Jabłczyńska i Kabaret Skeczów Męczących promują Green Velo

Anna Janik

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
96 proc. robót zaplanowanych przy wschodnim szlaku rowerowym Green Velo na Podkarpaciu jest gotowych. Do zaplanowania letniego urlopu na rowerach zachęcali w Rzeszowie ambasadorzy akcji: aktorka Joanna Jabłczyńska oraz Kabaret Skeczów Męczących.

Cały liczący 458 km podkarpacki odcinek trasy rowerowej Green Velo biegnący przez 9 powiatów będzie gotowy do końca grudnia. W jego ramach powstaną nie tylko nowe odcinki dróg dla rowerzystów, ale też miejsca postojowe, wiaty, toalety i stojaki na rowery. Cała trasa zostanie oznaczona specjalnymi pomarańczowymi znakami.

- Chcemy, żeby ten szlak pobudził naszą turystykę, rozwijając region gospodarczo, bo liczymy, że szlak “obrośnie” małymi i średnimi firmami, które będą świadczyły użytkownikom usługi - mówił na konferencji promującej projekt Władysław Ortyl, marszałek województwa.

Bo szlak biegnący od woj. warmińsko-mazurskiego przez podlaskie, lubelskie, podkarpackie i świętokrzyskie prowadzi przez miejsca unikalne krajobrazowo i będące w bliskiej odległości zabytków.

To obecnie najdłuższa w Polsce trasa rowerowa, która na Podkarpaciu była najbardziej wymagająca w realizacji. Bo w ramach wartego 74 mln zł projektu powstało aż 5 mostów i kładek, a przebudowanych zostało aż 63 skrzyżowań. Oprócz ostatnich prac w terenie czuwających nad projektem czeka teraz intensywna kampania w mediach.

Na to wydane zostanie aż 25 mln zł, a sam spot reklamowy, w którym zobaczyć możemy m.in. znanego rzeszowskiego trialowca kosztował 700 tys. zł. Grudniowa kampania telewizyjna ma zachęcić widzów do zaplanowania letniego urlopu tak, by ruszyć rowerem przez Polskę wschodnią.

Informacje pojawią się też w prasie kolorowej, powstanie też okolicznościowy kalendarz.

W ramach promocji szlaku do Rzeszowa przyjechali jego ambasadorzy, czyli aktorka Joanna Jabłczyńska oraz kabareciarze Karol Golonka i Marcin Szczurkiewicz (Kabaret Skeczów Meczących).

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rzech

Via Velo ma znamiona zwykłego przekrętu. W  dzielnicy Budziwoj postawiono dziesiątki słupków z tabliczka Via Velo. Ze zwykłej drogi zrobiono trasę rowerowa. Nie dość ze to kreta droga, prawie bez poboczy (chodników nie ma), bez zatoczek dla autobusów to jeszcze się puszcza na nią masowy ruch rowerowy.  

 

r
rowerzysta

Dokładnie tak jest - zgadzam się z przedmówcami ta cala trasa Green Velo to jeden wielki przekręt na wyciagnięcie (defaudacje) pieniędzy z funduszów Unijnych - większość kasy  poszła do kieszeni wykonawców, tych którzy przygotowywali projekt, koordynatorów, promocje, oprawę medialna min. wliczając tu ta kuriozalna konferencje prasowa z pseudo- celebrytami - towarzystwem wzajemnej adoracji - łasych na szybka kasę za kilka sztucznych wyreżyserowanych min i uśmiechów przed kamerami i wypowiedzenie pustych oklepanych frazesów o tym jaki to wspaniały projekt itp. Bezczelni oszuści i hochsztaplerzy bez krzty sumienia.  Kiedyś ktoś jeszcze za to zapłaci.    

G
Gość

Niestety kasa zamiast na ścieżki poszła na promocję, PiaR i takie tam pierdoły. Zupełnie nieudolna realizacja, a sama trasa wyjątkowo niebezpieczna dla rowerzystów.

B
Bogdan

To miał być hit a wyszedł gniot, przynajmniej pierwsze kilometry za żwirownią w Rzeszowie, w kierunku na południe. Trasa poprowadzona główną wąską, ruchliwą drogą przez Budziwój, gdzie często bojąc się pędzących samochodów zjezdzam rowerem na chodnik (ciut dalej nie ma przy green velo nawet chodnika). Nawet tam gdzie jest alternatywa - mniej ruchliwa droga, nie skorzystano z niej, nie wspominjać już o zbudowaniu osobnej ścieżki tylko dla rowerów. Za to wydaję się grube pieniądze na promocję trasy z celebrytami, co za idiotyzm !!!

G
Gość

Panowie dziennikarze, a może by mapke załączyć? Taki artykuł o niczym, bez konkretów. Nawet nie można zweryfikować kto kogo kiwa. Czy politycy dziennikarzy, czy dziennikarze czytelników. 

g
gosc

w wiekszosci wykorzystali istniejące drogi,polne sciezki,sciema byle kase wydac

G
Gość

Tak z ciekawości zapytam. 
Czy nazwa tego szlaku jest zgodna z ustawą o ochronie języka polskiego? To już nie możńa nazwać szlaku rowerowego PO POLSKU? 

Dodaj ogłoszenie