Inspektorzy WIOŚ: nie doszło do skażenia Jasiołki

Ewa Gorczyca
Archiwum
Zdarzenie nie miało charakteru poważnej awarii - uspokaja Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska po tym, jak dziś rano mieszkańcy Jasła zauważyli z mostu na Jasiołce plamy ropopochodnej substancji.

Opalizujący "film" na powierzchni wody był wyraźnie widoczny z mostu przy ulicy Kazimierza Wielkiego w Jaśle.

Strażacy, ze względu na poziom wody po ostatnich opadach, nie mogli założyć zapór przeciwolejowych, gdyż przy wartkim nurcie nie mogły się utrzymać.

Inspektorzy WIOŚ dokonali oględzin rzeki, sprawdzili też wylot kolektora rafinerii nafty w Jedliczu, odprowadzający ścieki przemysłowe. Normy nie były przekroczone, ale na wszelki wypadek służby rafineryjne założyły rękaw sorpcyjny mający na celu wychwytywanie ewentualnych substancji ropopochodnych.

Inspektorzy pojechali też do Sądkowej, po tym, jak straż pożarna i policja poinformowały, że w tej miejscowości nad rzeką obok kładki znajdują się złożone podkłady kolejowe. Istniało prawdopodobieństwo, że są nasączone substancjami ropopochodnymi, które mogą być wymywane do wód rzeki Jasiołki.

Betonowe płyty, umocnione prętami metalowymi - jak się okazało - były jednak czyste. Nie stwierdzono na nich śladów substancji ropopochodnych. Na miejscu pojawił się właściciel gruntu. Wyjaśnił, że wysiewkę gruzu i betonu z chodników peronowych kupił jeszcze w ub. roku od PKP w Tarnowcu i posiada odpowiednie dokumenty.

Mężczyzna powiedział, że poprzedniej nocy ktoś uszkodził samochód na wybetonowanym dojeździe prowadzącym wprost do rzeki.

- W trakcie oględzin miejsca, gdzie doszło do rozszczelnienia zbiornika stwierdzono, że teren został wykoszony i uporządkowany - informuje Władysław Martens, zastępca podkarpackiego wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. - Widoczne były nieliczne, ciemne plamy na betonowych płytach prowadzących do rzeki oraz w rowie zbierającym wody opadowe z pól uprawnych i odprowadzającym je do Jasiołki. Stwierdzono też występowanie specyficznego zapachu substancji ropopochodnych.

Z wstępnych ustaleń po analizie pobranych próbek wynika, że zdarzenie nie miało poważnych konsekwencji dla środowiska: nie doszło do zanieczyszczenia wody ani gruntu. Wyniki badań kolejnych próbek będą znane w poniedziałek.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
Violla

W sumie to nic chyba że : ekologia ma jakieś inne zdanie... a ma.

 

G
Gość

co sie dziwic skoro ten sam WIOS stwierdzil ze pozar w nowym stylu nawet w małym stopniu nie wpłynał na srodowisko?

 

Dodaj ogłoszenie