Katarzyna Wolska-Pociask

Redakcja
Inżynier ogrodnictwa, projektant ogrodów, udziałowiec firmy ogrodniczej Res-Gal w Rzeszowie. Mama dwóch córek - jedna skończyła psychologię, druga uczy się w 5 klasie szkoły podstawowej.

Życiowe motto
"Dostrzegaj zawsze słoneczną stronę w życiu". Zawsze staram się znaleźć w każdym życiowym doświadczeniu pozytywny aspekt, te słoneczne i optymistyczne wibracje. Nawet najbardziej pochmurne dni niosą ze sobą zapowiedź przyszłego blasku słońca. Trzeba tylko chcieć je zobaczyć.

Bohater dzieciństwa
Było ich wielu. Uwielbiałam i do dziś uwielbiam książki i na różnych etapach swojego dorastania utożsamiałam się z różnymi postaciami. Niewątpliwie duży wpływ na moje spojrzenie na świat wywarła jednak bohaterka wczesnego dzieciństwa Ania z Zielonego Wzgórza. Jej niezachwiany optymizm, udzielił się także mnie.

Góry czy morze
Jedno i drugie. Zimą góry i białe szaleństwo narciarskie. Nie wyobrażam sobie zimy bez pobytu w górach. Piękno krajobrazu, majestat wzniosłych szczytów i my wśród tego cieszący się pędem nart, zimnym powietrzem, słońcem i śniegiem. Nie zrezygnowałam z tego, mimo poważnej kontuzji przed pięciu laty. A latem morze, plaże i uroki nadmorskiego krajobrazu. Szum fal i wściekłe bicie wody o nadmorskie skały. Rozbryzgi słonej wody i ten wspaniały zapach soli morskiej w powietrzu.

Życie na diecie, czy od diety do diety
W praktyce nie stosuję żadnej specjalnej diety. Staram się, aby posiłki były urozmaicone, dużo warzyw, jogurty i maślanka w każdej postaci. Kawa tylko z mlekiem, bez cukru. Nie jem chleba, praktycznie wcale i to jest właściwie jedyne ograniczenie, które można by nazwać dietą. No i ćwiczenia. W sezonie ogrodniczym mam dużo ruchu z racji wykonywanej pracy i w swoim ogrodzie. Zimą siłownia, a narty jak się uda to w każdy weekend, przynajmniej do Dylągówki. I na dwa tygodnie w góry.

Sportowe auto czy terenowy kolos
Zdecydowanie terenowy kolos. Zawód jaki uprawiam, projektowanie ogrodów, zmusza mnie do jazdy w tereny, gdzie droga jest pojęciem umownym. Często jest to dojazd do terenów budowlanych, rozjeżdżonych przez ciężarówki, gdzie bez napędu na cztery koła i wysokiego zawieszenia, trudno było by dojechać. No i z racji zamieszkania, na pagórkach nad Słociną, zimą bez tego "terenowego kolosa" trudno jest się niekiedy wydostać. Szczególnie w tym roku.

Rządzić czy pytać o radę
Pewnie trochę tego i trochę tamtego. Pytam o radę i jestem otwarta na sugestie, szczególnie, gdy ktoś zna się na tym o czym mówi. Temat ogrodów- tu "rządzę", choć też pytam o zdanie i rozważam propozycje. Pozwala mi na to wieloletnie doświadczenie, dogłębna znajomość tematu od strony teoretycznej jak i praktycznej.

Jeśli nie tu to gdzie
Pochodzę z Wałbrzycha, jednak po studiach w Krakowie, osiadłam w Rzeszowie. Muszę przyznać, że zauroczył mnie ten zakątek Polski, a już szczególnie Bieszczady i zalew soliński. Pewnie jeśli nie Rzeszów i mój ogród, to gdzieś w lasach w Bieszczadach, lub nad Soliną.

Dokąd zmierzam
Chciałabym, aby świat wokół mnie był coraz piękniejszy, więcej zieleni i barw. Staram się przynajmniej w skromnym stopniu do tego przyczyniać, pokazując piękno, jakie można znaleźć nawet we własnym ogrodzie, wśród drzew i kwiatów. Tak żyć, aby sprawiać radość innym i sobie, aby pozostawić skrawek ziemi piękniejszy i przyjaźniejszy ludziom.

Jeśli chcesz, by Kobietą Przedsiębiorczą 2009 została Katarzyna Wolska-Pociask, wyślij SMS na numer 72051 o treści: nkobieta 51. Koszt jednego SMS-a to 2,44 zł z VAT.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie