reklama

Janusz Ślączka nie wyklucza zmian w składzie PGE Stali Rzeszów

Marek BlujZaktualizowano 
Mecz w Toruniu trzymał w napięciu, znakomita większość wyścigów była bardzo zacięta i twarda rywalizacja toczyła się aż do samej mety. Na zdjęciu walczą Grigorij Łaguta i Peter Kildemand
Mecz w Toruniu trzymał w napięciu, znakomita większość wyścigów była bardzo zacięta i twarda rywalizacja toczyła się aż do samej mety. Na zdjęciu walczą Grigorij Łaguta i Peter Kildemand Sławomir Kowalski
- Nie wszyscy zawodnicy stanęli w Toruniu na wysokości zadania. Muszą się zastanowić, co dalej - twierdzi Janusz Ślączka, trener PGE Stali Rzeszów.

Żużlowcy z Rzeszowa przegrali na Motoarenie z toruńskim zespołem 42:48. Plamy nie dali; ba, wynik jest nawet honorowy. Niedosyt jednak pozostał, i to duży.

- Można było osiągnąć na torze przeciwnika lepszy wynik. Trochę brakło. Wyszło jak wyszło... - wzdycha coach rzeszowskiej drużyny, w której pierwsze skrzypce grali świetny Greg Hancock i waleczny Peter Kilde- mand. To przede wszystkim oni ciągnęli swój zespół do walki z "Aniołami". Pozostali jeździli w kratkę; to dobrze, to źle.

- Do sukcesu zabrakło nam naprawdę niewiele - żałuje szybki jak strzała Hancock.
Goście mieli trochę pretensji do arbitra, który - ich zdaniem - niesłusznie wykluczył w 13. wyścigu Kildemanda. - Szkoda tego wykluczenia. Kibice w Toruniu śmiali się po tym zdarzeniu. Nie do mnie należy ocena pracy arbitra, ale reakcja miejscowej publiczności po tym wykluczeniu naszego zawodnika mówi bardzo wiele - stwierdza Ślączka.

- Żeby wygrać, nie można zamykać manetki gazu, trzeba cały czas jechać do przodu. Kildemand zamknął manetkę w 13. biegu i przegrał - to uwaga Grigorija Łaguty na temat sytuacji w tej feralnej gonitwie. Można ją skomentować tak: punkt widzenia zależy od kąta siedzenia...
Porażka stała się faktem, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, ale trzeba wyciągnąć wnioski. Koniecznie, bo już w niedzielę o godzinie 19.30 na rzeszowskim torze zaległe spotkanie 1. kolejki z niepokonaną Fogo Unią Leszno.

- Jak w każdym, także w tym spotkaniu pojedziemy o zwycięstwo, zwłaszcza że wystąpimy przed naszymi kibicami. Unia to bardzo mocny przeciwnik, nie wymaga żadnej rekomendacji, dlatego musimy się do tego pojedynku jak najlepiej przygotować - podkreśla szkoleniowiec "Żurawi".

- Musimy przycisnąć. Nie wszyscy nasi zawodnicy pojechali z KS Toruń jak trzeba. Możliwe są roszady w składzie na niedzielne spotkanie z Lesznem. Nie wykluczam takich zmian. Niektórzy zawodnicy muszą się zastanowić, która liga jest dla nich ważniejsza - zagraniczna czy polska... - kończy stanowczym tonem nasz rozmówca.

Czyżby Ślączka brał pod uwagę sięgnięcie po czekającego na swoją szansę Karola Barana? Zobaczymy.

Zawodnicy beniaminka znad Wisłoka będą w tym tygodniu ostro trenować na swoim torze. Takie postanowienie powziął zwłaszcza Artur Czaja, który ani w meczu ze Spartą, ani w Toruniu nie spisał się najlepiej.

W każdym razie - stać go na wiele więcej. Oby pojechał wreszcie na miarę swoich możliwości w pasjonująco zapowiadającej się konfrontacji z "Bykami". Przyjadą Nicki Pedersen, Emil Sajfutdinow, bracia Piotr i Przemysław Pawliccy. Trzeba się będzie bardzo mocno postarać!

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co by nie robić z Lesznem i tak 37:53

k
kryniu

Dawac Karola Barana jak ma na czym jechac gorszy od Jabola nie bedzie

k
kryniu

Zmiana Jablonskiego podstawa co on wogole u nas robi dno totalne cienki jak sik

G
Gość

w Toruniu można było postarać sie remis prawidłowo panie Ślączka trzeba delikatnie zmienić skład dać szanse innym i intensywnie potrenować od jutra aby z Lesznem nie dać plamy.

f
fan Maćka

PILNE ! 

Niedziela 24.05.2015, została ogłoszona jako OGÓLNOPOLSKI  DZIEŃ  WALKI  Z  BULEM.

Kibice STALI, przyłączmy się czynnie do akcji.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3