reklama

Janusz Iwanicki znów piłkarzem Pogoni Leżajsk?

Marcin JastrzębskiZaktualizowano 
Janusz Iwanicki (w białym stroju) przez trzy sezonu bronił barw I-ligowej wtedy Stali Stalowa Wola.
Janusz Iwanicki (w białym stroju) przez trzy sezonu bronił barw I-ligowej wtedy Stali Stalowa Wola. fot. Dariusz Danek
Możliwe, że niespełna 29-letni pomocnik Janusz Iwanicki wzmocni IV-ligową Pogoń Leżajsk. Iwanicki jest wychowankiem leżajskiego klubu, ostatnio bronił barw Stali Sandeco Rzeszów.

Były piłkarz Stali Stalowa Wola, Motoru Lublin, Wisły Płock, a ostatnio Stali Rzeszów byłby pierwszym tak spektakularnym wzmocnieniem zespołu Marka Koguta. Wcześniej kadrę "piwoszy" zasilił inny wychowanek - Rafał Murawski, który ostatnie pół roku spędził w Orle Przeworsk.

Iwanowski do Stali Rzeszów trafił na wiosnę 2010 roku z I-ligowej pierwszoligowej wówczas Wisły Płock. Teraz miałyby pomóc w utrzymaniu leżajszczan w IV lidze.

Pogoń z dorobkiem 11 punktów, bilans bramkowy 6-13 zajmuje przedostatnie miejsce w ligowej tabeli.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kazek

Rzeszów, dnia 1 marca 2011 r.

Pan Artur Jędrych

Wydział Dyscypliny

PZPN w Warszawie

W odpowiedzi na pismo z dnia 23 lipca 2010 r. pragnę przedstawić swoje stanowisko.

W całości podtrzymuję przedstawiane poglądy na temat sytuacji w PZPN. Żeby nie być gołosłownym przytoczę tylko kilka przykładów potwierdzających, że z przestrzeganiem prawa nie jest najlepiej. Wykażę to na przykładzie ostatniego zjazdu:

Stosownie do treści art. 26 pkt 9) statutu PZPN: Do kompetencji Walnego Zgromadzenia Delegatów należy: 8) udzielanie raz w roku absolutorium poszczególnym członkom Zarządu na wniosek Komisji Rewizyjnej.

Na poprzednim zjeździe głosowanie takie się odbyło. W bieżącym roku wniosek o absolutorium głosowany był łącznie dla wszystkich członków zarządu. Jest to ewidentne naruszenie statutu, gdyż absolutorium udzielane jest każdemu członkowie oddzielnie i głosowanie powinno się odbyć odrębnie dla każdego członka zarządu.

Podobnie jak na poprzednim, także i na tym zjeździe miały miejsce naruszenia w zakresie udziału delegatów. Niektórzy brali udział w zjeździe, choć takiego prawa nie mieli, inni z kolei nie zostali dopuszczeni mimo, że zostali prawidłowo powołani.

Tytułem przykładu można wskazać p. Zenona Krówkę, który został odwołany z funkcji delegata Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Uchwała ta została doręczona do PZPN. Nie przeszkadzało to władzom Związku zaprosić na zjazd osobę, która nie była delegatem. Równie dobrze można było zaprosić Kowalskiego czy Nowaka np. z Warszawy. Przynajmniej byłoby bliżej.

Inaczej postąpiono z klubem Odra Wodzisław. Tam powołany na delegata p. Jan Mucha nie został zaproszony i dopuszczony na zjazd.

Jest oczywiste, że władze PZPN dowolnie dobierają delegatów. Głównym kryterium jest ewentualna przychylność dla zarządu, a nie faktyczne umocowanie delegata.

Kolejny element to sprawozdanie finansowe. Jeżeli dany podmiot ma obowiązek jego sporządzenia to zatwierdzenie sprawozdania musi się odbyć do 30 czerwca każdego roku kalendarzowego. W Polskim Związku Piłki Nożnej ten przepis się nie przyjął i nad sprawozdaniem głosuje się w dowolnym momencie np. w listopadzie.

Te naruszenia miałem na myśli pisząc, że „Nie mogłem milczeć ...” – strona czwarta załącznika.

Mam też prawo jak każdy obywatel do występowania do wszystkich podmiotów, instytucji i organów w tym parlamentarzystów. Czy sformułowania zawarte w piśmie do G. Napieralskiego na stronie trzeciej załącznika o nie przyjęciu sprawozdania finansowego są prawdą czy kłamstwem? Są oczywistą prawdą. Sprawozdanie nie zostało przyjęte w terminie. Skąd, więc bierze się zarzut wobec mojej osoby.

Tym bardziej mogę, więc wystąpić z interwencją do Ministra Sportu, jeżeli mam uzasadnione podejrzenia poparte przykładami, że w PZPN łamane jest prawo – załączniki strona druga. Kwestionując moje prawo do występowania do organów państwa, w których kompetencji leży nadzór nad stowarzyszeniem podważacie tym samym obowiązujący porządek prawny. To ustawa o stowarzyszeniach określiła kompetencje kontrolne ministra, a ja w ramach wolności słowa i przytaczanych faktów mam pełne prawo do takich wystąpień.

Odnosząc się do ostatniej kwestii delegatów Grombki, Bednarka, Miazgi (załącznik strona pierwsza) proszę o jasne stwierdzenie, czy przeciwko wymienionym osobom toczyły się postępowania karne, czy zostali skazani prawomocnymi wyrokami. Czy tacy działacze winni być dumą polskiego piłkarstwa i zajmować lukratywne stanowiska, czy też należy ich usunąć, aby swoją obecnością w organach Związku nie pogarszali i tak już bardzo złej opinii? Na czym zatem polega zarzut w tym zakresie?!

Jeżeli Panowie jesteście specjalistami w zakresie przestrzegania prawa to proszę o zajęcie stanowiska w wymienionych wyżej kwestiach. Czy przytoczone przeze mnie przykłady są dowodem naruszenia prawa, czy też Waszym zdaniem wszystko odbyło się prawidłowo? Wierzę, że zdobędziecie się na odpowiedź. Chciałbym również wierzyć, że zajmiecie się tymi sprawami, bo przecież do tego jesteście powołani. Niestety, co do tego nie mam pewności. Dura lex sed lex mówi stara zasada. Czy potraficie ją stosować wobec wszystkich czy tylko zgodnie z dyspozycjami?

Poddaję to pod Waszą rozwagę, gdy rano patrzycie w lustra.

Ze sportowym pozdrowieniem,

...............................

Kazimierz Greń

P.S.

Wprawdzie, nie jesteście panowie zobligowani przepisami do odpowiedzi na tekst zamieszczony na blogu, to już na zapytanie pisemne wysłane do was powinienem otrzymać odpowiedź. Brak odpowiedzi również będzie wymowny, czyli potwierdzi zarzuty formułowane przeze mnie.

Przypomnę też członkom PZPN w całej Polsce, że do tej pory Wydział Dyscypliny nie rozpatrzył (choć minęło ponad pół roku) wniosków skierowanych do tego wydziału przeciwko prezesowi PZPN, a które dotyczyły przypadków łamania statutu przez tego funkcyjnego działacza. Nie wiem nawet co wpływa na tak wielką opieszałość w tym postępowaniu. Moje domysły w tym przypadku nie mają większego znaczenia. Oczekuję na wyjaśnienia również w tej sprawie.

Cokolwiek nie nastąpi nie omieszkam o tym poinformować opinię publiczną.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3