Jasło > Zadbali o kirkut

Ewa Wawro
- Tu spoczywa Ferdynand Pelikan, długoletni dyrektor Sądu Okręgowego w Jaśle - pokazuje Dominik Wróbel.
- Tu spoczywa Ferdynand Pelikan, długoletni dyrektor Sądu Okręgowego w Jaśle - pokazuje Dominik Wróbel. MAREK DYBAŚ
Potrzaskane macewy na cmentarzu żydowskim w Jaśle jeszcze niedawno porastała trawa. Dzięki młodzieży z Zespołu Szkół nr 4 zapomniane miejsce odzyskuje należne mu znaczenie.

Młodzież uczestniczy w projekcie "Ocalić przed zapomnieniem", prowadzonym przez Fundację Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego w Polsce. Wszystkie prace muszą być wykonywane zgodnie z zasadami ogłoszonymi przez komisję rabinacką. Nie wolno wzruszać ziemi poniżej 20 cm. Gałęzie, krzewy i podszycie muszą być przycinane, a nie wyrywane.

Prace porządkowe

- Na razie ograniczamy się do prac porządkowych, które nie pociągają dużych kosztów - mówi Dominik Wróbel, nauczyciel.

Kilkunastoosobowa grupa ciężko pracując, już oczyściła teren.

- W porozumieniu z Urzędem Miasta ustaliliśmy właścicieli otoczenia, którzy zadeklarowali, że posprzątają teren.

Młodzież przygotuje listę nazwisk, które da się odcyfrować z nagrobków. Przed wejściem stanie tablica w trzech językach: polskim, angielskim i hebrajskim.

- Wystąpiliśmy o objęcie patronatem naszego przedsięwzięcia przez ambasadora Izraela w Polsce. Za jego pośrednictwem przesłaliśmy prośby o wsparcie do firm izraelskich działających w Polsce - informuje D Wróbel.

Cmentarz żydowski to jeden z najstarszych obiektów w Jaśle. Założony został pod koniec XIX wieku. Hitlerowskie władze zdewastowały i sprofanowały groby, a Gestapo wykorzystywało to miejsce do grzebania zwłok patriotów polskich zamęczonych w trakcie śledztwa lub rozstrzelanych. Pochowanych jest tu około 200 takich osób.

Remont ogrodzenia

Projekt powiązany z remontem frontowej części ogrodzenia wyceniony został na 25 tys. zł. Część prac porządkowych oraz uzupełnienie części brakującego ogrodzenia zlecić ma Urząd Miasta.

Na ponad stuletnim cmentarzu zachowało się ponad sto macew.

- Pisanie nazwisk na nagrobkach jest zwyczajem nowszym wśród diaspor żydowskich, starsze mają tylko imiona. Znaleźliśmy tu dwa nagrobki rodziny Steinhausów. Nazwisko słynnego matematyka rozpoznawalne jest na całym świecie i Jasło powinno korzystać z niego w promocji - uważa Dominik Wróbel.

Na cmentarzu chowani byli także żołnierze austriaccy pochodzenia żydowskiego w okresie I wojny światowej i Polacy rozstrzelani lub zamęczenie przez Gestapo w czasie okupacji.

Dobrowolna integracja

W realizacji projektu bierze udział 30 uczniów i 4 nauczycieli.

- To dobry pomysł, by w ramach zajęć, które są dobrowolne, młodzież uczyła się historii regionu i przywracała świetność tym miejscom - podkreśla dyrektor szkoły Robert Niemiec.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie