Jasło > Kolejarze oszuści

Ewa Wawro
Wyłudzali pieniądze z zakładowego funduszu socjalnego. Zarabiali też robiąc to za innych. Szefowi grupy grozi 8 lat pozbawienia wolności, ale za przestępstwo odpowiedzą też inni.

Jak wykazało trwające rok śledztwo procederem kierował Jacek P., 42-letni mieszkaniec Jasła, pełniący kierowniczą funkcję w jasielskiej sekcji firmy kolejowej z Tarnowa. Wciągnął do oszustwa 22 osoby. W ciągu trzech lat wyłudzili łącznie ponad 100 tys. zł.

- Pracownicy kolei i ich rodziny mogli dostać dofinansowanie do wczasów w wysokości do 80 proc. poniesionych kosztów. Warunkiem było przedstawienie faktur i rachunków dokumentujących pobyt na wczasach - wyjaśnia Łukasz Gliwa z jasielskiej policji.

Jacek P. postanowił na tym zarobić. Nakłaniał podległych sobie pracowników do składania wniosków, a sam dołączał do nich fałszywe faktury. Pracownicy odwdzięczali się za udzieloną "pomoc" oddając 30 proc. kwoty. Fałszywe dokumenty pochodziły z biur turystycznych w Krośnie oraz bieszczadzkich gospodarstw agroturystycznych.

W przekazywaniu pieniędzy pośredniczył Daniel J., 42-letni mieszkaniec Krosna, pracownik kolei zatrudniony w Rzeszowie. Zamieszana w oszustwa była także księgowa tarnowskiej centrali, która za szybkie załatwienie dofinansowania otrzymywała 100 zł. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Jaśle

Rossmann będzie miał silną konkurencję

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie