Ireneusz Kwieciński: To, że przegraliśmy u siebie wcale nie oznacza, że nie wygramy na torze Wybrzeża. Pojedziemy odrobić straty z Krosna

Marek Bluj
Marek Bluj
Trener Ireneusz Kwieciński mówi, że team Cellfast Wilków postara się, aby już nie było sensacji z ich udziałem
Trener Ireneusz Kwieciński mówi, że team Cellfast Wilków postara się, aby już nie było sensacji z ich udziałem Mariusz Guzek
Poniedziałkowa porażka Cellfast Wilków Krosno 44:46 z Wybrzeżem Gdańsk okrzyknięta została sensacją. Słusznie? - pytam Ireneusza Kwiecińskiego, trenera naszej drużyny.

Nie dziwię się. Lider, czyli my, jechał z niżej notowanym rywalem i przegrał. Każdy niekorzystny dla nas wynik będzie teraz niespodzianką, a nawet sensacją. Każdy nasz przeciwnik będzie niżej notowany. Cieszę się, że doszliśmy do takiego etapu, w którym nasza przegrana jest sensacją. Świadczy to o tym, że wciąż jesteśmy mocnym zespołem, bo jesteśmy. Postaramy się, aby nie było już sensacji z naszym udziałem, choć nikt nie ma patentu na wygrywanie.


Jakie są przyczyny porażki?

Przede wszystkim złe przygotowanie toru, za co w dużej mierze ja odpowiadam. Po raz pierwszy jechaliśmy zawody, o tak późnej porze. Dzień wcześniej był trening, który miał nam odpowiedzie na kilka pytań. Jak się zachowuje tor po polaniu nawierzchni, po jej ubijaniu? Itd. Niestety, trenig został przerwany przez intensywne opady deszczu. Prowadziliśmy prace przy torze na drugi dzień. Przebiegały one pod nadzorem komisarza toru, dlatego nie mogliśmy wykonać czynności, które mogłyby spowodować, że tor odpowiadał by nam.

Myślę, że określenie złe przygotowanie toru nie jest chyba najszczęśliwsze?

Rzeczywiście, chyba lepsze będzie określenie niewłaściwe. Tak czy inaczej, nawierzchnia bardziej odpowiadała zawodnikom z Gdańska niż nam. Na takiej nawierzchni, która była twarda, nie lubimy jeździć i do tej pory nie jeździliśmy. Nie jeździliśmy też jeszcze nigdy o godzinie 20.30. Wieczorem tor inaczej się zachowuje niż o 14., czy 16. Takie rzeczy muszę wziąć na siebie, bo to ja powinienem dopilnować, aby tor odpowiadał naszym zawodnikom. Niestety, to nie zagrało. Nie wyszło. Mieliśmy problemy z dopasowaniem swoich motocykli. W pewnym momencie wydawało się, że rywale odjadą nam bardzo daleko. Przegraliśmy tylko, a może aż dwoma punktami.

Niemal każdy coś zawalił?

Na pewno zabrakło punktów zawodników młodzieżowych, bo przegraliśmy tu rywalizację 1:7. Do tej pory Tobiasz Musielak nie miał takich problemów, jak z Gdańskiem. Pracujemy nad tym, aby podobne sytuacje się już nie powtórzyły. Aby tor za każdym razem pasował nam, aby był powtarzalny, bo z tym w poniedziałek był problem. Przed nami mecz rewanżowy w Gdańsku. Każdy wie, że umiemy wygrywać na wyjeździe. To, że przegraliśmy u siebie wcale nie oznacza, że nie wygramy na torze Wybrzeża. Pojedziemy z nastawieniem odrobienia strat poniesionych w Krośnie.

W podobnym tonie wypowiadają się zawodnicy...

Tak, jest w nas bardzo duża chęć rewanżu. Przerwana została nasza dobra passa. To oczywiście nie jest dobre. Chcemy jak najszybciej wrócić do wygrywania i zapewnienia sobie miejsca w fazie play-off.

Play-off już przecież macie...
Z mojej analizy wynika, że po- siadane punkty - przy niezbyt szczęśliwym dla nas splocie zdarzeń i okoliczności - nie zapewniają nam jeszcze na 100 procent play-off. Ostrów się rozpędza, punktuje ROW. Gdańsk wygrał drugi mecz z rzędu. Na naszej ostatniej porażce najwięcej straciła Bydgoszcz, bo Wybrzeże jej trochę odjechało. Skupiamy się nadal na fazie play-off oraz na tym, aby dojechać do niej na torze, który zawsze będzie nam odpowiadał. Dążymy do tego, aby nie było tak, że wystąpimy tylko w play-offach, ale żeby przechodzić dalej. Wiadomo, że nie będziemy obniżać sobie poprzeczki. Skoro do tej pory byliśmy w sztosie, to po jednej bolesnej przegranej, bo porażka u siebie szczególnie boli, nie dopuszczę do tego, żeby coś w naszym zespole przestało grać. Musimy się otrząsnąć i jechać po kolejne punkty. Porażkę z Gdańskiem traktujemy jako wypadek przy pracy. Z optymizmem czekamy na kolejne mecze.

Tokio Flesz 1

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie