reklama

Już w niedzielę zdecydujemy, czy nadal chcemy Polski w Unii Europejskiej

Stanisław SowaZaktualizowano 
Iść czy nie iść na wybory? Oczywiście iść. Bo nieobecni nie mają racji. Bo udział w wyborach jest nie tylko obywatelskim przywilejem, ale też wyrazem obywatelskiej dojrzałości i odpowiedzialności każdego z nas za nasze państwo.

Od 15 lat mamy unijne paszporty, jesteśmy obywatelami Polski i Unii Europejskiej. Żyjemy w europejskiej wspólnocie. Nie jest to struktura idealna. Ale to w jej ramach nasz kraj rozkwitł w ostatnich latach jak nigdy przedtem.

Ludzie, którzy po latach pobytu za granicą przyjeżdżają na Podkarpacie, przecierają oczy ze zdumienia. Z jeszcze większym zachwytem rozglądają się u nas obcokrajowcy. Nasz region zmienił się nie do poznania. Owszem, dzięki pracowitości i zaradności mieszkańców, ale przede wszystkim dzięki miliardom euro, które zdobyliśmy na inwestycje z funduszy unijnych.

Dziś nie brakuje krytyków naszego członkowstwa w UE. Ci najbardziej zajadli naszą rzekomą uległość w UE porównują ze znaną z historii uległością PRL-u wobec ZSRR. Są też krytycy zakamuflowani, którzy jeszcze parę miesięcy temu wieszali na Unii psy, a dziś, na ostatniej prostej przed wyborami, mienią się wielkimi zwolennikami Wspólnoty i walczą o bilety do Brukseli.

Znamienne, że przeciwnicy naszej obecności w UE nie są dziś w stanie zaproponować realnej geopolitycznie alternatywy naszego rozwoju. Bo opowieści o wielkomocarstwowej Polsce, która wszystkich dookoła poucza i nawraca na jedynie słuszną drogę, można między bajki włożyć.

Wielu ludzi, zwłaszcza młodych, traktuje nasze członkostwo w UE jako coś stałego i oczywistego. Nic bardziej mylnego. Im więcej w Parlamencie Europejskim zasiądzie posłów zainteresowanych osłabieniem naszej integracji w ramach UE, tym trudniejsza będzie pozycja naszego kraju w walce o unijne fundusze, tym większe prawdopodobieństwo brnięcia w kolejne konflikty i walkę. A skuteczna polityka to nie ciągłe okładanie się cepami, lecz szukanie kompromisu i uzgadnianie interesów.

Po 15 latach od głosowania, w którym większość z nas opowiedziała się za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, znów staniemy przy urnach wyborczych, by zdecydować, czy nadal chcemy Polski w UE. Już w niedzielę.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ciekawe, pisze, że jest jeden komentarz wchodę,........a tu nic. Namawiają, żeby ćoś napisać jako pierwszy. Więc ja się pytam , co było w pierwszym wpisie?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3