„Jaka jest cena naszego zdrowia?” W Głuchowie nie chcą mobilnej wytwórni mas bitumicznych

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Nad poruszonymi mieszkańcami próbował zapanować  sołtys Głuchowa Jan Zuber. Wielu z nich chciało wyrazić o swoje obawy co do  działania tymczasowej wytwórni mas bitumicznych
Nad poruszonymi mieszkańcami próbował zapanować sołtys Głuchowa Jan Zuber. Wielu z nich chciało wyrazić o swoje obawy co do działania tymczasowej wytwórni mas bitumicznych Krzysztof Kapica
- Nie chcemy wytwórni, bo obawiamy się o nasze zdrowie - mówili mieszkańcy Głuchowa na spotkaniu z przedstawicielami firmy. Petycję sprzeciwiającą się jej funkcjonowaniu podpisało około 380 osób.

Chociaż na zewnątrz było zimno i padał śnieg, sala ośrodka kultury w Głuchowie została wypełniona po brzegi. Kilkanaście osób musiało stać na korytarzu. Poruszany na spotkaniu temat dotyczył wydania decyzji środowiskowej dla montażu tymczasowej, mobilnej wytwórni mas bitumicznych. Na początku spotkania oddano głos przedstawicielom firmy Budimex S.A, która realizuje rozbudowę drogi krajowej nr 94. - To nie jest tak, że chcemy pozwolenia i zostawimy tę wytwórnię na lata - tłumaczył Andrzej Szyler, zastępca dyrektora zespołu WMB w firmie Budimex. - Planujemy tylko na kontrakt, który kończy się w październiku 2021 roku. Zapotrzebowanie na mieszanki mineralno-bitumiczne wynosi 55 tysięcy ton, czyli 350 godzin pracy netto tej wytwórni. Rozłożone w czasie - doprecyzował. Wykonawca przyznał, że takich spotkań z ludnością przeżył sporo oraz że „rozumie obawy mieszkańców”.

Spotkanie mieszkańców Głuchowa z przedstawicielami Budimexu ...

Jak działa taka maszyna? - Miesza ona kruszywo z asfaltem i z dodatkami w temperaturze około 170 st. C - mówił przedstawiciel budowlańców. - Taka gorąca mieszanka jest wożona na budowę. Chodzi o to, żeby wykonać to metodą najmniej degradującą środowisko, a taką jest postawienie wytwórni na budowie, gdzieś przy końcu drogi, którą budujemy. Transport mieszanek jest ograniczony do minimum. Zimniejsza to uciążliwości typu zapach, czy zwiększony ruch - przekonywał.

Ujęcie wody zagrożone?

- Wiecie, że tam jest ujęcie wody na Głuchów, Soninę i część Wysówki? I wy tam postawicie smołownię! - pytał pan Darek.

- Sama wytwórnia nie powoduje żadnego dodatkowego zanieczyszczenia terenu - tłumaczył Andrzej Szyler. - Proszę też nie nazywać wytwórni smołownią. Smołownia jest rakotwórcza i tego się boicie. Asfalt nie jest substancją szkodliwą - wyjaśniał.

Do dyskusji włączyli się przedstawiciele Wód Polskich w Rzeszowie. - Przygotowujemy pismo o uzupełnienie do karty informacyjnej w związku z tym ujęciem. Czuwamy na tym. Jeżeli będzie coś niezgodnego z prawem, to nie umknie to naszej uwadze i opinia będzie negatywna - zapewnili zaniepokojonych mieszkańców.

Dyrektor kontraktowy firmy Budimex zapowiedział, że jeśli wytwórnia nie zostanie postawiona, to prace przy rozbudowie drogi mogą się opóźnić nawet rok: - Ja was proszę o współpracę - apelował Jarosław Jochymek, dyrektor kontraktowy. - I mam propozycję. Możemy rozważyć postawienie jakichś nakładek, czy chodników.

Na te słowa z publiczności było słychać, że jest to przysłowiowa „marchewka”. Burzliwa dyskusja trwała ponad dwie godziny. Kolejny krok zależy od decyzji Wód Polskich.

W Głuchowie jest bezpieczniej

W minionym tygodniu w „Nowinach” pisaliśmy o bezpieczeństwie w Głuchowie. O swoje życie bali się mieszkańcy wsi. Zdesperowani brakiem reakcji na apele postanowili szukać pomocy w naszej redakcji. Po interwencji wzdłuż remontowanej drogi postawiono betonową ścieżkę i przesunięto słupki drogowe, tworząc pobocze.

- W piątek wykonano dwa tymczasowe przejścia dla pieszych, ustawiono znaki: zakaz wyprzedzania i uwaga piesi - poinformowała nas pani Agata z Głuchowa. Taśmami wyznaczono miejsce, gdzie oczekujący na busy mogą bezpiecznie wsiąść do nich.

Potwierdzone: szczepionka Moderny działa na mutacje koronawirusa

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
11 lutego, 19:03, Gość:

A ja proponuje zrobić w Głuchowie aby było tak jak było. Bispol wam nie szkodzi?

Bispol powstawał ponad 20 lat temu. Wtedy nie było tam maszyn które całą dobę robią hałas, ani zapachowych zniczy , których woń jest bardzo intensywna. Ludzie nie mieli takiej świadomości jaką mają teraz . Teraz są bardziej ostrożni dlatego reagują.

G
Gość

Ludzie chcą drogi, ale wytwórni mas bitumicznych już nie. Chcą mebli, paneli, ale smrodu takiego jak w Mielcu już nie. Chcą mięska, kiełbasek, ale ubojni i fetoru jak w okolicach Res-Drobu już nie. Można tak wymieniac bez końca.

G
Gość

A ja proponuje zrobić w Głuchowie aby było tak jak było. Bispol wam nie szkodzi?

Dodaj ogłoszenie