Karpaty Krosno zaczynają imponować stylem gry i wynikami. Błękitni Ropczyce byli bez szans

Sebastian Czech
Karpaty Krosno
Karpaty Krosno Łukasz Solski
Karpaty zaczynają specjalizować się w wynikach 3:0, wszak w takich rozmiarach pokonali w ostatnich trzech meczach Ekoball Stal Sanok na wyjeździe (finał Pucharu Polski na szczeblu okręgu krośnieńskiego), Polonię Przemyśl (pierwsza kolejka 4 ligi na wyjeździe) i na inaugurację bieżącego sezonu na własnym boisku Błękitnych Ropczyce.

Zaznaczyć od razu należy, iż wysokie zwycięstwa nie są absolutnie dziełem przypadku. Krośnianie bowiem górowali nad rywalami kulturą gry, kondycją, skutecznością oraz innymi piłkarskimi atutami. A do tych należy zaliczyć: gra skrzydłami, długie, celne podania, akcje indywidualne. Wszystkie zostały potwierdzone w meczu przeciwko Błękitnym, dlatego na samym wstępie zaznaczyła się przewaga gospodarzy.

Wrażenie robiły przede wszystkim crossowe zagrania ze środkowej strefy na pole karne, a nawet zagrania tego typu z linii obrony do ataku. Większość precyzyjna, z dobrym przyjęciem, otwierającym dostęp do bramki rywala. Równie udane były indywidualne ataki, drybling przeważnie dawał przewagę, wykorzystywaną następnie w polu karnym.

Pierwsze dwa gole, to właśnie efekt długich podań: najpierw Marek Fundakowski obsłużył Karola Czelnego, który strzałem w długi róg nie dał szans bramkarzowi, a na początku drugiej połowy Sylwester Sikorski został sfaulowany w polu karnym po opanowaniu piłki posłanej z głębi pola. Jedenastkę na raty egzekwował Karol Knap (przy pierwszym wykonaniu bramkarz za szybko wyszedł przed bramkową linię). Kropkę nad „i” postawił natomiast po indywidualnej akcji Karol Wajs.

Karpaty Krosno - Błękitni Ropczyce 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Czelny 45+2, 2:0 Knap 53-karny, 3:0 Wajs 88.

Karpaty: Krawczyk – Gierlasiński, Zych, Stasz, Sikorski – Czelny (78 Majewski), Stańko (68 Kowalski), Knap ż, Król (89 Pelczar), Dziadosz (81 Wajs) – Fundakowski. Trener Dariusz Liana.

Błękitni: Albrycht – Kmiotek (74 Zięba), Gdowik, Szczybyło (89 Gawron), Zapał (46 Kukla) – Majka ż, Majcher, Świętoń ż, Zawiślak (66 Bęben), Sypek (69 Bieniek) – Kosiba. Trener Łukasz Chmura.

Sędziował Igor Samołyk (Stalowa Wola). Widzów 400.

Bogusław Wyparło: Będziemy mieć mały budżet [STADION ONLINE]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie