reklama

Jarosław padł

TOMASZ RYZNER, roy
W czternastej kolejce pozyjcę wicelidera stracił Znicz. Stało się tak, ponieważ jarosławianie po raz pierwszy w sezonie przegrali we własnej hali. 40 minut bezpardonowej walki obejrzeli kibice w Łańcucie. Ostatecznie w derbowym pojedynku miejscowa Bafra Sokół pokonała Polonię Przemyśl.

BAFRA SOKÓŁ ŁAŃCUT - POLONIA PRZEMYŚL 83:71 (15:25, 18:13, 27:17, 23:16)

BAFRA: Baran 10 (2x3), Koszuta 19, Miś 14, Bielecki 6, Ucinek 3 oraz Romanek 18 (1x3), Wlaź 0, Podolec 8, Szymański 2, Rusin 3 (1x3).
POLONIA: Oczkowicz 18 (1x3), Płocica 14 (2x3), Galanty 10, Puchalski 17, Sówka 8 oraz Kindlik 4, Puścizna 0.
Sędziowali: Andrzej Bartocha (Kielce) i Szymon Giza (Pabianice). Widzów ok. 300.
Lider musiał się nieźle napocić, żeby wyjść na swoje. Wygraną okupił kontuzjami Michała Barana i Łukasza Bieleckiego. Początek należął do Sokoła (8:4), ale obrona Polonii, wypychanie Piotra Misia daleko od kosza dało efekty. Goście przejęli inicjatywę i uciekli na 10 oczek. W drugiej kwarcie gospodarze postawili w "strefę", ale skuteczność Dariusza Oczkowicza (16 pkt w I połowie) dawała im sie mocno we znaki. Po dużej pauzie walka szła już na noże. W 23. min za piaty faul spadł z placu Jarosłąw Rusin, ale szalał Jerzy Koszuta (17 pkt po dużej przerwie), a gdy trafił Miś Sokół był znów na plusie (44:43 w 25. min). Czwarta kwarta to popis Pawła Podolca i Piotra Romanka. Pierwszy wychodzi ze skóry w obronie, ale też odważnie grał w ataku. Drugi jak zwykle nabierał rywali na faule i też punktował. W Polonii twardy jak skała tradycyjnie był Daniel Puchalski. Jeszcze w 37. min było tylko 66:62, ale gdy Romanek zaliczył akcje 2+1, a Podolec wkręcił w parkiet Łukasza Puścizne Sokół prowadził 71:62. Aplauz na trybunach wybuchł półtorej minuty przed końcem, gdy piąty faul złapał Puchalski. Polonia nie rezygnowła do końca, ale punkty Romanka wyjaśniły ostatecznie sprawę.

ZNICZ JAROSŁAW - LAFARGE KIELCE 70:74 (16:19, 25:15, 15:18, 14:22)

ZNICZ: Pilecki 2, Mikołajko 10, Szczotka 16, Kordas 3, Kowalenko 15 oraz Kamiński 10 (2x3), Wojtanowicz 5 (1x3), Belczyk 14, Zalewski 0.
LAFARGE: Dymacz 20 (3x3), Kij 21 (1x3), Fąfara 14 (2x3), Krajewski 9, Sowiński 3 oraz Gil 7, Jurczyk 0.
Sędziowali: Marcin Bieńkowski i Jacek Litawa (Warszawa). Widzów 500.
Druga połowa trzeciej kwarty była początkiem przykrej porażki gospodarzy. Prowadząc różnicą 10 pkt (26 min 50:40) nie ustrzegli się prostych błędów w wyprowadzaniu piłki. W efekcie mieli kłopoty z przedarciem się pod kosz rywali, a jeśli do tego dodać, że nie grzeszyli celnością rzutów z dystansu, obraz ich niepowodzenia staje się nad wyraz jasny. Przez kilka ostatnich minut tej odsłony miejscowi grali bardzo słabo. Skwapliwie wykorzystali to goście. Miłosz Krajewski, Łukasz Fąfara, a w przede wszystkim Mariusz Dymacz zrobili swoje. Ich akcje pozwoliły Lafarge na zniwelowanie przewagi Znicza do 4 pkt.(56:52)
Podobnie było w ostatniej kwarcie. Gospodarze mieli trudności ze sforsowaniem strefy przyjezdnych i w ciągu 5 minut nie zdobyli kosza. Natomiast goście trafiali bezbłędnie i w 24. min prowadzili już 66:56. Skuteczny był wówczas Dymacz, który 34. min najpierw trafił za trzy na następnie dorzucił dwójkę.
W ostatnich minutach miejscowi próbowali odrobić straty, jednak nic z tego nie wyszło. Dwukrotne rzuty za trzy Grzegorza Kordasa mijały cel, a zbyt rzadkie skuteczne wejścia Grzegorza Szczotki, Daniela Belczyka i Artura Mikołajki nie wystarczyły na mądrze grającego rywala.
Pozostałe wyniki: Piotrcovia - MCKS Czeladź 71:74, Pogoń Puławy - Mickiewicz Katowice 80:76, Pogoń Prudnik - Bobry Zabrze 76:88, BIG STAR Tychy - AZS Radom 86:82, Dąbrowa Górnicza - Start II Lublin 83:55. Pauzowało: Zagłębie Sosnowiec

1. Sokół 13 24 1026:904
2. BIG STAR 13 23 1105:993
3. Znicz 13 22 1072:962
4. Lafarge 13 22 1021:938
5. MMKS 14 22 978:977
6. Bobry 13 21 1082:1011
7. Zagłębie 13 21 1071:1016
8. AZS 13 20 1018:950
9. Start II 13 19 1026:1102
10. Piotrcovia 13 18 991:977
11. Polonia 13 18 1008:1032
12. MCKS 13 18 958:1023
13. Prudnik 13 16 924:1026
14. Mickiewicz 13 15 915:1054
15. Puławy 13 15 857:1115

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3