Jak żyjemy, jacy jesteśmy

Beata Terczyńska
Coraz częściej decydujemy się na budowę domów. Połowa z nas ma samochód, ponad połowa telefon komórkowy. Wśród mieszkańców nieco przeważają kobiety.
Coraz częściej decydujemy się na budowę domów. Połowa z nas ma samochód, ponad połowa telefon komórkowy. Wśród mieszkańców nieco przeważają kobiety. Rys. Tomasz Wilczkiewicz
Pralki, telewizory, lodówki są prawie w każdym podkarpackim domu. Satelitę ma prawie połowa gospodarstw, komputery - więcej niż jedna trzecia. Marzymy o sukcesach i karierze, ale najważniejsza jest dla nas rodzina

Aż 4,5 kg mięsa co miesiąc zjada przeciętnie mieszkaniec Podkarpacia. Lubi tłuste potrawy, dlatego ma problemy z nadwagą i sercem. Więcej wydaje na przyjemności, niż inwestuje w siebie. Brakuje mu pieniędzy, więc coraz częściej zadaje sobie pytanie: - A może wyjechać do Irlandii?

Co lubimy jeść, czego się dorobiliśmy, gdzie szukamy pracy, czy mamy dużo wad, co jest naszą zaletą? Oto obraz mieszkańców Podkarpacia, jaki wyłania się z danych statystycznych.

Dużo słodzisz, jesz tłusto

Miesięcznie zjadamy ok. kilograma sera, 17 jajek, nieco ponad 3 kg owoców i ponad 13 kg warzyw. Warzywa dla nas to przede wszystkim ziemniaki, które prawie codziennie królują na naszych talerzach.

Co miesiąc zjadamy też ok. 6 kg pieczywa i wypijamy 6 litrów mleka. Bardzo dużo słodzimy, bo ponad 1,5 kg na osobę w rodzinie. I jemy za mało ryb, bo zaledwie 30 dag na osobę. Rekompensujemy to sobie mięsem. Statystyczny Podkarpaciak zjada go co miesiąc 4,5 kg!

To że gustujemy w tradycyjnej polskiej kuchni - dużo tłuszczu, mięsa, ziemniaków, kapusty i klusek - potwierdzają lekarze. Kiedy typowy Podkarpaciak rozbiera się do badania, widoczne są fałdki tłuszczu.

Podkarpackie w liczbach

Podkarpackie w liczbach

liczba mieszkańców - 2 mln 97 tys. 401 osób.
gęstość zaludnienia - 118 osób na km kw.
średnie zarobki w przedsiębiorstwach - 2282,27 zł, (w kraju - 3027,51).
przeciętny miesięczny dochód na jedną osobę w gospodarstwie - ok. 600 zł.

Tyjesz ty i twoje dzieci

- Mamy problemy z kilogramami nie tylko dlatego, że jemy dużo i z omastą, ale niewiele się ruszamy - martwi się Mariusz Małecki, lekarz rodzinny. - A nadwaga często powoduje choroby związane z krążeniem. Coraz więcej pacjentów boryka się z cukrzycą. Najbardziej niepokoją mnie tendencje do nadwagi u dzieci i młodzieży.

Małecki zauważa też optymistyczny trend: - Powoli, powoli, ale zaczynamy rozstawać się z nałogami, albo przekonujemy się do zmiany trybu życia. Zaczynamy chodzić na basen, jeździć na rowerze, nartach...

Co masz w domu

Pralki, telewizory, lodówki są prawie w każdym podkarpackim domu. Kuchenki mikrofalowe - w co trzeciej kuchni, satelitę ma prawie połowa gospodarstw, komputery - 38 proc. domów, dostęp do internetu - 22 proc.

Na co wydajemy pieniądze? Najwięcej na jedzenie. Żywność i napoje bezalkoholowe kosztują prawie 200 zł na osobę. Kolejne sto złotych wydajemy na czynsz i inne opłaty mieszkaniowe. Sporo tez idzie na benzynę, bilety, leczenie i rekreację. Niestety, więcej wydajemy na restauracje, hotele, alkohole, papierosy, niż edukację.

Na wieś po jajka

A jak nas widzi socjolog?

- Łączymy tradycję z nowoczesnością - zauważa Leszek Gajos. - Jako że większość z nas ma pochodzenie chłopskie, prowadzimy tradycyjny styl życia. Lubimy to co rodzime, jeździmy na wieś do babci albo do rolnika po mąkę, jaja, sery, owoce i warzywa.

Tradycyjny jest też model pełnej i wierzącej (chodzącej do kościoła) rodziny. Rzadziej niż w centralnej i zachodniej Polsce występuje życie na kocią łapę.

- Choć stamtąd idą wzorce, więc za parę lat może się to zmienić - zastrzega Gajos.
Czy jesteśmy nastawieni na odnoszenie sukcesów?

- Sukces jest dla nas ważny, ale najważniejsza rodzina.

Starzejemy się

Podobnie jak w całej Polsce, na Podkarpaciu rośnie liczba rozwodów i separacji. Dwa lata temu rozwiodło się 2686 osób. W miastach 2,5 razy więcej niż na wsiach.

Na ślubnym kobiercu stanęło 11782 mieszkańców. Decyzję o założeniu obrączek podejmujemy w coraz starszym wieku. Przeciętny pan młody ma prawie 27 lat, pani młoda - 25. Później też decydujemy się na dziecko. Kobiety rodzą mając średnio niecałe 28 lat.

Dane za 2005 rok mówią, że na Podkarpaciu więcej ludzi rodzi się (20525) niż umiera (18289). Co ważne, w kraju jest odwrotnie. Mamy ok. 2 mln 100 tys. mieszkańców, w tym nieco więcej kobiet, choć ostatnio w rzeszowskich szpitalach sypnęło chłopakami.

Ciągle jeszcze przybywa nam ludzi w wieku przedprodukcyjnym, czyli do osiemnastego roku życia, ale jednocześnie przybywa emerytów. Starzejemy się, bo połowa mieszkańców Podkarpacia przekroczyła wiek 34,6 lat.

Po bogactwo za granicę

A jaki mamy stosunek do postępu i nowoczesności?

- Młodzi bardzo szybko przyjmują wartości związane z konsumpcyjnym stylem życia. Stawiają na wykształcenie i pragmatyzm życiowy - zauważa Gajos.

Za chlebem i perspektywą dostatniego życia, szybkiego wybudowania domu i kupna pieniędzy wsiadamy w samolot i lecimy do Anglii, Szkocji i Irlandii. Tam obrotna osoba, pracując w fabryce albo na popularnym zmywaku czy sprzątając domy, jest w stanie zarobić miesięcznie nawet 10 tys. zł. Wyjeżdżają głównie młodzi ludzie, po maturze, w czasie studiów lub po studiach.

24-letni Dawid Rymut od 2,5 lat szefuje w Szkocji brygadzie wykonującej ogrodzenia.

- Jestem szczęśliwy, że zdecydowałem się wyjechać. Stać mnie na wszystko. Opłacam mieszkanie, mam co jeść, wystarcza na rozrywkę, a także żeby zaprosić do siebie młodsze rodzeństwo na wakacje - mówi. - Czy wrócę do kraju? Nie wiem.

Okazuje się, że młodzież z Podkarpacia często robi kariery w innych polskich miastach albo za granicą. Wychowani na twardym podkarpackim gruncie szybko pną się po szczeblach.

Najlepiej we własnym gronie

W ub. roku na Podkarpaciu oddano do użytku 4630 mieszkań. O 550 więcej niż rok wcześniej. Jeśli kupujemy mieszkanie w bloku, to najczęściej o powierzchni 56 m kw. Jeśli budujemy dom, to zwykle o metrażu 142 m kw.

Socjologowie obserwują też, że coraz mniej czasu i ochoty mamy na kontakty z sąsiadami, dalszą rodziną. Zamykamy się w czterech ścianach lub w wąskim gronie znajomych.

Nasze wady? Jesteśmy zazdrośni. Mniej się cieszymy, kiedy sami kupimy sobie drogie auto, a więcej, kiedy sąsiadowi je ukradną.

Dane udostępnił nam Urząd Statystyczny w Rzeszowie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie