Jan Such: Nie możemy bać się Francji. Wierzę, że będziemy w finale, w którym zagramy z Rosją lub Brazylią

bell
Polacy z meczu na mecz grają coraz lepiej. Z Francją muszą zagrać swoją najlepszą siatkówkę
Polacy z meczu na mecz grają coraz lepiej. Z Francją muszą zagrać swoją najlepszą siatkówkę FIVB
Dziś o 14.30 w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego w Tokio polscy siatkarze zagrają z Francją. W przypadku zwycięstwa w półfinale zmierzą się z lepszym z pary Włochy - Argentyna. - Wierzę, że pokonany Francję. Potem mamy spokojną drogę do finału - uważa Jan Such.

Ćwierćfinał, zdaniem wielu ekspertów, będzie najważniejszym meczem reprezentacji Polski na tokijskim turnieju. Cztery spotkania na tym etapie w XXI wieku kończyły marzenia biało-czerwonych o olimpijskim medalu – 0:3 z Brazylią (Ateny 2004), 2:3 z Włochami (Pekin 2008), 0:3 z Rosją (Londyn 2012) i 0:3 z USA (Rio de Janeiro 2016). Czas najwyższy przełamać dziś tę ćwierćfinałową klątwę.

Nie brakuje także opinii, że dzisiejsze starcie z Trójkolorowymi to najważniejszy mecz ostatniego pięciolecia.

- Francja to doświadczona drużyna. W obecnym składzie rozegrała wiele bardzo trudnych pojedynków. W turnieju zaczęła słabo, ale z meczu na mecz rozkręcała się. Z Brazylią zagrała kapitalnie. Francuzi bardzo dobrze grają w obronie i przyjęciu. Zawsze mogą liczyć na nieobliczalnego Earvina N’Gapetha, który potrafi przejąć stery i praktycznie w pojedynkę wygrać spotkanie - to opinia Pawła Woickiego, asystenta trenera Vitala Heynena.

A co na temat meczu Polska - Francja mówi Jan Such, były świetny siatkarz Resovii i reprezentacji Polski, olimpijczyk z Monachium, doświadczony trener.

- Nie będzie łatwo, wiele zależeć będzie od tego, jak zagra N'Gapeth. Ten zawodnik może nam pomóc, ale także może nam bardzo zaszkodzić. Nie obawiam się jednak tego meczu, choć będzie on trudny. Oby tylko nie dopadła nas presja, jak w kilku poprzednich ćwierćfinałach. Jeżeli zagramy z pewnością siebie, to może pójść gładko, ale jeżeli się przestraszymy Francji, to mogą być kłopoty. Leon musi trafiać zagrywką - mówi Jan Such.

- Jeśli myślimy o złotym medalu, a tak było 50 lat temu za trenera Huberta Wagnera i tak jest dzisiaj, to trzeba to kontynuować. Mamy dobrą drogę do finału, bo w półfinale trafiamy na Włochy lub Argentynę, a z tymi zespołami wygrywaliśmy. Wierzę, że zdobędziemy złoty medal, ale nie możemy się bać Francuzów. Mamy doskonałą ścieżkę do finału z Rosja lub Brazylią.

Mecze 1/4 finału - wtorek 3 sierpnia.
Kanada (A4) – Rosyjski Komitet Olimpijski (B1) (godzina 2.00)
Japonia (A3) – Brazylia (B2) (6.00)

Włochy (A2) – Argentyna (B3) (10.00)
Polska (A1) – Francja (B4) (14.30)

W przypadku awansu do półfinału, polscy siatkarze zmierzą się 5 sierpnia ze zwycięzcą meczu Włochy - Argentyna. Początek meczu w czwartek 5 sierpnia o godz. 6:00 czasu polskiego.

Układ półfinałów:
Polska/Francja - Włochy/Argentyna
Japonia/Brazylia - Kanada/Rosyjski Komitet Olimpijski

Finał zostanie rozegrany w sobotę, 7 lipca (początek 14:15 czasu polskiego). Wcześniej, bo o 6:30 czasu polskiego rozpocznie się mecz 3. miejsce.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie