Kamil Glik: Szkoda, że nie będzie Luisa Suareza, bo lubię się zrewanżować

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Kamil Glik ma na koncie 55 meczów w reprezentacji Polski. Strzelił w nich cztery gole.
Kamil Glik ma na koncie 55 meczów w reprezentacji Polski. Strzelił w nich cztery gole. szymon starnawski / polska press
W piątek z Urugwajem Polska zagra po raz czwarty w historii. Ostatni mecz, rozegrany 14 listopada 2012 roku w Gdańsku, Biało-Czerwoni przegrali 1:3. Honorowego gola dla prowadzonej przez Waldemara Fornalika drużyny strzelił Ludovic Obraniak. Autorami bramek dla Urugwaju byli Edinson Cavani i Luis Suarez. Trzecia (chronologicznie pierwsza) to samobójcze trafienie Kamila Glika. - Pamiętam dokładnie tamten mecz. Jeden z lepszych, jakie rozegrałem w kadrze - rzucił z przekąsem stoper AS Monaco.

Dopytywany o tamto spotkanie Glik już z powagą dodał: - Parę lat minęło, jestem dziś innym Kamilem Glikiem, a Urugwaj na pewno również jest innym zespołem. Szkoda, że nie zagra Luis Suarez, bo lubię takie pojedynki i rewanże - dodał 29-letni obrońca.

Zamiast Suareza, który z powodu przemęczenia nie został powołany do kadry Urugwaju, będzie musiał powstrzymywać m.in. Edinsona Cavaniego. Napastnika PSG zna doskonale z ligi francuskiej.

- Znam go też z ligi włoskiej, bo w niej też graliśmy kilka razy [Glik w Torino, Cavani w Napoli - red.]. To jeden z najlepszych napastników na świecie. Co sezon zdobywa mnóstwo bramek. Jest jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym, graczem reprezentacji Urugwaju - skomentował Glik, który w tym sezonie grał od pierwszej do ostatniej minuty we wszystkich meczach AS Monaco.

W najbliższych towarzyskich meczach kadry Adam Nawałka ma zamiar przetestować nowe ustawienie - z trzema obrońcami, pięcioma pomocnikami i dwoma napastnikami.

- Przetarcie w tym systemie miałem, bo grałem w nim przez trzy sezony w Torino. Mniej więcej wiem, z czym to się je. W kadrze mamy też zawodników, którzy grają w klubach stosujących taką taktykę. O ile się nie mylę, jest to m.in. Thiago Cionek w Palermo. Poza tym z tego co rozmawiałem z chłopakami, to większość z nas miała już styczność z tym systemem, więc jesteśmy na niego przygotowani. Choć nie wiadomo, czy rzeczywiście wejdzie on w życie - podsumował Glik.

W dotychczasowych trzech meczach towarzyskich z Urugwajem Polakom raz udało się wygrać i raz zremisować.

Wideo

Materiał oryginalny: Kamil Glik: Szkoda, że nie będzie Luisa Suareza, bo lubię się zrewanżować - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie