przez nie około 50 tysięcy sztuk bydła.

- Sprawdziliśmy wszystkie te zakłady, ale to nie oznacza końca naszych działań - mówi Janusz Ciołek. - Kontrole trwają.

Ma to związek ze specyfiką działalności ubojni.

- Są różne godziny uboju, w różnych godzinach przyjeżdżają też środki transportu ze zwierzętami - tłumaczy zastępca Wojewódzkiego Inspektora Weterynarii.

Dlatego inspektorzy sprawdzają zakłady o różnych porach. Prowadzone były kontrole nocne, pracownicy inspekcji weterynaryjnej pojawili się w ubojniach także w trakcie weekendu.

WIDEO: Szef MSZ: Polskie mięso słynie w UE ze swojej jakości i to się nie zmieniło

Jak zapewnia Janusz Ciołek, ubojnie są pod bieżącym nadzorem powiatowych lekarzy weterynarii. Ale przyznaje, że ostatnie kontrole były szczególnie rygorystyczne i prowadzone z większą częstotliwością.

Sprawdzano jak przewożone są zwierzęta, dokumentację, zarówno dotyczącą środka transportu jak i samych zwierząt, wyposażenie i higienę rzeźni, przeprowadzano badanie przed i poubojowie.

- W razie potrzeby możemy pobrać próbki do badania w naszych laboratoriach - tłumaczy Janusz Ciołek. - Ale nie było takich wskazań.

Jak dodaje, pod względem uboju bydła województwo podkarpackie nie jest w czołówce kraju. - W naszym regionie ten ubój jest bardzo niewielki, w porównaniu z innymi województwami - mówi Janusz Ciołek.

Wojewódzki Inspektorat Weterynarii nawiązał współpracę z policją w kwestii wymiany informacji dotyczących przewożenia zwierząt.

- Policja kontroluje środki transportu bydła, współpracujemy w tym zakresie, w razie wystąpienia nieprawidłowości mamy być informowani - mówi Janusz Ciołek.

Inspekcja weterynaryjna zwróciła się też do policji o pomoc w prowadzeniu monitoringu ogłoszeń o skupie chorych zwierząt. - Sami też przeglądamy portale internetowe i prasę lokalną pod tym kątem - mówi Janusz Ciołek.

Wystawa zwierząt w w Podkarpackim Ośrodku Doradztwa Rolnicze...

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janusz

Które sklepy handlują wołowiną?Wielokrotnie chcąc kupić takie mięso spotykałem się z brakiem oferty.Dla Polaka zakazany towar?Komu więc przeznaczone,jeżeli Polska słynie z hodowli krów.Czyżby dla nas tylko resztki rosołowe i kości na zupę?Może ktoś wie?

J
Janusz

Które sklepy handlują wołowiną?Wielokrotnie chcąc kupić takie mięso spotykałem się z brakiem oferty.Dla Polaka zakazany towar?Komu więc przeznaczone,jeżeli Polska słynie z hodowli krów.Czyżby dla nas tylko resztki rosołowe i kości na zupę?Może ktoś wie?

G
Gość

Drzewiej mięso z tzw. leżaków trafiało do taniej jatki a że nie leżało tam nawet 5 minut to było po stokroć zdrowsze niż te w przecudnych celafonach zalegające dzisiaj  miesiącami półki hipermarketów i niepsujące się .

A przecież prawdziwe mięso powinno się psuć.

k
komendant OSP

Spokojnie wychowani i wyuczeni na testach drodzy absolwenci upadłych i wygasłych gimnazjów, jedna jaskółka nie czyni wiosny, podobnie jak jedna tefałenowska ubojnia nie czyni polskich ubojni padliniarniami. Najzdrowsza i najsmaczniejsza wołowina jest z bydła hodowanego w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Doceniają to nawet nasze podkarpackie wilki.

G
Gość

Skoro leżaka można było co najwyżej uśpic za kilkaset złotych lub dostać od handlarza owe kilkaset złotych żeby ,, znikneło z oczu ,, to chłop wybór miał prosty .Co najwyżej rżnął później głupa że myślał  Ze jego krasula ubogaca karmę dla psów..

o
oa9sas

panstwo z dykty

s
stary

Polak patriota żre mięso padłych i chorych krów, przyprawione solą drogową, wędzone dymem z 1000 wysypisk śmieci, a na deser delektuje się chemią z polskich sadów.

Kto jest tym złym? Wszyscy, którzy ujawnili nieprawidłowości ( Czesi, TVN, a nawet Putin). Skąd to wiem? Ano z ostatniej dyskusji pod artykułem o polskich ubojniach.

l
linka

Czy w tym kraju musi dopiero coś je**bnąć, żeby było normalnie?? Śmierć dziewczyn w escaperoomach - panika i kontrole escape roomów. Syf, zepsute mięso, ogromne cierpienie zwierząt w ubojniach - skandal międzynarodowy - panika i kontrole ubojni.

 

Ile jeszcze takich przypadków będzie?

Dodaj ogłoszenie