Instalacja artystyczna w oknie rodzinnego salonu optycznego przy ul. Dąbrowskiego w Rzeszowie

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
- To, co chciałam pokazać w tym projekcie, nie jest widoczne na pierwszy rzut oka. Potraktowałam temat dość atrakcyjnie - przyznaje Katarzyna Wyszkowska z Tarnowa, artystka, malarka i autorka wystawy w Rzeszowie. - Stworzyłam fikcyjne miasto, które jest całkowicie pozbawione kontaktu ze światem zewnętrznym. A te drogi, które wychodzą z tego mojego miasta są zamknięte. Pojawiają się na nich małe krzyżyki. Mieszkańcy tego miasta zaś cierpią na syndrom "oblężonej twierdzy". archiwum
W kilkunastu miastach w Polsce odbywa się artystyczny projekt OKNO. W witrynach sklepowych powstały instalacje, które według jego pomysłodawców są: "artystycznym dialogiem z lokalnymi społecznościami". Ich wykonaniem zajęli się finaliści 19. edycji konkursu Artystyczna Podróż Hestii. Wśród 14 miast znalazł się również Rzeszów.

Młodzi artyści swoje prace zaprezentowali w miejskiej przestrzeni. Bo też i idea projektu OKNA zakłada, żeby na sztukę można było natknąć podczas spaceru, całkiem przypadkowo. W wybór miejsc, w jakich pojawiły się mini-wystawy, byli zaangażowani agenci sopockiego ubezpieczyciela ERGO Hestii. Akcja ma także zwrócić uwagę na wyzwania i trudności lokalnych przedsiębiorców w trakcie pandemii.

W witrynie salonu Usługi Optyczne Wiesława Tarsa swoją instalację zaprezentowała Katarzyna Wyszkowska. Jest studentką V roku malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Pochodzi z Tarnowa. Śmieje się, że dzięki całej akcji, pierwszy raz odwiedziła stolicę Podkarpacia. W swojej pracy postanowiła odnieść się do obecnej sytuacji niepokoju, lęku i ograniczeń. Dominuje w niej przesyt, nieład, nieporządek.

- Już na początku zachwyciła mnie estetyka tej witryny salonu. Bardzo chciałam, aby moja praca korespondowała z tym, co zastałam na miejscu. Jest ono obłożone różnymi reklamami i chciałam wejść z nimi w wizualny dialog - tłumaczy artystka.

Katarzyna Wyszkowska postanowiła wykonać model fikcyjnego miasta, które jest całkowicie zamknięte na świat zewnętrzny. Rolę domków w tym mieście pełnią rolę kubiki z okularami z salonu optycznego.

- Stojaki znajdujące się w oknie, były dla mnie bardzo ciekawe. Nie chciałam ich niczym zasłaniać, a wykorzystać - tłumaczy Katarzyna. - Mieszkańcy miasta, których symbolem są okulary, boją się zewnętrznych zagrożeń, a samo miasto cierpi na syndrom "oblężonej twierdzy". Stąd sporo różnych zapór i ogrodzeń.

Artystka dodaje, że projekt OKNO był dla niej ogromnym wyzwaniem.

- Bardzo podoba mi się idea przełamywania dominację w sztuce wielkich miast i wykorzystanie nieodkrytych przestrzeni - zachwala Katarzyna Wyszkowska.

- Nikt w okolicy nie chciał się zgodzić w okolicy na ten projekt. My pomyśleliśmy, że będzie to coś innego, ciekawego. I fatycznie tak jest. Ludzie przechodzą, zatrzymują się i oglądają. Jest to bardzo ładne. Są to akcenty świąteczne. Wystawa w interesujący sposób prezentuje nasze okulary - opowiada Wiesława Tarsa, właścicielka zakładu optycznego z ul. Dąbrowskiego. Usługi Optyczne Wiesława Tarsa działa od roku 1984. Jest to firma rodzinna, z długoletnim doświadczeniem w doborze oprawek okularów dla swoich klientów.

Wystawę można oglądać przy ulicy Dąbrowskiego przez najbliższe dwa tygodnie.

Więcej o informacji na temat akcji znajduje się na stronie projektu OKNO.

Kobiety w MMA. Płeć nie taka słaba. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie