Jak oni parkują: na zakazie pod oknami policji

Bartosz Gubernat
Rzeszów, ul. Zygmuntowska.
Rzeszów, ul. Zygmuntowska. Archiwum
Kierowca mazdy zostawił samochód na zakazie tuż pod komendą policji w Rzeszowie.

- Tak się parkuje przy ul. Zygmuntowskiej. Gość bez obciachu wjechał na wąski chodnik i bezczelnie stanął tuż za znakiem zakazu parkowania. Nie przeszkazało mu nawet, że po lewej stronie za żywopłotem swoją siedzibę ma rzeszowska drogówka. Pewnie ma dużo pieniędzy - pisze nasz czytelnik.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

............ferenc

no to daremne uwagi bo  ws zyscy mają to w d+ 4ry litery.. Straż wysłaś gdzie?

d
drogowiec

Niestety kierujący ma 14 lat pracy w instytucji na przeciwko więc kto miałby go niby przywołać do porządku?

J
Jerzy

Szkoda zajmowania powierzchni gazety jeżeli za publikacja zdjęć nie ida kary dla tych, którzy łamią przepisy.
Właściciel popatrzy, przeczyta nie pochlebne komentarze i usmiechnie sie wg zasady i tak nic mi nie zrobią.
A ten samochód, może właścicielem jest policjant? ponoc pod latarnia najciemniej i tej zasady trzyma sie łąściciel samochodu.

A
Asia

Mieszkam w centrum , i dostanie się do własnego domu sprawia mi często trudności. Tak sobie myślę, że ci co parkują w ten sposób, byliby w szoku gdyby ktoś tarasował im wejście do domu. Po rejestracjach widać że są to ludzie z poza miasta. Już widzę jaki byłby wrzask gdyby całe Śródmieście wjechało swoimi samochodami do jakiejś podmiejskiej dzielnicy i zaczęło bezkarnie parkować na chodnikach i pod oknami.

b
bartek

CHODZCIE PO NICH JAK PO CHODNIKU!!!
od kilku lat kiedy przyjezdzam do Rzeszowa (bo to moje rodzinne miasto), co roku jestem coraz bardziej zszokowany tym "jak oni parkuja". najbardziej denerwuja mnie sytuacje kiedy auto stoi na chodniku i zmusza pieszego do chodzenia po jezdni (sam jestem kierowca od wielu lat i nigdy takiego chamstwa nie zrobilem). pewnego razu nie znioslem juz tego i najzwyczajniej przeszedlem po takim samochodzie zaparkowanym na chodniku (jak chodnik to chodnik - gdyby lezal na nim jakis smiec to mozna spokojnie po nim przejsc, a takie auto to tez smiec) i tak sobie teraz mysle, ze moze warto by bylo zorganizowac jakas akcje - typu spacer po miescie w wiele osob i kazde tak chamsko zaparkowane auto potraktowac w ten wlasnie sposob? i tu moj apel do was Rzeszowiacy - moze skrzyknijcie sie na facebooku czy cos? sam chetnie dolacze choc niestety nie mieszkam w Rzeszowie od 9-ciu lat, ale mam zamiar wpasc poczatkiem czerwca. problem moim zdaniem jest taki, ze pomimo juz prawie kazdy Polak posiada samochod, to dalej taki wlasnie posiadacz (najczesciej starego zweta, w ktorym odpada juz podloga) uwaza sie za lepszego niz pieszy (ktory notabene w dzisiejszych czasach tez najprawdopodobniej jest zmotoryzowany)

Dodaj ogłoszenie