Jaki jest stan pobitego psa Fijo i jak można mu pomóc? Zobaczcie wideo!

tob
Fijo był leczony przez trzy miesiące w specjalistycznej klinice w Portugalii. Wydawało się, że może stanąć na czterech łapach. Niestety, cud się nie wydarzył i psiak nadal jest sparaliżowany. Mimo że nie odzyskał czucia w tylnych łapkach, wiadomości i tak są bardzo dobre.

- Kochani, Fijo wrócił do Polski. Obecnie szukamy mu domu, który do czasu rozstrzygnięcia przez sąd sytuacji prawnej będzie jego domem tymczasowym a później stanie się stałym - informuje Fundacja dla Szczeniąt Judyta, która zaopiekowała się pobitym psiakiem. - Sytuacja Fijo po pobycie w Portugalii zmieniła się neurologicznie. Fijo mimo zapewnień, że nie da się odzyskać utrzymywania moczu i kału zaczął trzymać jedno i drugie.

Przypomnijmy, że poturbowanego czteromiesięcznego pieska znalazła w domu w styczniu 2018 roku żona Bartosza D. Fijo miał wybite zęby, połamane żebra i kręgosłup. Podejrzany o skatowanie własnego psa ukrywał się przed policją, a 2 marca został wydany za nim list gończy. 30-latek został zatrzymany w jednym z domów pod Toruniem tydzień później. Podczas przesłuchania twierdził, że kocha zwierzęta, a na psa przewrócił się.

Bartosz D., oprawca Fijo: "Jestem niewinny! Wszystko mogę wyjaśnić!"

Opinia biegłych nie pokrywa się z zeznaniami Bartosza D. Ich zdaniem mężczyzna nie mógł upaść na szczeniaka. Obrażenia powstały wskutek pobicia pięścią, stopą lub kolanem. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Oskarżono go o znęcanie się nad zwierzęciem. Za czyn ten grozi do 3 lat więzienia.

- Konkluzja opinii biegłych z Collegium Medicum Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego jest jasna. Obrażenia u psa nie mogły powstać wskutek upadku na niego Bartosza D., jak to przedstawia podejrzany. Liczba obrażeń, ich charakter i lokalizacja wskazują jednoznacznie, że powstały w następstwie uderzeń tępym narzędziem o niewielkiej powierzchni, np. pięścią, stopą, ewentualnie kolanem - mówi prokurator Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Po rehabilitacji w Portugalii sytuacja ortopedyczna pobitego Fijo nie zmieniła się i już nie zmieni.

"Mimo, że jego łapki są przygotowane do chodu rdzeniowego to poprzez deformacje kolan, które żyją własnym życiem nigdy nie będzie chodził. Co więcej łapki bardzo mu przeszkadzają. Nie wiszą bezwładnie jak u innych sparaliżowanych psiaków tylko uległy wyprostowaniu, którego nie da się skorygować." - piszą członkowie Fundacji "Judyta".

Jak można pomóc pobitemu psiakowi? Poszukiwana jest firma, która byłaby w stanie zrobić na zamówienie wózek dla Fijo, aby umieścić gdzieś nóżki, które leżą bezwładnie i bez czucia. Aby mu pomóc jego opiekunowie biorą również pod uwagę operację ortopedyczną, która jednak może okazać się zbyt ryzykownym przedsięwzięciem. W sprawie domu dla Fijo, jak i wykonania wózka, można kontaktować się pod nr tel. 795 890 890.

Pies Fijo jest rehabilitowany w klinice w Mazańcowicach k. B...

Wideo

Materiał oryginalny: Jaki jest stan pobitego psa Fijo i jak można mu pomóc? Zobaczcie wideo! - Nowości Dziennik Toruński

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
binio

Cudowny psiak mam nadzieję,że znajdzie kochających ludzi którzy zapewnią mu wspaniały dom.Należy mu się taki dom.A ten co mu to zrobił oby zdychał w męczarniach.

P
Psiara

Przy ogarniętych właścicielach powinien dać radę.

M
Magda

A ja mam nadzieję że ten kto mu to zrobił będzie bardzo cierpiał do końca swojego życia.

T
Tor

Lepiej by było dla tego psa żeby został uśpiony. Tak będzie się męczył do końca życia...

Dodaj ogłoszenie