Kapele w świecie kasy

BARTŁOMIEJ ZABOROWSKI
PAWEŁ OLEARKA
Układ goni układ, a prawdziwych karier, jak nie było, tak nie ma. Co musi zrobić młody zespół rockowy, aby zaistnieć na polskim rynku muzycznym? Na to i parę innych pytań "www" odpowiada pracownik jednej z największych firm fonograficznych w Polsce.

- To śmieszne, ale dziś zespół musi być podobny w muzyce i w wyglądzie (tzw. image) do gwiazdy, która akurat jest na topie. Codziennie do naszej wytwórni przychodzi kilkadziesiąt płyt demo, młodych, obiecujących zespołów. Najczęściej kończą w pudle. Trzeba mieć znajomości, tzw. list polecający. Wtedy jest szansa, że ktoś wykaże odrobinę zainteresowania. Później zaczyna się prawdziwe Zoo. Zespół oglądany jest w różnych sytuacjach - koncert, wywiad, zdjęcia. Firma musi mieć pewność, że to, co grają, sprzeda się. Kolejnym etapem jest kontrakt, który najczęściej "udupia" młody zespół na kilka dobrych lat. Choć pamiętam przypadki, kiedy wytwórnia sama zrywała umowę, nawet nie informując o tym kapeli. Praktycznie wszystko rozbija się o kasę. Nieważna jest muzyka i artyści. Zasada jest jedna, na początku jak najwięcej wydoić z kapeli, a później się zobaczy. Dopiero po kilku latach, jeśli utrzymają się na powierzchni, można mówić o sukcesie. Wtedy można ostro negocjować z wytwórnią lepsze warunki. Chociaż w kontraktach bywają kruczki, które już do reszty pozbawiają złudzeń. Przykładem może być np "HEY". Dopiero po 10 latach uwolnili się od wytwórni.

- Z tego wynika, że artysta nie ma po co tracić pieniędzy na przesyłki pocztowe. A co z przeglądami?

- Przeglądów jest coraz więcej, ale rzadko jeździ na nie ktoś z firmy. Natomiast czytając info o zespole zwraca się uwagę na to, gdzie grał i z kim. Jeżeli kapela jest już znana w jakiejś części Polski, daje to większe możliwości promocji. Osobiście wkurza mnie fakt, że nawet na tego typu festiwalach układ goni układ. Oczywiście nie w 100 procentach, ale na dużych ogólnopolskich imprezach, a jest ich kilka, jak nie masz wtyk, to nie zagrasz.

- Co można powiedzieć o takich programach, jak "Idol" czy "Jestem jaki...", w którym ostatnio wybierano przyszłą gwiazdę muzyki?

- Wielu osobom już na wstępie rujnują możliwość kariery, a niektórym dają szansę. Zwycięstwo w takim programie nie gwarantuje sukcesu. Przyszła gwiazda sama musi udowodnić, że głosy oddane na nią podczas programu nie były tzw. "błędem komputera". Na dzisiejszym rynku muzycznym jest straszna recesja. Po części jest to wina firm fonograficznych. Pchając ogromne pieniądze w projekty, które od razu skazane są na porażkę, same przyczyniają się do takiego stanu rzeczy. Jedno, co można poradzić młodym zespołom, to po prostu grać i jeszcze raz grać koncerty. Stać się medialnym, no i umieć się odpowiednio sprzedać.

Imię i nazwisko nasz rozmówca ujawnił tylko redakcji.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3