reklama

Jan Komasa kręci film na Podkarpaciu. W obsadzie m.in. Leszek Lichota, Bartosz Bielenia, Aleksandra Konieczna [ZDJĘCIA, WIDEO]

Beata Terczyńska

Wideo

Zobacz galerię (38 zdjęć)
„Boże Ciało” to inspirowana autentycznymi wydarzeniami historia chłopaka, który po wyjściu z zakładu poprawczego podaje się za księdza. W jego rolę wciela się uznawany za jedno z największych odkryć aktorskich ostatnich lat – Bartosz Bielenia, znany z filmu „Na granicy”. Większość zdjęć powstaje na Podkarpaciu. Głównie w Jaśliskach.

Gościliśmy na planie filmowym w Karlikowie.

- Kręcimy zdjęcia do najnowszego filmu Janka Komasy - twórcy "Sali samobójców" i "Miasta 44". To będzie jego trzeci film. Pod roboczym na razie tytułem "Boże Ciało". Jest to historia bardzo luźno inspirowania prawdziwymi wydarzeniami. Opowiada o młodym chłopaku, który wychodzi z zakładu poprawczego i postanawia udawać księdza, ponieważ z powodu ciężkiego przestępstwa nie może zdawać do seminarium - mówi Leszek Bodzak, producent z Aurum Film („Ostatnia Rodzina”, „Ciemno, prawie noc”, „Gotowi na wszystko. Exterminator”, „Carte Blanche”).

20-letni Daniel po kilku latach odsiadki zostaje warunkowo zwolniony, a następnie skierowany do pracy w zakładzie stolarskim. Zamiast tego jednak, popychany niemożliwym do spełnienia marzeniem, Daniel kieruje się do miejscowego kościoła, gdzie zaprzyjaźnia się z proboszczem.

Kiedy, pod nieobecność duchownego, niespodziewanie nadarza się okazja, chłopak wykorzystuje ją i w przebraniu księdza zaczyna pełnić posługę kapłańską w miasteczku.

Od początku jego metody ewangelizacji budzą kontrowersje wśród mieszkańców, szczególnie w oczach surowej kościelnej Lidii. Z czasem jednak nauki i charyzma fałszywego księdza zaczynają poruszać ludzi pogrążonych w tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością kilka miesięcy wcześniej.

Tymczasem w miasteczku pojawia się dawny kolega Daniela z poprawczaka, a córka kościelnej, Marta, coraz mocniej zaczyna kwestionować duchowość młodego księdza. Wszystko to sprawia, że chłopakowi grunt zaczyna palić się pod nogami. Rozdarty pomiędzy sacrum i profanum bohater znajduje jednak w swoim życiu nowy, ważny cel. Postanawia go zrealizować, nawet jeśli jego tajemnica miałaby wyjść na jaw...

Księdza gra młody aktor Bartosz Bielenia.

- Niezwykle zdolny chłopak. Myślę, że będzie to dla niego taki wystrzał jak "Sala samobójców" dla Jakuba Gierszała - dodaje producent.

Bartek za wiele nie może nam zdradzić o postaci, którą gra. - Szkoda by było, żeby widzowie zbyt wiele dowiedzieli się przed pójściem do kina. Śmieje się, że ta część Polski jest dla niego szczęśliwa. Zagrał w filmie "Na granicy", do którego zdjęcia kręcone były w Bieszczadach. - Przepięknie tu. Pewna izolacja tego miejsca w sensie geograficznym i natury jest istotna dla tego filmu.

Dlaczego Podkarpacie zostało wybrane do wydarzeń filmu "Boże Ciała"?

- Był to pomysł Marka Zawieruchy - scenografa m.in. "Wołynia". Uwielbia te tereny. Często tutaj realizował zdjęcia. Dla nas bardzo istotne było, żeby przyroda, otoczenie stanowiły integralną część opowieści. Po dokumentacji, reżyser i operator wspólnie zdecydowali, że Podkarpacie rzeczywiście jest idealne. Postanowiliśmy tutaj skoszarować prawie cały film. Bodajże 80 procent zdjęć powstanie w tym regionie, głównie w Jaśliskach, ale i w okolicy, koło Komańczy, w Karlikowie, w Krośnie. Mamy jeszcze kilka dni zdjęciowych niedaleko Warszawy.

Zdjęcia potrwają do końca czerwca.

- Chcemy, by premiera miała miejsce na jakimś festiwalu międzynarodowym, w pierwszej połowie przyszłego roku, natomiast w kinach film będzie można zobaczyć we wrześniu 2019 r.

Przyglądamy się ekipie, która kręci scenę w zakładzie stolarskim.

- Jego właściciel - jednocześnie wójt - otwiera nowe skrzydło i zaprasza fałszywego księdza, by je poświecił - mówi Leszek Bodzak. Między wójtem a księdzem jest pewnego rodzaju konflikt. W niuansach i podskórnie czuć w tej scenie to napięcie.

Wójta gra Leszek Lichota, ostatnio najbardziej rozpoznawalny z roli Wiktora Rebrowa w serii HBO "Wataha".

- W Bieszczadach i Beskidach pracowałem już jesienią i zimą a teraz aura niemalże jak w środku lata. Trudne warunki. Codziennie po 30 stopni. Cały make up płynie, kostiumy mokre, ale za to duża przyjemność, bo bardzo fajna ekipa i znowu odkrywam nowe miejsca - mówi.

Jaki jest wójt?

- Stara się trzymać to miasteczko twardą ręką, ale dla dobra ogółu. Takie ma priorytety. Spotyka jednak parę osób, które próbują mu rozwalić ten jego poukładany świat.

Czarny charakter? - Nie myślę o nim w takich kategoriach. To człowiek, który doszedł do władzy. Ma swój tartak,jest biznesmenem. Cały czas w ruchu, dużo spraw na głowie. Czwórka dzieci, piąte w drodze. Musi ogarniać wiele rzeczy na raz i przez to czasami może się wydawać, że jest radykalny, oschły.

Leszek Lichota przyznaje, że na Podkarpacie wrócił z wielką przyjemnością. - Gdy tylko będę miał przerwę w zdjęciach jadę na spotkanie z widzami - fanami "Watahy". Na wyprawie śladami "Watahy" spędzimy kilka dni.

W roli wójtowej debiutuje Alicja Majdosz z Jaślisk, która na co dzień pracuje w Gminnym Ośrodku Kultury.

- Panowie z ekipy przyszli prosząc o pomoc w zorganizowaniu castingu. Przy okazji upatrzyli sobie mnie i namówili do gry. Rodzina też dopingowała, więc się zgodziłam - mówi. - Nawet nie marzyłam, że kiedykolwiek zagram w filmie, że spotka mnie taki zaszczyt.
Chwali pracę na planie. - Pan Leszek jest bardzo miłym człowiekiem, świetny aktor.

Aleksandra Konieczna gra kościelną. - Wnikliwie patrzę na ręce młodemu księdzu, który tu przyjeżdża. Dochodzi do różnych zawirowań - mówi. - Może praktyczniej i taniej byłoby kręcić film gdzieś bliżej Warszawy, ale jak tu przyjechaliśmy, okazało się, że region ma magiczną atmosferę zupełnie innego rytmu, której w dużym mieście nie sposób znaleźć.

Dodaje, że pragnęła spotkać się w pracy z Jankiem Komasą.

- Środowiskową tajemnicą poliszynela jest, że bardzo dobrze pracuje on z aktorem i niezwykle go prowadzi. Mija prawie połowa moich dni zdjęciowych i absolutnie się z tym zgadzam. Janek jest niezwykłą reżyserską osobowością. Prowadzi, ale jednocześnie nie ocenia. Mówi bardzo delikatnie.

Jan Komasa („Miasto 44”, „Sala samobójców”, „Ultraviolet” – serial, „Krew z krwi 2” – serial) przyznaje, że pierwszy pojechał z kamerą poza miasto na tak długo. - Cały film jest osadzony w małej społeczności, w której pewne problemy globalne mogą się skupić jak w soczewce. Film jest o próbie pojednania. Czy księdzu Danielowi się to uda, czy nie, to już zobaczymy na ekranie.

Scenariusz: Mateusz Pacewicz
Produkcja: Aurum Film („Ostatnia Rodzina”, „Ciemno, prawie noc”, „Gotowi na wszystko. Exterminator”, „Carte Blanche”)
Producenci: Leszek Bodzak, Aneta Hickinbotham, koprodukcja: Canal +, WFS Walter Film Studio
Scenografia: Marek Zawierucha („Twarz”, „Wołyń, „Carte Blanche”)
Kostiumy: Dorota Roqueplo („Miasto 44”, „Listy do M 3”, „Hiszpanka”)
Charakteryzacja: Aneta Brzozowska („Sztuka kochania”, „Bogowie”)
Obsada: Bartosz Bielenia („Na granicy”, „Człowiek z magicznym pudełkiem”, „Disco polo”), Aleksandra Konieczna („Ostatnia Rodzina”, Ciemno, prawie noc”, „W imię”, „Korowód”), Eliza Rycembel („Obietnica”, „Carte Blanche”, „Belfer 2” – serial, „Niewinne”), Tomasz Ziętek („Cicha noc”, „Konwój”, „Carte Blanche”, „Demon”), Łukasz Simlat („Amok", „Belfer" – serial”, „Konwój", „Karbala", „Drogówka”), Leszek Lichota („Miłość jest wszystkim”, „Wataha” – serial, „7 rzeczy, których nie wiecie o facetach”)

POPULARNE NA NOWINY24:

Jesteś znawcą aut? Rozpoznaj markę samochodu po zdjęciu [QUIZY]

Będzie hit wakacji? Baseny ROSiR gotowe na otwarcie!

Motocyklem na Ukrainę. Kolej Zakarpacka, tysiącletnie dęby i dziurawe drogi [WIDEO]

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dodaję komentarz.

u
uchodzca z Wolynia
W dniu 02.06.2018 o 09:28, gosc napisał:

czy polska kinematografia zatrzymala sie sto lat temu? kosciol ksiadz patrafia boze ciala wojna partyzanci..obled totalny!!!! czy religian nie moze byc prywatna sprawa czlowieka? trzeba ja demonstrowac w durnych filmach serialach telewizji?? kiedys wszyscy jechali do moskwy pytac sie co robic ,teraz do ksiedza!! ksiadz dedektyw ksiadz od dobrych rad ksiadz kolega i przyjaciel ,ludzie bo zygne!!! jakis aktorzyna gra papierza i juz slawna gwiazda filmowa!!!! pytam sie co to za sensacja krecic kolejne koscielne badziewie na podkarpaciu????? na pewno tlumy beda staly w kolejkach po bilety aby ogladnac swiatowej slawy aktorow i ksiezy!!! parodia i nic wiecej!!!!

I pomyslec ze Bruno O'ya gral w polskim westernie w Bieszczadach pt Wilcze echa w roku 1968 ale za malo ten film byl rozpropagowany aby zrobil wieksze ECHA w Polskim filmie.

Mnie osobiscie bardzo ten film sie podobal.

g
gosc

czy polska kinematografia zatrzymala sie sto lat temu? kosciol ksiadz patrafia boze ciala wojna partyzanci..obled totalny!!!! czy religian nie moze byc prywatna sprawa czlowieka? trzeba ja demonstrowac w durnych filmach serialach telewizji?? kiedys wszyscy jechali do moskwy pytac sie co robic ,teraz do ksiedza!! ksiadz dedektyw ksiadz od dobrych rad ksiadz kolega i przyjaciel ,ludzie bo zygne!!! jakis aktorzyna gra papierza i juz slawna gwiazda filmowa!!!! pytam sie co to za sensacja krecic kolejne koscielne badziewie na podkarpaciu????? na pewno tlumy beda staly w kolejkach po bilety aby ogladnac swiatowej slawy aktorow i ksiezy!!! parodia i nic wiecej!!!!

m
mira

Z powodzeniem Bartosz Bielenia może zagrać kobietę, ma predyspozycję. 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3