Jasło > Donos na panią burmistrz

Ewa Wawro
- To Rada Miasta ma uprawnienia do powoływania czy odwoływania sekretarza. Decyzja burmistrza o likwidacji tego stanowiska łamie uprawnienia organu uchwałodawczego - twierdzi Tadeusz Górczyk, dotychczasowy sekretarz miasta, którego niedawno przeniesiono na inne stanowisko.
- To Rada Miasta ma uprawnienia do powoływania czy odwoływania sekretarza. Decyzja burmistrza o likwidacji tego stanowiska łamie uprawnienia organu uchwałodawczego - twierdzi Tadeusz Górczyk, dotychczasowy sekretarz miasta, którego niedawno przeniesiono na inne stanowisko. MAREK DYBAŚ
Do Prokuratury Rejonowej w Jaśle trafiło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez burmistrz Jasła Marię Kurowską i jej zastępców.

Lista zarzutów jest długa. Policja przesłuchuje świadków.

Doniesienie złożył były sekretarz miasta Tadeusz Górczyk. Pisze o naruszającym prawo regulaminie organizacyjnym urzędu, niezgodnym z kodeksem pracy sposobie przenoszenia pracowników na inne stanowiska, o wywieraniu presji psychicznej na zwalnianych pracownikach i powoływaniu nowych kierowników bez konkursu.

- Pracownicy są zastraszeni, nie wiedzą co ich czeka następnego dnia. Presja psychiczna posunięta jest do szantażu i gróźb - twierdzi Górczyk. - Pracownicy przeniesieni zostali na inne stanowiska i zmieniono im wynagrodzenie. A powinno się to odbywać z trzymiesięcznym wypowiedzeniem. Pracownicy stracili pieniądze - podkreśla.

- Odbywało się to na zasadzie porozumienia stron. Wypowiedzenia im się nie należały - zaprzecza łamaniu praw pracowniczych zastępca burmistrza Ryszard Pabian.

Zdaniem byłego kierownika

Zdaniem byłego kierownika

Piotr Zoła, były kierownik Wydziału Spraw Społecznych: - Pani burmistrz w nieoficjalnej rozmowie powiedziała, że nie widzi możliwości współpracy ze mną, bo - jak twierdzą niektórzy dyrektorzy szkół - nie jestem przedsiębiorczy. Wiem jednak, że to odgrywka za moją działalność jako radnego powiatowego w opozycji do pani Kurowskiej, ówczesnej przewodniczącej Rady Powiatu Jasielskiego.

Nadal boją się mówić

Urzędnicy unikają komentarzy.

- Mam już scharatane nerwy i zdrowie przez to wszystko. Nie chcę się wypowiadać - podkreśla jeden z nich.

- Wypowiem się, ale dopiero po rozprawie w sądzie - mówi ktoś inny.

- Dano mi do zrozumienia, że jak nie podpiszę porozumienia stron, to wylecę z pracy - mówi kolejny.

Sprawą zajął się prokurator

- Prowadzone jest postępowanie sprawdzające. Będzie wszczęte dochodzenie, gdyż okoliczności podane w zawiadomieniu o przestępstwie wymagają procesowego sprawdzenia - wyjaśnia prokurator rejonowy Jan Dziuban.

Skarga trafiła też do Państwowej Inspekcji Pracy.

- Zajmie się tym oddział w Krośnie - potwierdza rzecznik prasowy PIP w Rzeszowie Dawid Baran.

- Nie mogę komentować sprawy, której nie znam. Wypowiem się po oficjalnym zawiadomieniu, że takie dochodzenie jest prowadzone - mówi burmistrz Maria Kurowska.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olo

Panie Tadeuszu a Pan w jaki sposób zwalniał ludzi??

Dodaj ogłoszenie