Internauta o bieszczadakich drogach: takich dziur to ja w życiu nie widziałem!

MaP
- Droga 897 Daliowa - Komańcza jest w fatalnym stanie. Takich dziur to ja w życiu nie widziałem - napisał do nas jeden z internautów niezadowolony ze stanu bieszczadzkich dróg.

Wideo

Komentarze 53

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

P
PO-lska w budowie

Około godziny 11:15 przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów podpalił się mężczyzna. Trafił do szpitala przy Szaserów - informuje TVN 24.

Na miejscu jest policja. Mężczyzna prawdopodobnie oblał wcześniej się łatwopalną substancją.
 

P
PO- lska w budowie

Miszmasz na sobotę, czyli o zaufaniu do Muchy, dziwnym zachowaniu Szumilas i kupie śmieci kryjącej Platformę
                                                                                                        

Minister Mucha nadal w opałach. Najwyższa Izba Kontroli zajęła się jej zastrzeżeniami do raportu w sprawie koncertu Madonny. NIK wciąż się bezczelnie upiera, że, pieniądze wydano niezgodnie z przeznaczeniem, a Skarb Państwa stał się sponsorem koncertu Madonny. Do więzienia za defraudację paru milionów pewnie Mucha nie pójdzie. Ale ta odpowiedzialność moralna! Zupełnie jak u Sawickiej.

*

Mucha może być spokojna, bo premier jej ufa (jego zaufanie „nie jest wcale takie małe”). Według Tuska finansowe poczynania Muchy, które NIK uznał za niezgodne z prawem, „bronią się od strony zdrowego rozsądku, choć może nie zawsze bronią się od strony czysto formalnych zapisów.” Ta wypowiedź świadczy o tym, że władza już dawno ze zdrowym rozsądkiem się pożegnała.

*

W sieci furorę robi nagranie z minister Szumilas, która gościła w Polsat News i gadał takie bzdury, jakby Kwaśniewski zaraził ją wirusem filipińskim. Po obejrzeniu pani minister, która chce wysłać sześciolatki do szkoły można zapytać czy pani minister sama w ogóle była w szkole i kto ją zrobił ministrem. Odpowiedź na to drugie pytanie brzmi: ten sam, co zrobił ministrem Joannę Muchę, Sławomira Nowaka, Bartosza Arłukowicza czy Pawła Grasia. I wszystko jasne.

*

Hanna Gronkiewicz-Waltz musiała pozazdrościć rozrzutności i zamiłowania do kultury minister Musze. Pewnie dlatego Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, na zamówienie Dzielnicy Bemowo dofinansował wynagrodzenia artystów Impact Festival, czyli Rammstein i 30 Seconds to Mars kwotą 200 tys. zł. Prezydent Warszawy swoje pieniądze liczyć umie. Co do piątaka (szczególnie w parkach). A publiczne? Łatwo przyszło, łatwo poszło.

*

SLD chciałby, żeby jego twarzą w wyborach do europerlamentu był Daniel Olbrychski. Aktor jeszcze się nie zgodził, ale za to dał się wciągnąć w skład komitetu honorowego Kongresu Lewicy, który odbędzie się w czerwcu. Olbrychski jako twarz czerwonych pasuje idealnie. Kolor się zgadza. Każdy ma takiego Kwaśniewskiego, na jakiego zasłużył.

*

Przewodnicząca rady Warszawy Ewy Malinowska-Grupińska (zbieżność nazwisk z Rafałem Grupińskim nieprzypadkowa) powiedziała, że Hanna Gronkiewicz-Waltz to „najlepszy prezydent w 1000-letniej historii Warszawy!”. Widać, że ciężko wymyślić coś równie bałwochwalczego jak słowa Słąwomira Nowaka o Tusku: „jest dotknięty przez Boga wielkim geniuszem”. Ale platfusy większe i mniejsze wciąż próbują.

*

Tusk, który kiedyś namawiał do nierobienia polityki, a do budowania, dróg i stadionów dziś straszy, że nie odda Polski bez walki. I już wiemy, kto tak naprawdę chce podpalić kraj.  Ktoś mógłby wytłumaczyć temu Tusku, że on już naprawdę nic nie musi. Ulżyłoby mu.

*

Donald Tusk twierdzi, że „jesteśmy w połowie drogi, mamy plan i dobry program. Wiemy jak go urzeczywistnić. Potrzebujemy czasu.” Tak, tak, a Polska zasługuje na cud, Polacy zaczną wracać zza granicy i na pewno kiedyś będziemy drugą Irlandią. Mam deja vu.

 

*

A w Polsce iście wyspiarski klimat nam się zrobił. Nic tylko leje i leje. Ale w końcu obiecywał Tusk drugą Irlandię czy nie obiecywał?

Chociaż wiceprezydent Warszawy wyrzucony za śmieci, chociaż  nowy przetarg rozpisany przez Ratusz Warszawski, chociaż pani prezydent robi wszystko, żeby udowodnić, że Warszawa zdała egzamin,  to jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że śmieci przywaliły Platformę. Dosłownie.

g
ginekolog z gminy

Nie takie dziury zeswa ze szwagerm widzieli i dali my im rade !

Do dziury trzeba podchodzic ze sposobem i systematycznie jom zatykac raz z przodu a drugi raz od tylu.

t
tomiiiiq

akurat Smoku nie mogę się z Tobą zgodzić bo to co teraz jest na tej trasie to katastrofa dziur jest tak dużo, że nie ma jak ich ominąć, a poza tym są tak głębokie, że można zgubić koła. jakby tego było mało są praktycznie na całym odcinku. najlepsza rada jest jeździć przez
sanok. co roku gmina komancza starała się chociaż załatać tę dziury w maju( jako że gmina biedna nie oczekiwałem wymiany asfaltu w całości) ale okrutnie zaspali

t
tomiiii
W dniu 25.05.2013 o 17:17, Smok napisał:

Kurcze, człowieku. Pojedź w Warszawie na Mokotów, pokaże Ci takie dziury że przy nich te w Bieszczadach to autostrada. Pojedź do Piaseczna, jednej z najbogatszych gmin w Polsce, w samym mieście i w okolicach dokładnie to samo. Drogi w Bieszczadach i tak są całkem niezłe,

S
Smok
Właśnie opisywana droga skutecznie odstraszy do jazdy w Bieszczady. Jakoś do tych Bieszczad w miarę cywilizowany sposób trzeba dojechać? Zgadza się ?

Kurcze, człowieku. Pojedź w Warszawie na Mokotów, pokaże Ci takie dziury że przy nich te w Bieszczadach to autostrada. Pojedź do Piaseczna, jednej z najbogatszych gmin w Polsce, w samym mieście i w okolicach dokładnie to samo. Drogi w Bieszczadach i tak są całkem niezłe,
P
PO- lska w budowie 2

Miszmasz na sobotę czyli co słychać w przedszkolu Donalda Tuska

Ponieważ dzień dziecka nadciąga wielkimi krokami politycy postanowili pokazać jak im blisko do najmłodszych. Na przykład Sławuś uwielbia wymienianki. Twierdzi, że jedyny cenny zegarek jaki ma, dostał od rodziny. I właśnie ten zegarek pożyczył koledze, a tamten pożyczył mu na tydzień swój. Ciekawe co powiedział funflowi Sławuś: „Dasz ponosić?”
*
Sławuś Nowak lubi zabaweczki, ale już wpisywać je w oświadczenie majątkowe niekoniecznie. Po tym jak minister uzupełnił swoje oświadczenie Prokuratura Okręgowa wszczęła i powierzyła do prowadzenia CBA śledztwo w sprawie podania nieprawdy w oświadczeniu majątkowym ministra transportu. W pierwszej wersji oświadczenia Nowak nie wykazał w nim drogiego zegarka i leasingowego samochodu. I już wiemy dlaczego są takie problemy z budową autostrad. Skoro Nowak nie umie wypełnić oświadczenia, to jak ma sobie, bidulek, radzić z ministrowaniem?
*
W przedszkolu Tuska jest więcej takich, co sobie nie radzą. Przypomnijmy, że minister edukacji narodowej Krysia Szumilas za odpowiedź na jedno z pytań w teście szóstoklasisty otrzymała połowę możliwych punktów. Ostatnio rzeczniczka szefowej resortu zdradziła dlaczego minister wypadła tak źle: „Odpowiedź minister Szumilas jest poprawna merytorycznie. Nie można jej oceniać tak, jak wypowiedzi pisemnej, bo została wypowiedziana”. Minister gada głupiej niż szóstoklasiści piszą. Ależ ekipa!
*
Notowanie PO ostro spadają. Optymista premier Tusk twierdzi, że to z powodu problemów wewnętrznych w Platformie Obywatelskiej. Gołym okiem widać, że problem jest bardziej zewnętrzny. Zderzaki kompromitują się po prostu z prędkością światła.
*
Donald Tusk zganił dawnego kolegę z podwórka, Grzegorza Schetynę, że zza węgła i chybocze łódką. Według premiera, gdyby nie Schetyna łódka spokojnie płynęłaby dalej. Bo nie ma kryzysu, bezrobocia, zapaści w edukacji, itd. Tak naprawdę premier jest o krok od rozwiązania wszystkich problemów kraju. Tylko Schetyna i Gowin mu mącą wodę patykiem.
*
Sławuś Nowak rzucił kolegom z piaskownicy hasło do nowej zabawy. Od dziś przedszkole Tuska będzie się bawić w wojnę. „(Musimy stoczyć) taką wojnę o naszą wiarygodność, o to co robimy, o zmiany, reformy. Wojnę, która się w 2015 roku sfinalizuje się w postaci wyborów. (…) To wojna o przyszłość Polski, o to, czy oddamy władzę w ręce ludzi szalonych, owładniętych zamachem smoleńskim”. Język miłości w wykonaniu Nowaka. W Platformie kochają inaczej.
*
Na złość kolegom z piaskownicy robi Jarek Gowin, który w wojnę bawić się nie chce. Stwierdził ostatnio, że powrotu PiS do władzy się nie boi, bo to normalna, demokratyczna partia. Jeszcze chwila i nikt w PO nie będzie chciał się bawić z Jarkiem.
*
Przedszkole Tuska nie będzie się więcej bawić figurką Lecha Wałęsy. Wyszła z mody po tym jak oryginał zaczął memłać swoich: Bogdana Borusewicza i Henrykę Krzywonos. Gdy Wałęsa był wciągany na sztandary nikt nie przewidział, że legenda postanowi udowodnić, że obaliła komunę wyłącznie własnymi ręcyma. A to akurat w stylu noblisty.
*
Zespół Macieja Laska, powołany do podtrzymania tez raportu Millera wystąpił publicznie. Trudniejsze pytania panowie chcieli dostać na piśmie, przyznali też, że MAK przenosi części samolotu, żeby leżały bliżej siebie, itd. Pewnie kiedyś „zespół laska” będzie określeniem jednostki chorobowej. Będzie można powiedzieć: „kłamie jak z nut, ma pewnie „zespół Laska”.
*
Rozpętało się piekło, bo Krystyna Pawłowicz z PiS użyła rzeczowników: „dziwki, kur…y alfonsy” na określenie osób, które same, na piśmie nazwały siebie: „dziwkami, kur…wami, alfonsami”, itd. Ale co wolno lewakowi, to już nie pisuarowi.

P
POlska w budowie !

Cerstin Gammelink w dzienniku „Süddeutsche Zeitung”napisała artykuł pt. „Znudzony uśmiech USA”. Dowiadujemy się, że polscy delegaci szykujący się na unijny szczyt zrezygnowali z forsowania dotychczasowych metod wydobywania gazu łupkowego rodem ze Stanów Zjednoczonych, z tzw. technologii frackingu.
Gammelink sugeruje przy tym, że milczenie Polski uzgodniono w ścisłym gronie osób, które spotkały się już w ubiegłym tygodniu z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem.
Jeśli jest tak, jak pisze dziennikarka „Süddeutsche Zeitung”, to Polska na własne życzenie nagle przyłączyła się do grupy państw, takich jak Niemcy, które chcą stworzyć lepsze metody eksploatacji łuków.
Porozumiano się co do tego, że KE zostanie zobowiązana do zbadania do końca roku ‘bezpiecznych i zrównoważonych metod’ wykorzystania rezerw gazu w pokładach skał. I Polska ustąpiła
- cieszy się Gammelink.
Można założyć, że w siedzibie Gazpromu w Moskwie wystrzeliły korki od szampana. Oni doskonale znają zamiłowanie Europejczyków do niekończących się debat. Zgoda Polski na „debatę”, która ma zbadać „bezpieczne i zrównoważone metody wykorzystania rezerw gazu w pokładach skał” oznacza de facto rezygnację z wytyczonego ponoć przez rząd Tuska kursu na szybkie uniezależnienie się od zewnętrznych źródeł gazu, czyli rosyjskich.
Korki wystrzeliły też z pewnością w urzędzie kanclerskim w Berlinie, gdzie polskie próby wyswobodzenia się z ciasnego gorsetu energetycznego przy pomocy eksploatacji łupków (i gazoportu, z budową którego są problemy, i który został de facto zablokowany przez niemiecko-rosyjską rurę bałtycką) były z trwogą obserwowane przez lobbystów zajmujących się w RFN technologiami „zielonej energii”.
Teraz seria poklepań po plecach uśmiechniętego Tuska wystarczy i pierwsze elektrownie wiatrowe Made in Germany rychło pojawią się na Rondzie Dmowskiego w Warszawie. Po rządach Tuska powstanie nowe polskie przysłowie: wilk syty i owca zdechła.

"Ożeł morze"

Jak mawia jeden cymbał z szarej eminecji powiatowej-"Polska w budowie !!!! " Przecież Donald nie będzie w kółko powtarzał tego. Oglądaj TVN24 to tych dziur nie będziesz widział.

a
aaa

A ja codziennie widzę olbrzymie dziury na drodze powiatowej Brzegi Dolne- Łodyna- MASAKRA, dziura na dziurze i dziurą pogania. W niektórych miejscach to kury asfalt rozgrzebały. Kto nie widział dziur to zapraszam, jest co oglądać, a Starostwo ŚPI!!!!!

p
podkarpaciak

Dziurawe drogi!!! Może by z tego zrobić atrakcję turystyczną
Mamy tego sporo, a i w pamięć zapada.

g
garda

Chciało by się powiedzieć "jak pan taki kram"i jeszcze "Gierek wróć",bo ta za jego czasów te drogi pobudowano a teraz niema pieniędzy na remont.
Tylko dlaczego dług kraju większy- to tego większość nie wie.
POprancy czy dalej będziecie głosować na złodzieji i nieuków?.
Co zaczną robić to spieprzą.

M
Mat
bo kur... mało jeszcze w zyciu widział
i Tu się zgadzam
P
Pan Satan
Jeśli dla Ciebie jak piszesz stan drogi jest obojętny i lubisz po dziurach jeździć, jako entuzjasta off roadu na drogach publicznych to twoja sprawa. Myślę jednak, że jesteś bardzo odosobniony w tym poglądzie. Może jesteś urzędnikiem z Komańczy to by wszystko tłumaczyło.

To na pewno pisze tubylec. Tak są przyzwyczajeni do dziur, że normalna droga to niedogodność.

Następnym razem tacy jak Wy i jak ten co napisał do Nowin, jadąc przez Pieniny w Tatry opisze drogę w Pieninach i będzie krzyczał, że to w Tatrach. Z geografii pała.
G
Gość
Mi to jest obojętne (jeżdżę tamtędy na Jaśliska i dalej na Duklę) w jakim stanie jest ta droga. Jak się o czymś pisze, to należało by minimum wiedzy geograficznej wykazać.
To na pewno pisze tubylec. Tak są przyzwyczajeni do dziur, że normalna droga to niedogodność.
Dodaj ogłoszenie